REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna o przetrwanie. Negocjator Iranu: Należy być przygotowanym do negocjacji i najgorszego

2026-07-16 07:20, akt.2026-07-16 09:06
publikacja
2026-07-16 07:20
aktualizacja
2026-07-16 09:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Główny negocjator Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył w środę, że konflikt zbrojny jego państwa z USA to wojna o przetrwanie. Dodał, że Teheran nie ma teraz żadnego interesu, by respektować wstępne porozumienie z Waszyngtonem i musi być przygotowany „zarówno do negocjacji, jak i wojny”.

Wojna o przetrwanie. Negocjator Iranu: Należy być przygotowanym do negocjacji i najgorszego
Wojna o przetrwanie. Negocjator Iranu: Należy być przygotowanym do negocjacji i najgorszego
fot. Mijansk786 / / Shutterstock

„Prowadzimy z Ameryką wojnę o fundamentalnym, egzystencjalnym znaczeniu; celem (Stanów Zjednoczonych - PAP) jest nie tylko zniszczenie systemu władzy Republiki Islamskiej, ale i rozczłonkowanie naszego państwa” - przekazał Ghalibaf w przemówieniu do narodu, którego fragmenty przytoczono w mediach społecznościowych polityka.

Ghalibaf, który jest również przewodniczącym parlamentu Iranu dodał, że jego kraj nigdy nie dążył do wojny oraz jej nie popiera, ale musi być zawsze gotowy do walki, by „bronić swojego bezpieczeństwa i interesów”.

17 czerwca USA i Iran podpisały wstępną umowę rozejmową. Negocjacje dotyczące trwałego pokoju są jednak w impasie. Obie strony zarzucają sobie łamanie porozumienia i prowadzą nowe ataki. Kluczowym punktem konfliktu stała się kwestia kontroli nad żeglugą przez cieśninę Ormuz, która ma strategiczne znaczenie dla światowego handlu ropą i gazem.

Wstępne porozumienie ma sens tylko wówczas, kiedy jest przestrzegane, a gdy Iran nie czerpie korzyści z takiej umowy, to „nie mamy żadnego powodu, by się do niego stosować” - zaznaczył Ghalibaf.

Wakacje na giełdzie

W środę rano i po południu doszło do kolejnej w ostatnich dniach rundy amerykańsko-izraelskich ostrzałów w rejonie Ormuzu. Wojska amerykańskie atakują cele w Iranie, zaznaczając, że chcą w ten sposób zniszczyć irańskie zdolności do blokowania cieśniny. Iran w odpowiedzi uderza na państwa w regionie, deklarując, że są wymierzone w znajdujące się tam amerykańskie bazy.

Media irańskie poinformowały wieczorem w środę o kolejnych uderzeniach w Republikę Islamską. (PAP)

adj/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
yaro800
Skończy się to tak, że Iran zbombarduje instalacje naftowe państw Zatoki, USA zbombarduje instalacje Iranu i USA zostanie prawie monopolistą na rynku ropy. Trump przerżnie wybory połówkowe, ale to jego osobiście nie dotyczy. O Epsteinie nagle zrobiło się cicho, to ktoś musiał dostać jakąś obietnicę, żeby Melania nie musiała ponownie Skończy się to tak, że Iran zbombarduje instalacje naftowe państw Zatoki, USA zbombarduje instalacje Iranu i USA zostanie prawie monopolistą na rynku ropy. Trump przerżnie wybory połówkowe, ale to jego osobiście nie dotyczy. O Epsteinie nagle zrobiło się cicho, to ktoś musiał dostać jakąś obietnicę, żeby Melania nie musiała ponownie składać niespodziewanych oświadczeń. Wystarczy poskładać te puzzle.
obywatelic
Jakoś nie było słychać płaczu po tysiącach ofiar tego totalitarnego, religijnego reżimu ... teraz wielki lament...
tomitomi
Każdy kraj ma prawo do obrony przed agresorem !
dasbot
Parafrazując „klasyka” – „USA to kraj bandycki”……….Clown world.

Powiązane: Konflikt na Bliskim Wschodzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki