Pyszne.pl żegna się z własną flotą kurierską. Zmiana modelu biznesowego, która według obietnic firmy ma być bezbolesna dla klientów, to pokłosie nowych, bardziej rygorystycznych przepisów regulujących formy zatrudnienia w Polsce - czytamy w "Business Insider".


Spółka oficjalnie ogłosiła przejście na zewnętrzny model partnerski, co w praktyce oznacza koniec zatrudniania dostawców bezpośrednio przez platformę. Dostarczanie posiłków zostanie więc w pełni powierzone pośrednikom. Choć dla klientów zamawiających jedzenie niewiele się zmieni, dla samej branży to wyraźny znak, jak mocno nowe przepisy uderzyły w dotychczasowy rynek pracy.
Ministra pracy żąda pilnej kontroli PIP
Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zawnioskowała do Głównego Inspektora Pracy o pilną kontrolę podstawy zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl. Powodem są doniesienia, że dostawca planuje masowe zwolnienia, a zwolnione osoby mają być ponownie zatrudnione na gorszych warunkach.
„Zwalnianym zostanie zaproponowane ponowne zatrudnienie u jednego z 5 wybranych partnerów flotowych. Oznacza to dramatyczne pogorszenie warunków pracy” - napisali w liście do Dziemianowicz-Bąk związkowcy z Konfederacji Pracy.
Związki zawodowe podają, że chodzi o 5 tys. osób. Według Konfederacji Pracy, do tej pory kurierzy byli zatrudniani w oparciu o umowy cywilno-prawne, na których nie przysługuje im część uprawnień wynikających z umowy o pracę. Obowiązywała ich jednak minimalna stawka godzinowa i to - według związkowców - ma się zmienić w nowym modelu.
Twierdzą oni również, że kurierzy będą ponosić dodatkowe opłaty na rzecz tzw. partnerów flotowych, czyli pośredników pomiędzy kurierami a Pyszne.pl.
W spółce trwa obecnie kontrola Państwowej Inspekcji Pracy. Na mocy nowych przepisów, które weszły w życie 8 lipca, inspektorzy PIP zyskali narzędzia do przekształcania umów cywilno-prawnych na umowy o pracę.
„W powyższym kontekście, w mojej ocenie szczególnie pilna jest weryfikacja podstawy zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl w ramach prowadzonej kontroli” - napisała Dziemianowicz-Bąk we wniosku do Głównego Inspektora Pracy.
Jak podkreśliła, gdyby okazało się, że kurierzy powinni być zatrudnieni w oparciu o umowy o pracę, to zastosowanie znajdzie ustawa o tzw. zwolnieniach grupowych - nakłada ona na pracodawcę obowiązek konsultacji zwolnień ze związkiem zawodowym czy wypłaty odpraw dla zwalnianych pracowników.
Resort przekazał, że obecnie toczą się prace nad wdrożeniem dyrektywy platformowej, która ma zapewnić lepszą ochronę praw kurierów i kurierek, pracujących dla firm takich jak Pyszne.pl, Glovo czy Uber. Dyrektywa została przyjęta przez Komisję Europejską w 2024 roku, czas na wdrożenie państwa członkowskie UE mają do grudnia 2026 roku.
Ochrona gwarantowana przez dyrektywę ma dotyczyć nie tylko kurierów zatrudnianych bezpośrednio przez platformy, ale także przez pośredników, czyli tzw. partnerów flotowych.
Jak informuje MRPiPS, projekt ustawy wdrażającej dyrektywę unijną w tym zakresie został już przygotowany, do końca lipca zostanie skierowany do wykazu prac rządu. Po uzyskaniu wpisu projekt trafi do konsultacji, uzgodnień i opiniowania.
Reforma Państwowej Inspekcji Pracy stanowi częściową realizację kamieni milowych zawartych w Krajowym Planie Odbudowy. Kluczową zmianą, jaką zakładają przepisy przygotowane w resorcie pracy, jest nadanie inspekcji uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę.
W przypadku wykrycia nieprawidłowości, w pierwszej kolejności PIP wydawać będzie polecenia usunięcia naruszeń. Dopiero w przypadku, kiedy nie zostanie ono wykonane, inspektor PIP będzie mógł złożyć wniosek do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej nieprawidłowo zawartą umowę w umowę o pracę.
(PAP)
Pyszne.pl zapewnia, że przejście na model współpracy z partnerami nie wywoła żadnych logistycznych problemów dla użytkowników. Wręcz przeciwnie – nowy system ma rozwiązać problem dostępności kurierów i ułatwić ekspansję do kolejnych miejscowości. Zmiany, które ruszają latem 2026 roku, mają docelowo zasilić sieć dostawczą platformy nawet o kilkanaście tysięcy dodatkowych partnerów dostawczych.
"Zmiana modelu logistycznego to nie odwrót - to dojrzała decyzja biznesowa" - stwierdza współzałożyciel i dyrektor zarządzający Pyszne.pl Arkadiusz Krupicz.

Przejście na współpracę z pośrednikami to krok mający zabezpieczyć biznes przed potencjalnym wymogiem etatowego zatrudniania kurierów. Według szacunków firmy, umowy o pracę przełożyłyby się na natychmiastowy wzrost kosztów logistycznych, co zmusiłoby platformę do podniesienia cen dostaw nawet o 15 zł za zamówienie. Wybór zewnętrznych partnerów ma pozwolić na uniknięcie tego kosztownego scenariusza.
Przeczytaj także
oprac. WM

































































