REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Czyścimy" ukraiński rynek z pracowników? Polska rośnie, a Kijów stoi przed dramatem

2026-07-16 10:00
publikacja
2026-07-16 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski rynek pracy jest dziś nierozerwalnie związany z pracownikami zza wschodniej granicy. Jak wynika z analizy agencji Gremi Personal, w naszym kraju legalnie zatrudnionych jest obecnie aż 757,7 tysiąca obywateli Ukrainy, co stanowi blisko 68 proc. wszystkich pracujących w Polsce obcokrajowców - podaje RMF24.

"Czyścimy" ukraiński rynek z pracowników? Polska rośnie, a Kijów stoi przed dramatem
"Czyścimy" ukraiński rynek z pracowników? Polska rośnie, a Kijów stoi przed dramatem
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Eksperci nie mają złudzeń: bez wsparcia ze strony cudzoziemców stabilne funkcjonowanie takich branż jak produkcja, budownictwo, logistyka, rolnictwo czy usługi byłoby dziś niemożliwe. Sytuacja ta tworzy jednak poważny paradoks – podczas gdy polska gospodarka łata luki kadrowe, drastyczny brak rąk do pracy zaczyna zagrażać samej Ukrainie.

Legalne zatrudnienie obcokrajowców w Polsce przekroczyło historyczną granicę miliona osób, a obywatele Ukrainy wciąż stanowią w tej grupie zdecydowaną większość. Zdaniem ekspertów z agencji Gremi Personal, te dane to dowód na głęboką, strukturalną przemianę naszego rynku.

Poszukiwanie pracowników za granicą nie jest już chwilowym ratunkiem w kryzysie, ale stałym fundamentem, na którym opiera się polska produkcja, budownictwo czy rolnictwo. Jewgienij Kiriczenko, założyciel agencji, podkreśla, że bez migrantów zarobkowych polskie firmy nie byłyby w stanie utrzymać ciągłości działania.

Zjawisko to rodzi jednak poważne obawy o przyszłość samej Ukrainy. Po zakończeniu działań wojennych kraj ten stanie przed gigantycznym wyzwaniem odbudowy zniszczeń, do czego będzie potrzebował milionów rąk do pracy. Tymczasem o tych samych ludzi będą rywalizować bogatsze gospodarki europejskie, w tym Polska, Niemcy i Czechy. Sytuację Kijowa pogarsza fakt, że państwo wciąż nie stworzyło skutecznych zachęt prawnych ani ekonomicznych, które mogłyby skłonić emigrantów do powrotu do ojczyzny.

Wakacje na giełdzie

Równolegle mocno zaostrzają się również przepisy dotyczące zatrudniania cudzoziemców. Od 8 lipca 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi rygorystyczne kontrole legalności zatrudnienia. Inspektorzy zyskali uprawnienie do nakazania zmiany umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, jeśli uznają, że charakter wykonywanych obowiązków odpowiada klasycznemu stosunkowi pracy.

oprac. WM

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy

Komentarze (43)

dodaj komentarz
j2oen
„CzyściMY”? MY czyli kto? Czy chodzi o pracowników, dla których napływ dodatkowej konkurencji oznacza większą podaż pracy, a w konsekwencji — zgodnie z mechanizmami rynkowymi — presję na obniżenie wynagrodzeń?
marianpazdzioch
"Najlepsze" jest to, że katopatola, która obwiesza się polskimi flagami, krzyżami i obwieszcza światu, że nie ma większego patrioty, działa w dokładnie odwrotnym kierunku. Osłabiania siły gospodarczej kraju poprzez sianie waśni i uprzedzeń na podstawie rosyjskich schematów. Generalnie wypędzania Ukraińców z polski.
harrytracz
Nie przeczytałeś artykułu, a sam artykuł też nie daje pełnego obrazu problemu.
Większość mężczyzn z Ukrainy wracając na tamtejszy rynek pracy najpierw trafi na front.
tytus22
Sami się wypędzają bijąc Polaków we własnym kraju
mba_tomy
Myślący człowiek nie powinien się skupiać na jednym źródle informacji. Równie często co TVN oglądam w Polsce Republikę (chyba najczęściej, bo jak są jakieś nowe afery, to puszczają pełen materiał, dopiero później go tną na kawałki i manipulują, np. Bąkiewicz w Niemczech, czy ostatnio Obajtek), TVP, czy Polsat.

Nie wiem w
Myślący człowiek nie powinien się skupiać na jednym źródle informacji. Równie często co TVN oglądam w Polsce Republikę (chyba najczęściej, bo jak są jakieś nowe afery, to puszczają pełen materiał, dopiero później go tną na kawałki i manipulują, np. Bąkiewicz w Niemczech, czy ostatnio Obajtek), TVP, czy Polsat.

Nie wiem w jakim świecie żyjesz, ale mniejszość nie może obalić prezydenta, jak też mniejszość (nawet banderyzm) nie może wybrać nowego.

Niemcy też przez jakiś czas sugerowali, że mniejszość u nich wybrała na przywódcę malarza z wąsikiem, a tylko kilku go poparło... to tak nie działa.
mba_tomy
Drodzy moderatorzy i informatycy z Bankier, czemu często odpowiedzi zamiast trafiać pod inną wypowiedź trafiają na samą górę?

Odpowiedź powinna trafić dla pozhoga 2026-07-16 15:08
kiler31
ZaRublika wystarczy raz obejrzeć i porównać chociażby do sprzyjające opozycji ale udającego neutralność Polsatu. Tępa propaganda, mało widzów, ale Ci najbardziej zindoktrynowani jeszcze za to płacą...
eobywatel
spokojnie, gdy putin zniknie i wojna się skończy, rosjanie będą znów jeździć "na zachód", tzn. na Ukrainę za chlebem i się wyrówna
brututs
Ukrainy już nie ma.
A wielki Israel otoczy się zasiekami od reszty
pozhoga
Nie mogą Rosjanie jeździć ,,znów” do pracy na Ukrainę - ,,znów” to może być tylko na odwrót (sam mam znajomych na UA, którzy mają krewnych w RU - wyjechali tam za chlebem).

Powiązane: Ukraińcy na polskim rynku pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki