W poniedziałek główne indeksy na Wall Street spadły, obciążone wzrostem rentowności obligacji skarbowych. Wśród liderów spadków były spółki związane ze sztuczną inteligencją.


Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,67 proc. i wyniósł 51.481,51 pkt. S&P 500 na koniec dnia spadł o 0,77 proc. i wyniósł 7.683,68 pkt. Nasdaq Composite zniżkował o 0,92 proc. do 26.820,38 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,67 proc. i wynosi 2.818,66 pkt. Indeks VIX rośnie o 8,07 proc., do 16,07 pkt.
- W miarę jak zyskują na znaczeniu oczekiwania dotyczące jastrzębiej polityki Fedu oraz innych banków centralnych, bieżący tydzień przynosi dość napięty kalendarz danych makroekonomicznych, ze szczególnym uwzględnieniem amerykańskiego rynku pracy i inflacji, a także kolejny istotny sprawdzian dla inwestycji związanych z sektorem sztucznej inteligencji, jakim będą wyniki finansowe spółki Micron - wskazywała Ipek Ozkardeskaya, starsza analityczka w Swissquote.
W obliczu zbliżającego się w przyszłym miesiącu sezonu publikacji wyników kwartalnych inwestorzy prawdopodobnie będą oczekiwać solidnych rezultatów, które pozwoliłyby im przymknąć oko na utrzymujące się skutki napięć geopolitycznych.
- Wyniki spółek nadal stanowią kluczowy czynnik napędzający długoterminową dynamikę na giełdzie. Poprzeczka jest zawieszona wyżej, a tolerancja dla rozczarowań maleje - oceniła Daniela Hathorn, starsza analityczka rynku w Capital.com.

Obecnie rynki wyceniają 68-proc. prawdopodobieństwo, że w październiku Fed podniesie stopy procentowe na drugim posiedzeniu z rzędu, a w perspektywie do końca przyszłego roku uwzględniają zacieśnienie polityki pieniężnej o około 90 pb.
Rentowność dwuletnich obligacji skarbowych USA, najbardziej wrażliwa na zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych i inflacji, wzrosła we wrześniu o 56 pb., co stanowiło największy miesięczny wzrost od lutego 2023 roku, w obliczu oczekiwań na serię podwyżek stóp przez Fed.
- Rynek obligacji nie sygnalizuje kryzysu. Uwzględnia on w wycenach odporność amerykańskiej gospodarki oraz wyższe stopy, jednocześnie obnażając słabość gospodarek, które gorzej radzą sobie z absorpcją wyższych kosztów finansowania - powiedział Mark McCormick, główny strateg ds. rynku walutowego w BMO.
Jednak analitycy wskazują, że rosnący koszt kapitału staje się kluczowym ryzykiem dla firm powiązanych z branżą sztucznej inteligencji, zwłaszcza dla największych spółek, których wielomiliardowe zadłużenie i wydatki napędzały rynki akcji na całym świecie.
Zdaniem Christophera Dembika, starszego doradcy inwestycyjnego w Pictet Asset Management, niedawny wzrost rentowności obligacji oznacza, że dokonywana pod koniec miesiąca realokacja aktywów przez amerykańskie fundusze mieszane (inwestujące zarówno w akcje, jak i obligacje) może w krótkim terminie wywrzeć presję na kursy akcji.
- Oczekuje się sprzedaży akcji o wartości około 25-30 mld USD i reinwestycji uzyskanych środków w obligacje. Może to wywrzeć pewną presję spadkową na amerykańskie spółki o dużej kapitalizacji w ciągu kilku najbliższych sesji giełdowych - ocenił Dembik.
W poniedziałek kilka akcji spółek z branży sztucznej inteligencji doprowadziło do spadków głównych indeksów. Advanced Micro Devices i Micron Technology spadły o około 4 i 2 proc.
Amazon i Microsoft również spadły po 1 proc., podczas gdy Meta Platforms straciła 4 proc. Akcje Nvidii wzrosły o około 2 proc. po tym, jak firma ogłosiła w poniedziałek, że planuje odkupić dodatkowe akcje o wartości 150 miliardów dolarów, zwiększając łączną wartość programu skupu akcji do 235 miliardów dolarów.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na listopad zwyżkują o 0,43 proc. do 92,85 USD za baryłkę, a listopadowe futures na Brent rosną o 1,16 proc. do 105,53 USD/b. (PAP Biznes)
pr/





























































