Grupa Polsat Plus otrzymała od swojego większościowego akcjonariusza – Fundacji TiVi – pismo informujące o utrzymaniu w mocy przez Trybunał Konstytucyjny w Liechtensteinie decyzji Sądu Apelacyjnego dotyczącej sporu pomiędzy Zygmuntem Solorzem a Tobiasem Solorzem, Aleksandrą Żak i Piotrem Żakiem - poinformowała spółka w komunikacie. Doradca prawny Zygmunta Solorza ocenił, że trybunał orzekł na korzyść jego klienta.


Spółka podała, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego ostatecznie kończy postępowanie i zamyka procedurę odwoławczą. Oznaczać to ma definitywne zakończenie postępowania sądowego trwającego od sierpnia 2024 roku oraz potwierdza skuteczność sukcesji dokonanej 2 sierpnia 2024 r.
"(...) Potwierdza to skuteczne, prawomocne i niepodważalne przekazanie pełnego wpływu na działalność Fundacji TiVi, a co za tym idzie zdolności do pełnego zarządzania Grupą Polsat Plus i jej spółkami zależnymi Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi. Zgodnie z wyrokami sądów Zygmunt Solorz uczynił to w pełni świadomie i zgodnie z realizowanym od lat planem sukcesyjnym" - napisano w komunikacie prasowym spółki.
Poinformowano również, że Sąd Najwyższy na Cyprze zniósł wszystkie tymczasowe zabezpieczenia, o które wnioskował Zygmunt Solorz.
Doradca prawny Zygmunta Solorza, Radosław Kwaśnicki w wysłanym PAP Biznes oświadczeniu ocenił, że Trybunał Konstytucyjny Liechtensteinu orzekł na korzyść Zygmunta Solorza.

"Chociaż utrzymano w mocy orzeczenie Książęcego Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2025 r., to Trybunał wyraźnie potwierdził w pierwszym punkcie swojego wyroku, że doszło do naruszenia konstytucyjnych praw Pana Zygmunta Solorza do rzetelnego procesu sądowego" - napisał Kwaśnicki.
Podał, że analizowane są obecnie konsekwencje orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego względem postępowań prowadzonych jeszcze w Liechtensteinie oraz w innych jurysdykcjach.
"Jednocześnie trzeba przypomnieć, że Pan Zygmunt Solorz zachowuje swoje prawa jako kurator i pierwszy beneficjent TiVi Foundation. W rezultacie, chociaż rozumiem, że przedstawianie bieżącej sytuacji przez stronę przeciwną w sposób sugerujący, że Pan Zygmunt Solorz przestał odgrywać jakąkolwiek rolę w funkcjonowaniu TiVi Foundation, jest dla niej wygodne, to taki komunikat zwyczajnie nie jest prawdziwy. Pan Zygmunt Solorz podejmie wszelkie środki prawne, aby zabezpieczyć swoje uzasadnione interesy związane ze spółkami, które budował przez całe życie" - napisał Kwaśnicki.
2 sierpnia 2024 r. Zygmunt Solorz podpisał w Liechtensteinie dokumenty dotyczące sukcesji majątku rodzinnego, które obejmowały m.in. zmiany statutu TiVi Foundation, kluczowej fundacji kontrolującej udziały w grupie Cyfrowy Polsat, oraz przekazanie części uprawnień trójce swoich dzieci: Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi.
Później Zygmunt Solorz zaczął twierdzić, że został wprowadzony w błąd i nie miał świadomości pełnych skutków podpisanych dokumentów. Z tego powodu próbował unieważnić zmiany sierpnia 2024 roku.
W maju 2025 r. sąd pierwszej instancji w Liechtensteinie oddalił jego pozew i uznał, że dokumenty zostały podpisane świadomie oraz są ważne.
Następnie Solorz przegrał również apelację, a sąd drugiej instancji potwierdził skuteczność zmian dokonanych 2 sierpnia 2024 r.(PAP Biznes)(PAP Biznes)
seb/ mcb/ gor/





























































