Władze Iranu w piątek po raz pierwszy przyznały, że ataki sił USA dosięgły krajowej infrastruktury energetycznej, i poprosiły mieszkańców, by ograniczyli zużycie elektryczności - przekazała agencja Associated Press.


Ministerstwo energii w Teheranie wezwało obywateli do ograniczenia używania klimatyzatorów, w tym do wyłączania ich w godzinach, gdy zapotrzebowanie na prąd jest największe, aby zmniejszyć presję na sieć energetyczną i przywrócić stabilność dostaw elektryczności w południowych regionach kraju.
Resort oświadczył, że ostatni amerykański ostrzał zniszczył linie energetyczne w regionie miasta Bandar Abbas, położonego na południu kraju nad cieśniną Ormuz. Znajduje się tam główna baza marynarki wojennej Iranu i kluczowe instalacje wojskowe wykorzystywane przez Teheran do atakowania statków handlowych przepływających przez Ormuz.
Wojsko USA poinformowało na portalu X, że w nocy z czwartku na piątek zaatakowało „dziesiątki irańskich celów wojskowych, takich jak obiekty nadzoru wybrzeża i obrony powietrznej, (a także) wojskową infrastrukturę logistyczną i instalacje morskie”. Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji powiedział dziennikowi „Wall Street Journal”, że w czwartek USA zaatakowały kilka mostów w Iranie, aby odciąć szlaki zaopatrzeniowe prowadzące do Bandar Abbas. Autostrady łączące Bandar to miasto z pobliskimi prowincjami zostały zamknięte - podał irański nadawca IRIB.
Ministerstwo zdrowia Iranu przekazało, że od czasu wznowienia wzajemnego ostrzału przez siły USA i Iranu w amerykańskich atakach zginęło łącznie 38 osób, a ponad 400 odniosło obrażenia.(PAP)

os/ akl/






























































