REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sylwia Gregorczyk-Abram nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Sejm podjął decyzję

2026-07-17 11:48, akt.2026-07-17 12:55
publikacja
2026-07-17 11:48
aktualizacja
2026-07-17 12:55

Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej kandydaturą było 233 posłów. Aby kandydatka zgłoszona przez KO i Lewicę mogła objąć tę funkcję, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.

Sylwia Gregorczyk-Abram nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Sejm podjął decyzję
Sylwia Gregorczyk-Abram nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich? Sejm podjął decyzję
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

W głosowaniu wzięło udział 433 posłów. Większość bezwzględna wynosiła 217 głosów.

Na Gregorczyk-Abram, która uzyskała wymaganą większość, głos oddało 233 posłów. Drugi kandydat - zgłoszony przez PiS Adam Borowski - uzyskał 177 głosów.

Za powołaniem Gregorczyk-Abram byli wszyscy głosujący posłowie KO, Lewicy, Centrum, Polski 2050. Z PSL-TD przeciw był jedynie poseł Marek Sawicki (był on również przeciwko kandydaturze Borowskiego).

Z kolei kandydaturę Borowskiego poparli posłowie PiS (z wyjątkiem Jana Warzechy, który nie zagłosował za żadnym kandydatem) oraz koła Demokracja.

Przeciwko obojgu kandydatom zagłosowało 23 posłów, w tym wszyscy głosujący posłowie Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koła Razem.

Kandydaturą Gregorczyk-Abram zajmie się teraz Senat, który musi wyrazić zgodę (bądź jej odmówić) na powołanie wybranego wcześniej przez Sejm kandydata na RPO. Senatorowie głosują nad kandydaturą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Tuż po wyborze na RPO, Gregorczyk-Abram w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie przypomniała, że to dopiero pierwszy etap w wyborze na RPO, pozostaje jeszcze decyzja Senatu.

- Jestem adwokatką, która wielokrotnie reprezentowała osoby o odmiennych poglądach politycznych, odmiennym patrzeniu na życie (...). Nigdy nie wpłynęło to na mój sposób działania, nigdy nie przesłoniło mi tego, co najważniejsze czyli obrony ich praw i wartości. Tak jest z urzędem RPO - powiedziała.

Podkreśliła, że Rzecznik Praw Obywatelskich jest „rzecznikiem i każdego obywatela i każdego, kto znajduje się pod jurysdykcją polską”. „I w momencie, kiedy rzecznik składa ślubowanie, chowa wszystkie swoje przekonania i poglądy do kieszeni” - dodała.

Decyzję Sejmu w rozmowie z dziennikarzami skomentował premier Donald Tusk. - Głosowałam za panią mecenas Gregorczyk-Abram na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich z pełnym przekonaniem - powiedział. - Pani mecenas jest osobą, która działała publicznie nie względów polityczno-partyjnych, tylko ze względu na swoje bardzo głęboko wyznawane przekonania o prawach człowieka, o niezależności systemu sprawiedliwości. Jest naprawdę kandydatem wyjątkowo i kompetentnym, i jeśli chodzi o wiedzę prawniczą, jak i standardy moralno-etyczne. Jestem przekonany, że to jest bardzo dobry wybór i z całą pewnością uzyska także poparcie w Senacie - dodał.

Sylwia Gregorczyk-Abram to adwokatka i obrończyni praw człowieka. Jest współzałożycielką inicjatywy Wolne Sądy, Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 r. została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023, która działała przy Ministerstwie Sprawiedliwości.

Zgłaszający jej kandydaturę podkreślili we wniosku, że mec. Gregorczyk-Abram ma doświadczenie w prowadzeniu strategicznych postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zgodnie z ustawą o RPO, rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.

Według ustawy o RPO, stoi on na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania. W sprawach o ochronę wolności i praw człowieka i obywatela RPO bada, czy wskutek działania lub zaniechania organów, organizacji i instytucji obowiązanych do przestrzegania i realizacji tych wolności i praw nie nastąpiło naruszenie prawa, a także zasad współżycia i sprawiedliwości społecznej.

Ta sama osoba nie może być rzecznikiem więcej niż przez dwie kadencje – jedna trwa pięć lat. Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 r., kończy się 23 lipca.

Pierwszym RPO była prof. Ewa Łętowska, powołana przez Sejm 19 listopada 1987 r. Funkcję tę pełnili następnie: prof. Tadeusz Zieliński, prof. Adam Zieliński, prof. Andrzej Zoll, dr Janusz Kochanowski, dr hab. Irena Lipowicz, prof. Adam Bodnar oraz prof. Marcin Wiącek. (PAP)

kblu/ pak/ mas/ agz/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
f_kruggeri
1. Sprawa „grupy Wejście” i przejmowania mediów publicznych.
2. Wywiad dla „Der Spiegel” (Apel o odcięcie funduszy unijnych dla Polski).
3. Kierowanie rządową komisją ds. rozliczania PiS - m.in. słynny raport o wykluczeniu medialnym (wtf?!) i oskarżeniu przez autorów dziennikarki, która w rzeczywistości była ofiarą owego "wykluczenia",
1. Sprawa „grupy Wejście” i przejmowania mediów publicznych.
2. Wywiad dla „Der Spiegel” (Apel o odcięcie funduszy unijnych dla Polski).
3. Kierowanie rządową komisją ds. rozliczania PiS - m.in. słynny raport o wykluczeniu medialnym (wtf?!) i oskarżeniu przez autorów dziennikarki, która w rzeczywistości była ofiarą owego "wykluczenia", co wymusiło publiczne przeprosiny ze strony przewodniczącej.
4. Wyrazisty aktywizm światopoglądowy - wielokrotnie angażowała się w obronę aktywistów LGBT+, osób zatrzymywanych podczas protestów aborcyjnych (Strajku Kobiet) oraz migrantów na granicy polsko-białoruskiej.
Fajna ta nowa RPO, taka bezstronna...
nierzad
czy ukroci przywileje ukraincow?
yaro800
Wolne Sądy - to zostało zrealizowane w 120% Teraz na wyrok, prawomocny po dwóch instancjach, można spokojnie czekać 5-8 lat, a czasami i lepiej.
tomasz666
jaki ładny słowiański nosek )

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki