Raport o cenach wynajmu - kwiecień 2016

Na rynku wynajmu zmiany cen są coraz mniejsze. W marcu tylko w nielicznych przypadkach sięgały kilku procent. Stawki nie gwarantują jednak korzystnych warunków – wynajem ciągle jest drogi i w analizowanych miastach miesięczne odstępne nie wynosi mniej niż 1000 zł – nawet za małe mieszkanie o powierzchni do 38 mkw.

W Warszawie, gdzie obowiązują najwyższe stawki na rynku nieruchomości, wynajem średniej wielkości mieszkania kosztował w marcu 2808 zł/m-c w przypadku mieszkań o powierzchni 38-60 mkw. To o ok. 40 zł/m-c mniej niż miesiąc wcześniej. Najtańszym z badanych miast jest Bydgoszcz – cena wynajmu takiego samego lokum wyniosła ponad dwukrotnie mniej – 1306 zł/m-c – wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis ogłoszeń z rynku nieruchomości Otodom.pl.

Koszty wynajęcia mieszkania pozostają na tym samym poziomie
Koszty wynajęcia mieszkania pozostają na tym samym poziomie (YAY Foto)

Poza stolicą kraju, z wysokimi kosztami odstępnego należy liczyć się także we Wrocławiu – ok. 2200 zł/m-c. Ok. 2000 zł/m-c trzeba było w marcu płacić także wynajmującym z Krakowa i Gdańska. Najtańsze lokale na wynajem znajdują się z kolei w Bydgoszczy (1306 zł/m-c) i Szczecinie, Łodzi czy Lublinie, gdzie stawki oscylującą wokół 1600 zł/m-c.

Średnie ceny wynajmu w wybranych miastach

Miasto

Metraż[mkw.]

Marzec 2015

Luty 2016

Marzec 2016

Zmiana mdm

Zmiana rdr

Bydgoszcz

0-38

908

1008

1032

2%

14%

38-60

1177

1301

1306

0%

11%

60-90

1632

1696

1744

3%

7%

Gdańsk

0-38

1312

1377

1456

6%

11%

38-60

1775

1991

2022

2%

14%

60-90

2545

2542

2662

5%

5%

Katowice

0-38

1229

1256

1262

0%

3%

38-60

1704

1813

1809

0%

6%

60-90

2356

2500

2485

-1%

5%

Kraków

0-38

1312

1464

1445

-1%

10%

38-60

1773

1923

1952

1%

10%

60-90

2527

2615

2725

4%

8%

Lublin

0-38

1179

1265

1305

3%

11%

38-60

1607

1666

1686

1%

5%

60-90

2205

2230

2257

1%

2%

Łódź

0-38

888

1173

1192

2%

34%

38-60

1332

1733

1615

-7%

21%

60-90

1953

2527

2370

-6%

21%

Poznań

0-38

1038

1187

1156

-3%

11%

38-60

1496

1695

1583

-7%

6%

60-90

1945

2240

2183

-3%

12%

Szczecin

0-38

1069

1153

1148

0%

7%

38-60

1491

1547

1563

1%

5%

60-90

1835

1991

2011

1%

10%

Warszawa

0-38

1821

2030

2014

-1%

11%

38-60

2540

2847

2808

-1%

11%

60-90

3513

4010

3964

-1%

13%

Wrocław

0-38

1352

1529

1465

-4%

8%

38-60

1982

2198

2166

-1%

9%

60-90

2586

2902

2794

-4%

8%

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Otodom.pl

Choć w relacji miesiąc do miesiąca zmian nie widać, to nadal właściciele mieszkań oczekują od najemców znacznie więcej niż przed rokiem. W niektórych przypadkach podwyżki sięgały 30 proc.

Powrotu do niższych stawek można jednak szybko nie uświadczyć – wzrost kosztów kredytu hipotecznego i utrudnień w jego pozyskaniu może zmusić niektórych do przełożenia planów o własnych czterech ścianach. Zmusi ich to do najmowania mieszkania, a wynajmujący zapewne chętnie skorzystają z tej okazji do utrzymania aktualnych stawek.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 4 ~daria

U nas najem jest koszmarnie drogi, nie dziwi mnie ilość kupujących bo jeśli planują wynajmować mieszkanie to w ciągu 15 lat na upartego za te same pieniądze mają własne, nieduże e niedrogiej dzielnicy na osiedlu zielona dolina

! Odpowiedz
2 1 ~Atwista

Dużo tutaj swiatowcow. Powinni wiedzieć że "na zachodzie" UE ceny najmow są wysokie i nie spadają. Wzrost kosztów kredytów, poczekajcie na podatek katastralny który w końcu wejdzie i beznadziejne zarobki zmusza do "mobilnosci" i najmow. A ukry będą mieszkać w 5 w kawalerce i zapłacą rynkowy czynsz bo tak teraz sie dzieje. W obniżeniu zarobków deweloperów i banków pis nie ma interesu szykujcie forsę

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 5 ~foxi

1. Popatrzcie sobie jakie sa koszta najmu na zachodzie , w Niemczech, Francji czy na Wyspach.
W Polsce bedzie PODOBNIE !
2. Wysokosc oplat za najem bedzie zawsze i juz jest skorelowana z kosztem splat pozyczek hipotecznych . Ludzie maja alternatywe: albo kupia sobie mieszkanie na wlasnosc i splacaja hipoteke przez 20 lat (sa uwiazani) , lub majac podobny koszt wynajmuja mieszkanie i sa wolni, sa MOBILNI ...
3. Metropolie uniwersyteckie beda miejscem, gdzie bedzie zawsze ruch w najmie .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ~ZA---iPRZECIW

4.Nie jest do konca skorelowana, dlatego najmujacy odkladaja podczas najmu na wplate poczatkowa do banku, lub zakup mieszkania, a po zaciagnieciu kredytu czesto juz nie sa w stanie odkladac.Raczej dodatkowo pozyczaja np. na umeblowanie kuchni, ewentualnie jezeli maja jakies nadwyzki to tez pochlania je utrzymanie mieszkania(remonty, wyposazenie).
5.Doradcy kredytowi zawsze pomijaja fakt, ze podczas 25 lat splaty kredytu wartosc kosztow poniesionych na utrzymanie mieszkania(wyposazenie, remonty) czesto jest rowna kwocie zakupu kolejnego takiego samego mieszkania bez kredytu.Kosztow tych nie ma przy wynajmie.
6.Przy dzisiejszej swiatowej sytuacji ekonomicznej(bezustanny kryzys zadluzeniowy)utrata mobilnosci przed 40 rokiem zycia osoby utrzymujacej sie z pracy, nie posiadajacej odziedziczonego majatku, lub zawodu (lekarz,prawnik) moze byc ekonomicznym strzalem w
stope.
7.Mieszkanie kupione w ktorym mieszkamy, nie jest aktywem tylko pasywem(koszty utrzymania).
Nie jest tez to inwestycja na starosc, bo argument jak bede stary to sprzedam jest smieszny, bo co po 30 latach ciezkiej pracy(splacie 3 mieszkan(kredyt,odsetki,utrzymanie mieszkania)sprzedam I na starosc pojde na wynajem ::)))
8.Wynajmujacy przez czas splaty kredytu hipotecznego, drugiej osoby, jest w stanie odlozyc na mieszkanie, za gotowke, lub w polowie tego czasu na 60-70% wartosci mieszkania.
A jezeli nie jest w stanie, to tym bardziej powinien trzymas sie z daleka od kredytu hipotecznego.
9.Gdyby koszty wynajmu byly identyczne z kosztami zakupu na kredyt I utrzymania mieszkania, to ilosc osob wynajmujacych byla by marginalna, prawie kazdy by kupowal.
Ale na zachodzie wynajem jest bardzo popularny, szczegolnie w krajach bogatych,gdzie stopa zyciowa jest czesto 2-3 krotnie wyzsza niz w Polsce, a drogie mieszkania w porownaniu do zarobkow nie sa wcale drozsze niz w Polsce, a dodatkowo zabezpieczeniem kredytu jest tylko mieszkanie, wiec jest latwiej, pod kazdym wzgledem, a pomimo tego ludzie ktorych stac na hipoteke (nie na mieszkanie) tego nie robia.Dlatego w Polsce ludzie mysla drzewo posadze, syna zrobie, dom wybuduje I caly zycie tyraja w kraju I za granica czesto przed staroscia dalej nie majc za co sie utrzymac-brak doswiadczenia finansowego,wyksztalcenia finansowego,brak rozumienia pieniadza .
10.I dlatego banki I deweloperzy sa wszedzie, a temat nie schodzi nigdy z pierwszych stron portal takich jak ten, czyli nagonki nie ma konca bo jest to super interes.
Obywatel na kredycie to wzorowy obywatel ktory utrzymuje po trosze wszystkich, nie zniknie, wiadomo gdzie mieszka, a jak firme zamkna, to nigdy nie pogorszy statystyk o bezrobociu,
Najwyzej pojedzie harowac na zachod, do tych co wynajmuja, bo sie nie znaja I maja takie drogie
mieszkania. :::))))

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 11 ~realista

Według mnie podane ceny najmu są chyba z kosmosu, rzeczywiste ceny najmu są dużo niższe i będą spadać ponieważ coraz więcej przybywa mieszkań, domów i lokali handlowych na wynajem, a wynajmujący będą mieli coraz większe problemy ze znalezieniem najemców i nieruchomości przeznaczone do wynajmu będą stały puste i będą generować koszty. Cudzoziemców nie będzie stać na wynajmowanie nieruchomości przy aktualnych oferowanych im płacach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 ~seba

Też się zastanawiam skąd te ceny, wystarczy sprawdzić pierwszy lepszy portal zajmujący się wynajmem - sam szukałem ostatnio mieszkania w krakowie, ceny nieporównywalnie niższe niż przedstawione w artykule..

! Odpowiedz
4 6 ~StanRS

Gawin pisze tylko część prawdy. Nie napisał nic o 1.5 milionie ukraińców którzy przyjechali ostatnio do Polski. Oni też przecież gdzieś mieszkają, co przekłada się na wzrosty cen wynajmu.

! Odpowiedz
2 9 ~wynajemniedlaidiotow

Ceny tradycyjnie wyssane z palca. Wynajmuję 43m2 w Warszawie, blisko centrum, nowe budownictwo (2009) w pełni urządzone za 1600zł. 2500zł??? Dobry żart!

! Odpowiedz
0 2 ~hehe

rzeczywiście dobry

! Odpowiedz
2 3 ~Marek

1. Wynajmuję ludziom kawalerkę w bloku z płyty w Warszawie 18m2 na Pradze Południe za 1100zł średnio miesiąc w roku stoi puste. Przy uczelni SGGW pokój kosztuje 1000zł. Jak znajomi dzwonią na atrakcyjne ogłoszenia, to prawie zawsze odzywa się agent, który mówi, że tamto już nieaktualne, ale ma inne - oczywiście droższe.
2. Właściciele mieszkań często posiłkują się kredytem. Jak stopy wzrosną do normalnego poziomu, to będą chcieli podnieść ceny, żeby "inwestycja" dopinała się z kredytem. Te same stopy zahamują chęć kupna mieszkania przez nowych nabywców, bo rata kredytu wzrośnie i będą zmuszone wynajmować.
3. Mieszkam w Pruszkowie(taka tańsza sypialnia Warszawy). Ludzi z Ukrainy się najechało. Dookoła słyszę ukraiński. Wynajmują same budżetowe mieszkania i śpią na kupie. Często widzę jak dojeżdżają do pracy rowerkami z okolicznych wiosek. Poznałem dwie osoby. Jedna na Ukrainie przymierała głodem. W Polsce spała łóżko w łóżko z czterema koleżankami w jednym pokoju. Teraz zarabia więcej ode mnie. Jej koleżanki maja takie same ambicje. Zaraz pewnie wprowadzą się do mieszkań w mieście.

Mogę wymyślić więcej przesłanek za tym, że najem pójdzie w górę lub też stanieje. Jak naprawdę będzie? Cholera go wie!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne