Poniedziałkowe przedpołudnie przyniosło zdecydowaną przecenę złota i srebra. Notowania metali szlachetnych nie wytrzymały presji rosnących rentowności długu skarbowego oraz aprecjacji dolara amerykańskiego.


W poniedziałek wczesnym popołudniem najaktywniejsza seria nowojorskich kontraktów terminowych na złoto była notowana po 4 188,25 USD za uncję trojańską. To o ponad 3% poniżej piątkowego kursu odniesienia i najniższe notowania „barbarzyńskiego reliktu” od 5 sierpnia – czyli już niemal dwóch miesięcy.
Od lokalnego maksimum sprzed miesiąca dolarowy kurs złota zdążył już spaść o blisko 12%. W tej chwili w grze jest ponowne testowania wsparcia w pobliżu 4 000 USD/oz. Na tym poziomie zatrzymała się silna spadkowa korekta po parabolicznej zeszłorocznej zwyżce cen kruszcu. Od styczniowego rekordu wszech czasów (5625,89 USD/oz) do czerwcowego dołka (3958,57 USD/oz.) notowania złota zaliczył spadek o niemal 30%. Warto jednak pamiętać, że przez poprzednie dwa lata królewski metal podrożał 2,5-krotnie.
Zobacz także
Obligacje i dolar napędzają spadki cen złota
Teraz za główny katalizator przeceny metali szlachetnych postrzegane są zwyżkujące rentowności obligacji skarbowych. 10-letnie obligacje rządu Stanów Zjednoczonych oferują ponad 5,2% rocznie w terminie do wykupu (YTM). To najwięcej od 2007 roku. 30-letnie Treasuries płacą ponad 5,50% - najwięcej od 2004 roku.
Rosnące rynkowe stopy procentowe sprawiają, że rośnie koszt alternatywny trzymania złota, które wszakże nie przynosi żadnych odsetek. Wzrastają też szanse na wyższe krótkoterminowe stopy procentowe w bankach centralnych. Po 25-punktowej podwyżce we wrześniu rynek terminowy na 70% wycenia szanse, że Rezerwa Federalna podniesie stopy także podczas październikowego posiedzenia FOMC.

- Wyższe ceny ropy naftowej zwiększają prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp procentowych w USA i to jest obecnie główny czynnik stojący za ostatnią słabością złota – jest przekonany Giovanni Staunovo, analityk szwajcarskiego banku UBS cytowany przez agencję Reuters.
Efektem tych oczekiwań jest umocnienie dolara amerykańskiego. Dolar i złoto są historycznie ujemnie skorelowanymi ze sobą aktywami. Gdy dolar zyskuje, to złoto traci. I odwrotnie. Przynajmniej gdy mówimy o cenach wyrażonych w USD.
Tradycyjnie już wraz ze złotem spadają też notowania srebra. Kurs białego metalu zniżkował w poniedziałek o 4,7%, schodząc do 61,76 USD za uncję. Są to najniższe wyceny srebra od siedmiu tygodni.
KK































































