REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ranking państw z największym udziałem złota w rezerwach walutowych. Polska nie mieści się w pierwszej 30.

Michał Kubicki2026-07-16 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-07-16 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Gdyby zapytać przeciętnego inwestora, które państwo ma największe rezerwy złota bez wahania wskaże na USA, Niemcy czy Chiny. I nominalnie będzie miał rację. Ale gdyby zapytać, gdzie złoto stanowi największy udział rezerw? Analiza danych Światowej Rady Złota pokazuje, że na szczycie procentowego zestawienia „złotych liderów” nie znajdziemy zachodnich mocarstw, lecz kraje dotknięte kryzysami, sankcjami oraz... specyficzną polityką monetarną. Witamy w świecie, gdzie niespełna 50 ton złota znaczy czasem więcej niż kilka tysięcy ton.

Ranking państw z największym udziałem złota w rezerwach walutowych. Polska nie mieści się w pierwszej 30.
Ranking państw z największym udziałem złota w rezerwach walutowych. Polska nie mieści się w pierwszej 30.
fot. Pla2na / / Shutterstock

Punktem wyjścia do spojrzenia na rezerwy złota pod kątem ich udziału w rezerwach walutowych jest toczący się spór o zwrot przez Bank Anglii około 31 ton złota Wenezueli. Władze w Caracas przed londyńskim sądem dochodzą swoich roszczeń, po tym jak Bank Anglii (pod wpływem USA) najpierw nie chciał wydać reżimowi Nicolasa Maduro zdeponowanego u siebie złota i nie zwraca go także funkcjonującej już kilka miesięcy władzy z prezydent Delcy Rodriguez na czele.

Kruszec miałby posłużyć do odbudowy kraju po tragicznym trzęsieniu ziemi z końca czerwca bieżącego roku. Jednak Wielka Brytania nadal oficjalnie nie uznaje wenezuelskiej administracji, wskazując, że potrzebna jest pełna transformacja jej władzy w kierunku demokracji, a nie rządy ludzi z tego samego politycznego rozdania. Rodriguez wcześniej była wiceprezydentem za czasów Maduro, który z kolei był wiceprezydentem za czasów Hugo Chaveza.  

To jednak jasno pokazuje, że kruszec zdeponowany w zagranicznych skarbcach nie daje pełnej gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ znajduje się pod jurysdykcją obcego państwa i może być przedmiotem nacisków politycznych lub sankcji. Warto jednak podkreślić, że przykład Wenezueli dotyczy kraju objętego sankcjami, gwałcącego prawo międzynarodowe, którego polityka doprowadziła do katastrofu gospodarczej i hiperinflacji, sięgającej według szacunków MFW 390%.

Warto wiedzieć

Za pierwszy przypadek zatrzymania depozytu innego banku centralnego uważa się konfiskatę złota Rumuni przez Sowietów w czasie I wojny światowej. Historycznie był to przede wszystkim akt przejęcia aktywów po rewolucji bolszewickiej, a nie sankcja w dzisiejszym, formalnym sensie.

W 1916 r. i 1917 r. do Rosji dwoma pociągami wywieziono rezerwy złota, klejnoty, regalia, dzieła sztuki, a także archiwa i majątek szeregu instytucji. W 1917 r. w Rosji wybuchła rewolucja bolszewicka. W czasie rewolucji bolszewicy przejęli ten depozyt. Moskwa, mimo zmieniających się epok politycznych, nie zwróciła rumuńskiego złota (91,5 t.).

Największa inflacja i największy udział złota

Wenezuela posiada łącznie około 161,2 tony oficjalnych rezerw kruszcu. W porównaniu z ponad ośmioma tysiącami ton w skarbcach USA, wydaje się to ułamkiem. A jednak to właśnie w Wenezueli złoto stanowi najwyższy na świecie odsetek rezerw walutowych – przekraczający według najnowszych danych Światowej Rady Złota (WGC) 92% wszystkich rezerw walutowych.

Wakacje na giełdzie

Nie jest to jednak powód do dumy, bo tak wysoki udział złota jest efektem wspomnianego załamania gospodarczego. Z powodu hiperinflacji i drastycznych sankcji finansowych nałożonych przez USA, wenezuelski bank centralny został zmuszony do wyprzedaży niemal wszystkich płynnych dewiz. Zostało w zasadzie tylko złoto, chociaż i ono było wyprzedawane. W latach 2014-2018 Wenezuela upłynniła ponad 200 ton złota, wynika ze statystyk WGC.

Co ciekawe, Wenezuela posiada złoża złota, szacowane na około 74,98 miliona uncji (około 2343 ton) co plasuje ją na piątym miejscu na świecie pod względem zasobów naturalnych. Mimo to, kraj odpowiada za mniej niż 1% globalnego wydobycia po nacjonalizacji sektora wydobywczego. Państwo ma wyłączne prawo do wydobycia złota, a jego eksport jest zakazany. W efekcie doprowadzono do rozwoju nielegalnego górnictwa, popularnego także w innych krajach Ameryki Płd.

Udział złota w rezerwach walutowych wybranych państw
Pozycja w rankingu Państwo 
Procentowy udział w rezerwach walutowych
Ilość w tonach
1 Wenezuela 92,4% 161,2
2 Uzbekistan 87,1% 423
3 USA 83,1% 8 133,50
4 Niemcy 82,8% 3 349,50
5 Liban 81,0% 286,8
6 Kirgistan 80,9% 47,6
7 Francja 80,5% 2 437,00
8 Włochy 79,1% 2 451,80
9 Portugalia 77,9% 382,7
10 Kazachstan 77,8% 361,2
11 Austria 74,0% 280
12 Holandia 72,5% 612,5
35 Polska 30,1% 613,9
62 Szwajcaria 14,1% 1039,9
72 Japonia  9,5% 846,0
77 Ukraina 8,3%                27,4
78 Chiny  8,0% 2346,4
Dane WGC, NBP oraz PBOC, stan na lipiec 2026 r.

Pancerna ustawa chroniąca złoto

Zanim przejdziemy do numeru dwa na liście państw, które mają największy udział złota w rezerwach walutowych, przywołamy przykład Libanu, który zajmuje wysokie 5. miejsce. Piszę o nim przy okazji Wenezueli, ponieważ to przykład także dotyczący jednego z najbardziej zadłużonych krajów na świecie, borykającego się olbrzymimi problemami. 

Rozwijający się od października 2019 r. kryzys polityczny i gospodarczy został spotęgowany wybuchem chemikaliów w Bejrucie w 2020 r., pandemią COVID, wybuchem wojny na Ukrainie oraz atakami Izraela. Kraj trawi wysoka inflacja, rosnące bezrobocie, niedobory elektryczności i paliw. Jednocześnie Liban posiada 286,8 t złota, co stanowi drugie co do wielkości rezerwy złota w świecie arabskim po Arabii Saudyjskiej, która posiada około 323,1 t. Ilość złota w rezerwach Libanu nie zmienia się od lat 70’ XX wieku.

Kluczowa okazała się ustawa z 1986 roku, uchwalona w obliczu wojny domowej i głębokich podziałów politycznych. Ustawa kategorycznie zabrania jakiejkolwiek formy dysponowania złotem (sprzedaży, zastawu, leasingu czy transferu) bez wyraźnej zgody parlamentu. Dzięki temu, podczas gdy płynne rezerwy walutowe topniałym wartość złota – napędzana globalną hossą – wzrosła i stanowi dziś około 81% rezerw walutowych.

Mimo presji na wykorzystanie kruszcu do restrukturyzacji sektora bankowego i spłaty wierzycieli, kolejni szefowie banku centralnego konsekwentnie odmawiają uruchomienia choćby grama tych rezerw. Szacuje się, że około 60% przechowywane jest bezpośrednio w Libanie, natomiast 40% znajduje się w powiernictwie Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku.

Złotostan i prawo pierwokupu

Wróćmy do podium, gdzie na drugim miejscu znajduje się Uzbekistan z udziałem złota w rezerwach na poziomie 87,1%. Ten przypadek warto omówić wspólnie patrząc także na kraje z dalszych miejsc jak Kirgistan (80,9%) i Kazachstan (77,8%). W tych państwach dominacja złota to efekt agresywnych, krajowych programów skupu nakierowanych na wsparcie lokalnego wydobycia, choć – jak ostrzega MFW – taka polityka niesie za sobą wyzwania związane z koniecznością sterylizacji nadmiaru płynności w krajowym systemie monetarnym, która może podbić inflację, osłabić kurs waluty albo utrudnić prowadzenie polityki pieniężnej.

Uzbekistan osiągnął tak wysoki udział, opierając bilans na bezpośrednim skupie całego krajowego kruszcu. W czerwcu 2026 roku rezerwy te osiągnęły rekordowy wolumen 423 ton (13,6 miliona uncji), a Bank Centralny Uzbekistanu jest w ostatnich kwartałach jednym z największych kupujących złoto na świecie, tuż za polskim NBP.

Kazachstan korzysta z prawa pierwokupu krajowej produkcji, posiadając faktyczny monopol na zakup wyprodukowanego w kraju kruszcu. Następnie bank sprzedaje jego część zarówno inwestorom krajowym, jak i zagranicznym. Część złota pozostaje natomiast w aktywach rezerwowych. Stąd w 2025 r. tamtejszy bank centralny był drugim największym nabywcą złota na świecie, zaraz za … NBP.

Z kolei w Kirgistanie ekstremalnie wysoki udział złota w rezerwach jest następstwem nacjonalizacji kopalni Kumtor w 2021 roku. Po jej przejęciu kopalni przez państwowe przedsiębiorstwo, kirgiski rząd wprowadziły mechanizm obligujący operatora do wyłącznej sprzedaży wyprodukowanego kruszcu na rzecz Narodowego Banku Republiki Kirgiskiej. Do kwietnia 2024 roku cały wolumen złota z Kumtor trafiał bezpośrednio do rezerw państwowych. Dopiero po tym okresie wznowiono kontrolowany eksport zewnętrzny.

Złoto Wuja Sama

Podium rankingu zamykają Stany Zjednoczone, których największe nominalne rezerwy złota (8 133,5 t) stanowią aż 83,1% rezerw walutowych. Pozycja USA to tzw. anomalia strukturalna. Stany Zjednoczone posiadają gigantyczny udział kruszcu nie dlatego, że panicznie boją się kryzysu, ale dlatego, że dolar amerykański jest główną walutą rezerwową świata. Waszyngton po prostu nie musi gromadzić w celach asekuracyjnych gigantycznych zapasów euro, jenów czy funtów brytyjskich.

Warto zwrócić uwagę, że rzeczywista struktura własnościowa i prawna tych rezerw często jest błędnie interpretowana. Rezerwa Federalna, a więc amerykański bank centralny nie jest właścicielem ani bezpośrednim dysponentem amerykańskiego złota. Na mocy przedwojennej ustawy o rezerwach złota cały zasób kruszcu należący wcześniej do Fedu został przetransferowany na własność Departamentu Skarbu USA.

Sprawdzamy największe skarbce metalu na świecie

Jak się jednak okazuje, „skarbcem” skrywającym ogromną wartość są także księgi Rezerwy Federalnej, gdzie „ukryte” przed światem jest ponad bilion dolarów w złocie. 

W zamian Skarb Państwa wyemitował na rzecz Fedu tzw. złote certyfikaty wyceniane po sztywnej, ustawowej cenie wynoszącej 42,22 USD za uncję trojańską. Fed wykazuje te certyfikaty w swoim bilansie, ale one nie dają Rezerwie Federalnej prawa żądania ich wykupienia za złoto. Około 95% fizycznego złota rządu USA znajduje się w zasobach US Mint (w tym w depozycie Fort Knox), a jedynie 5% jest deponowane w skarbcu Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku .

W debacie publicznej pojawiają się koncepcje wykorzystania potencjału bilansowego amerykańskiego złota poprzez jego rynkowe przeszacowanie, co pozwoliłoby na natychmiastowe dokapitalizowanie rządowego rachunku kwotą przekraczającą bilion dolarów bez konieczności zwiększania długu publicznego.

Złoto po Bretton Woods

Inne przypadki spoza podium, które zwracają uwagę to np. wysoki udział złota w rezerwach takich państw jak Niemcy (82,8%), Francja (80,5%), a zwłaszcza Portugalia (77,9%), Austria (74%) czy Niderlandy 72,5%), dawniej nazywane Holandią, a niski np. Szwajcarii (14,1%), Japonii (9,5%), czy Chin (8,8%).

Niemcy pytają o swoje złoto w USA. Wraca temat repatriacji złotych rezerw

Niemcy posiadają drugie co do wielkości rezerwy złota na świecie, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym. Jednak fakt, że ponad 1200 ton kruszcu spoczywa w podziemiach nowojorskiego Fed-u, budzi w Berlinie coraz większe emocje.

Państwa Europy Zachodniej oraz USA zbudowały swoje pozycje rezerwowe w epoce standardu złota i systemu z Bretton Woods. Dla tych państw złoto stanowi „spuściznę ustrojową”. Wzrost udziału złota w rezerwach krajów zachodnich w ostatnich latach ma charakter niemal wyłącznie pasywny, wynikający z gwałtownego wzrostu rynkowych cen kruszcu.

Z kolei kraje azjatyckie (Chiny, Japonia, Korea Południowa) budowały swoje potęgi gospodarcze w oparciu o wzrost eksportu. Struktura ich rezerw jest bezpośrednim rezultatem interwencji na rynku walutowym mających na celu przeciwdziałanie nadmiernemu wzmocnieniu walut krajowych, co wymuszało automatyczną akumulację dolarów amerykańskich. W dodatku kraje takie jak Chiny czy Indie (18,4%) prowadziły intensywne zakupy złota, jednak ze względu na ciągły, równoległy napływ rezerw dewizowych, ich procentowy udział złota rósł w sposób umiarkowany.

Z kolei przypadek Szwajcarii stanowi klasyczny przykład z jednej strony pasywnego spadku udziału kruszcu w bilansie przez interwencje walutowe prowadzone w celu powstrzymania nadmiernej aprecjacji franka szwajcarskiego, uważanego za bezpieczną przystań, a z drugiej strony działań, polegających na sprzedaży w latach 2000-2005 około 1 300 ton złota, uznając je za zbędne dla prowadzenia polityki monetarnej po zniesieniu formalnego powiązania franka ze złotem.

Jaki udział ma złoto w polskich rezerwach walutowych?

Na tym tle interesująco prezentuje się wzrost udziału rezerw złota zarządzanych przez Narodowy Bank Polski. Według najnowszego danych, Polska posiada około 632 tony złota, co stanowi 27,8% naszych całkowitych rezerw walutowych i pozycjonuje nasz kraj na 10. miejscu pod względem wolumenu i 35. jeśli chodzi o procentowy udział w rezerwach. Warto pamiętać, że jeszcze w lutym przy rekordowych cenach kruszcu udział ten wynosił 31%. W 2021 roku prezes NBP Adam Glapiński oficjalnie zapowiedział, że bank centralny dąży do osiągnięcia stanu, w którym złoto będzie stanowić 20 proc. ogółu rezerw walutowych Polski.

We wrześniu 2025 roku nakreślono nowy cel, w którym założono wzrost udziału kruszcu do 30%. Ostatnia decyzja zarządu NBP w tej materii zapadła 20 stycznia 2026 roku, kiedy to bank centralny zrezygnował z określania celu w ujęciu procentowym na rzecz wyznaczenia konkretnego celu ilościowego w postaci 700 ton złota, który konsekwentnie realizuje także w 2026 r., będąc największym nabywcą złota wśród banków centralnych w I połowie 2026 r.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
sterl
W Polsce powinien działać pierwokup całego wydobytego srebra 1200 ton rocznie a dopiero potem zakupy fizycznego a nie papierowego złota.., bo wyprzedaliśmy ponad 40000 ton prawdziwego srebra za grosze po fikcyjnych papierowych cenach narzuconych nam przez spekulantów z zachodu..
f_kruggeri
Artykuł o niczym - wystarczyłoby napisać, redaktorze Kubicki, że Polska ma nieźle zestrojoną strukturę rezerw i tyle (pod rządem tego niedobrego Glapy - tfu!).
"Warto pamiętać, że jeszcze w lutym przy rekordowych cenach kruszcu udział ten wynosił 31%." - a dlaczego warto o tym pamiętać, redaktorze Kubicki? Rozwinie pan
Artykuł o niczym - wystarczyłoby napisać, redaktorze Kubicki, że Polska ma nieźle zestrojoną strukturę rezerw i tyle (pod rządem tego niedobrego Glapy - tfu!).
"Warto pamiętać, że jeszcze w lutym przy rekordowych cenach kruszcu udział ten wynosił 31%." - a dlaczego warto o tym pamiętać, redaktorze Kubicki? Rozwinie pan swą błyskotliwą myśl?
dasbot
8 tys. ton USA to liczba urojona. „Audit the FED!”. Tak tam krzyczą od dawna. I co? I nic. Psy szczekają, a silniejsi w niewierze robią swoje..........Clown world.
sterl
Mają sztabki kilkudziesięciu krajów mogą je przekładać z miejsca w miejsce setki razy i każdemu pokazywać że to jego, a wszystkim że to to ich..? Zresztą zgodnie z prawem mogą nikomu nie wydać i zapłacić cenę zakupu? a zawsze mogą znaleźć siłę wyższą lub powód do zabrania dla siebie?.
pozhoga
,,tamtejszy bank centralny był drugim największym"

Albo drugim, albo największym - siadać Kubicki, znowu pała.
estepan
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/drugi-najlepszy;15276.html - w tyle jesteś pozhoga. To kalka i p. Bańko jej nie lubi ale nie jest niepoprawna
j2oen
"bo tak wysoki udział złota jest efektem wspomnianego załamania gospodarczego" - Wysoki udział złota nie jest efektem załamania tylko przechowywania go w zagranicznych skarbcach, co wbrew obiegowej opinii w przypadku Wenezueli okazało się dobrym rozwiązaniem, bo dawno by go nie było.
brututs
To teraz gdyby banki nie skupowały tego złota to jaka by była na dziś jego cena ?
Teraz stają się jego zakładnikiem.
Dlaczego największe gospodarki świata jak USA Anglia Niemcy, Francja, Japonia nie dokupiły ?
Ludzie wolą tatuaże zamiast złota a jego co roku przybywa ok 4 tys ton a banki ledwie 800 ton skupiły w zeszłym
To teraz gdyby banki nie skupowały tego złota to jaka by była na dziś jego cena ?
Teraz stają się jego zakładnikiem.
Dlaczego największe gospodarki świata jak USA Anglia Niemcy, Francja, Japonia nie dokupiły ?
Ludzie wolą tatuaże zamiast złota a jego co roku przybywa ok 4 tys ton a banki ledwie 800 ton skupiły w zeszłym roku.
Dla mnie trzeba uważać z tym złotem. Nie dziwię się że od szczytu w tak szybkim tempie spadło aż o 30%
lebero654
Tyle tylko, że bank zajumał aktywo nie będące jego własnością, a własnością suwerennego państwa. Dlatego prezes NBP buduje skarbiec, żeby ruskie mogły nas ograbić.
brututs odpowiada lebero654
Nikt tyle złota nie ukradł jak Anglosasi, nikt tyle wojen nie wywołał co Anglosasi a wróg zawsze ten sam to Rosja albo Tusk. Tak to działa

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki