REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dino pozywa związkowca. Chce 50 tys. zł i zakazu publikacji

Katarzyna Wiązowska2026-07-16 10:20redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-16 10:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Spółka Dino Polska wniosła do Sądu Okręgowego w Kaliszu pozew przeciwko przewodniczącemu OPZZ Konfederacja Pracy, Wojciechowi Jendrusiakowi, zarzucając mu naruszenie dóbr osobistych. Sieć domaga się od niego zapłaty 50 tys. zł, publikacji przeprosin oraz zakazu rozpowszechniania treści dotyczących spółki.

Dino pozywa związkowca. Chce 50 tys. zł i zakazu publikacji
Dino pozywa związkowca. Chce 50 tys. zł i zakazu publikacji
fot. Katarzyna Wiązowska / / Bankier.pl

Jak poinformowała Bankier.pl OPZZ Konfederacja Pracy, Dino domaga się od jej przewodniczącego, Wojciecha Jendrusiaka, zapłaty 50 tys. zł, publikacji przeprosin w formie określonej przez spółkę oraz zakazu formułowania i rozpowszechniania treści dotyczących Dino.

Dino chciało zablokować publikacje

Przewodniczącemu zarzucono naruszenie dóbr osobistych poprzez rozpowszechnianie informacji, w których wskazywał m.in., że Dino miało naruszać prawa pracownicze, przeciążać pracowników obowiązkami, nie utworzyć Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, zwalniać sygnalistów zgłaszających nieprawidłowości, dopuszczać się mobbingu oraz niewłaściwego traktowania pracowników.

Wraz z pozwem spółka złożyła również wniosek o udzielenie zabezpieczenia, domagając się m.in. czasowego zakazu publikowania informacji dotyczących Dino oraz zablokowania dotychczasowych wpisów przewodniczącego związku. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez OPZZ Konfederacja Pracy, postanowieniem z 6 lipca 2026 r. Sąd Okręgowy w Kaliszu oddalił wniosek o zabezpieczenie w całości.

Naruszenie prawa do wolności słowa?

Przedstawiciele Konfederacji Pracy podkreślają, że ze strony Dino Polska sprawę prowadzi kancelaria prawna, która reprezentuje również Kaufland w sporach z organizacją związkową.

Wakacje na giełdzie

To klasyczny SLAPP, czyli pozew mający na celu zastraszenie, uciszenie i próbę ocenzurowania strony społecznej. Są one całkowicie bezzasadne – informuje Bankier.pl Wojciech Jendrusiak. – Ze strony Kauflandu mamy już kilkanaście takich pozwów. Wszystkie składano z wnioskami o zabezpieczenie.

Według OPZZ Konfederacja we wszystkich tych sprawach sądy oddalały wnioski o zabezpieczenie, uznając, że prowadziłyby one do niedopuszczalnego ograniczenia wolności słowa i mogłyby stanowić formę cenzury prewencyjnej.

Związkowcy nie wycofują swoich zarzutów wobec Dino

Mimo pozwu związek zawodowy podtrzymuje swoje stanowisko. Z jego inicjatywy w Dino Polska prowadzone są postępowania Państwowej Inspekcji Pracy oraz prokuratury. Według organizacji dotychczasowe kontrole PIP miały wykazać ponad 1300 naruszeń przepisów prawa pracy, a czynności kontrolne nadal trwają.

Zdaniem związkowców, Dino zamiast usunąć wskazywane nieprawidłowości, koncentruje się na działaniach prawnych wobec przedstawicieli strony społecznej. OPZZ Konfederacja Pracy zapowiada, że nie zamierza rezygnować z nagłaśniania problemów dotyczących warunków pracy w sieci.

– Dino próbuje kneblować usta związkowcom. Nie damy się uciszyć – podkreśla Wojciech Jendrusiak.

We wrześniu strajk generalny

W Dino Polska obowiązuje obecnie pogotowie strajkowe, a na wrzesień planowany jest strajk generalny. Według związku w najbliższym czasie mają rozpocząć się także mediacje dotyczące drugiego sporu zbiorowego.

Wśród zarzutów kierowanych pod adresem Dino związek wymienia m.in.

  • brak udostępnienia regulaminów pracy i wynagradzania pomimo złożonych wniosków,
  • niezgodne z prawem zwolnienia pracowników,
  • niewłaściwe funkcjonowanie polityki antymobbingowej,
  • wykorzystywanie monitoringu do dyscyplinowania pracowników,
  • nieutworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych
  • nadmierne obciążanie pracowników obowiązkami.

Jednym z najgłośniejszych sporów pomiędzy stronami była wcześniej kwestia wykonywania pracy w niskich temperaturach. Związek wskazuje, że nieprawidłowości w tym zakresie miały zostać potwierdzone przez Państwową Inspekcję Pracy.

O wypowiedź w tej sprawie poprosiliśmy Dino Polska. Jednak do momentu publikacji stanowisko spółki dotyczące pozwu nie zostało przedstawione.

Źródło:
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (28)

dodaj komentarz
mitte_lin
OZPP? Dziękuje! Te łajzy zawsze działają na zamówienie polityczne. Natomiast, gdzie rzeczywiście pracobiorcy dzieje się krzywda…
Tam nie ingerują.
kiler31
On tylko stwierdza że jesteś zaburzony. W sumie nic nowego...
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
czy miał racje czy pomawiał nie wiem roztrzygnie to sąd. Ale dokladnie widac roznice w tym jak traktuje sie Zwiazki zawodowe w prywatnych firmach a jak w budżetówce. ŚWIETE krowy.
inwestor.pl
Grzegorzukubik, czy warto kupić akcje Dino?
prokur4
ci wszyscy obrażający związkowców, a co za tym idzie ludzi pracujących w sklepach Dino, powinni zimą usiąść przy kasach, które znajdują się ok. 3 metry od nieosłoniętego wejścia. Jak wam nie wstyd. Podłość. Sam, jako zwykły klient, poprzedniej zimy chciałem złożyć skargę do PIP, nawet dzwoniłem, ale kazali napisać. Niestety odpuściłem.ci wszyscy obrażający związkowców, a co za tym idzie ludzi pracujących w sklepach Dino, powinni zimą usiąść przy kasach, które znajdują się ok. 3 metry od nieosłoniętego wejścia. Jak wam nie wstyd. Podłość. Sam, jako zwykły klient, poprzedniej zimy chciałem złożyć skargę do PIP, nawet dzwoniłem, ale kazali napisać. Niestety odpuściłem. Podkreślam JESTEM ZWYKŁYM KLIENTEM, i nie znam nikogo z tej sieci
techniki-manipulacji odpowiada prokur4
W większości miast miasteczek i wsi znajduje się więcej niż jeden dyskont gdzie zawsze brakuje kasjerów i można zmienić pracodawcę jak coś nie pasuje.
estepan odpowiada techniki-manipulacji
Pan chyba z Warszawy nigdy nie wyjechał
ale-ale
Kto opłaca tę czerwoną bojowniczkę z bankierka?
jerrysss
W USA związki zawodowe kojarzą się z mafią, którą opłacano, by niszczyła konkurencję.
Ciekawe, czy ktoś opłaca tego typa?
A jeśli opłaca, to raczej łatwo się domyślić, kto chce zniszczyć ostatnią polską sieć :(

Powiązane: Praca w handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki