REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Przełomowa uchwała dla frankowców. Sąd Najwyższy: Banki tracą prawo zatrzymania

2025-03-05 15:00
publikacja
2025-03-05 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy rozliczaniu przez strony niewiążącej umowy kredytu bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania – wynika ze środowej uchwały Sądu Najwyższego podjętej na kanwie tzw. sprawy frankowej.

Przełomowa uchwała dla frankowców. Sąd Najwyższy: Banki tracą prawo zatrzymania
Przełomowa uchwała dla frankowców. Sąd Najwyższy: Banki tracą prawo zatrzymania
fot. Bildagentur Zoonar GmbH / / Shutterstock

Kwestia poruszona w środowej uchwale siedmiorga sędziów Izby Cywilnej SN jest kolejną z uchwał dotyczących jednej z kluczowych kwestii pojawiających się w sprawach kredytów "frankowych", czyli problemu wzajemności takich umów i możliwości stosowania tzw. prawa zatrzymania.

W sytuacji sądowego unieważnienia umowy kredytu z powodu klauzul abuzywnych pojawia się bowiem konieczność rozliczenia się obu stron, a to jak takie rozliczenie będzie przebiegać, zależy zaś m.in. od zakwalifikowania unieważnionej umowy i tego, czy uznaje się ją za wzajemną w rozumieniu Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym "umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej". Jednocześnie jednak - co istotne - w przypadku np. unieważnienia takiej umowy, kiedy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, to każdej z nich "przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot".

W praktyce – jak w sprawie będącej podstawą pytań skierowanych w 2021 r. do SN przez gdański sąd apelacyjny i rozstrzygniętych w środę - bank składając apelację od wyroku unieważniającego umowę oświadczył jednocześnie, że na wypadek utrzymania stanowiska o nieważności tej umowy "podnosi zarzut zatrzymania świadczenia" przysługującego powódce do czasu zaoferowania mu zwrotu 230 tys. zł wypłaconego kredytu.

W środę SN ocenił, że pytania o wzajemność umów kredytów bankowych pojawiają się wyłącznie w związku z kwestią dopuszczalności stosowania prawa zatrzymania w takich sprawach. Dlatego – jak zaznaczył w uzasadnieniu uchwały sędzia Dariusz Pawłyszcze – SN nie odpowiedział bezpośrednio na przedłożone pytanie dotyczące wzajemności umów kredytów bankowych, tylko wprost odniósł się do stosowania prawa zatrzymania.

SN orzekł w związku z tym w tej środowej uchwale, podjętej przez siedmioro sędziów Izby Cywilnej wyłonionych do SN po 2017 r., pod przewodnictwem Marcina Krajewskiego, że "w razie dochodzenia od banku zwrotu świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania".

"Przy klasycznym rozumieniu pojęcia świadczenia, to umowa kredytu nie może zostać uznana za umowę wzajemną, ponieważ wypłata kredytu nie stanowi odpowiednika zwrotu kredytu wraz z odsetkami i opłatami" - ocenił sędzia Pawłyszcze. Dlatego - jak dodał - skład SN podejmujący środową uchwałę "oparł się na założeniu, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną".

Tymczasem w ostatni piątek bardzo zbliżone pytanie - skierowane do SN przez Rzecznika Finansowego - rozpatrywał skład siedmiorga sędziów powołanych do SN jeszcze przed 2018 r. pod przewodnictwem Władysława Pawlaka. Podjęta wtedy uchwała głosiła, że umowa o kredyt bankowy jest umową wzajemną w rozumieniu Kodeksu cywilnego.

Sędzia Pawłyszcze wskazał jednak nawiązując m.in. do tamtej uchwały, że nawet jeśli taka "umowa zostanie uznana za wzajemną, to nie wynika automatycznie, że wszystkie kolejne przepisy następujące po definicji umowy wzajemnej znajdują zastosowanie", w tym regulacje odnoszące się do prawa zatrzymania.

Na temat prawa zatrzymania w swoich orzeczeniach w sprawach kredytów bankowych negatywnie wypowiadał się Trybunał Sprawiedliwości UE. W połowie grudnia 2023 r. przed TSUE zapadło na przykład orzeczenie odnoszące się do terminów przedawnień roszczeń klienta i banku. TSUE wskazał też wtedy, że regulacje unijne stoją na przeszkodzie powołaniu się przez bank na "prawo zatrzymania", jeśli spowodowałoby to utratę przez konsumenta prawa do odsetek za opóźnienie.

Natomiast w maju 2024 r. TSUE wydał orzeczenie, z którego wynikało, że niedopuszczalne w świetle prawa unijnego jest uzależnienie zwrotu środków nienależnie pobranych przez bank i należnych kredytobiorcy od wcześniejszego zabezpieczenia całości pobranego kredytu.

Następnie, w czerwcu 2024 r., siedmioro sędziów Izby Cywilnej SN pod przewodnictwem prezes tej Izby Joanny Misztal-Koneckiej podjęło uchwałę, zgodnie z którą "prawo zatrzymania nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony".

Sędzia Pawłyszcze powiedział zaś, że "obecny skład SN doszedł do wniosku, że mimo wszystko nadal należy wypowiedzieć się w kwestii przysługiwania prawa zatrzymania" i w związku z tym podjął środową uchwałę.

Marcin Jabłoński (PAP)

mja/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
sweetacid1313
To dziwne, przecież bankier.pl donosił 28 lutego, że uchwałą poszerzonego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uznane zostało, że umowa o kredyt bankowy jest umową wzajemną w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Wynika z tego, że banki w procesach o skd mogą stosować prawo zatrzymania, (https://www.bankier.pl/wiadomosc/Sad-Najwyzszy-To dziwne, przecież bankier.pl donosił 28 lutego, że uchwałą poszerzonego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego uznane zostało, że umowa o kredyt bankowy jest umową wzajemną w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Wynika z tego, że banki w procesach o skd mogą stosować prawo zatrzymania, (https://www.bankier.pl/wiadomosc/Sad-Najwyzszy-Umowa-o-kredyt-bankowy-jest-umowa-wzajemna-8899818.html). W definicji kredytu bankowego mieści się również kredyt frankowy. Tymczasem w maju 2024 r. TSUE wydał orzeczenie, z którego wynikało, że niedopuszczalne w świetle prawa unijnego jest uzależnienie zwrotu środków nienależnie pobranych przez bank i należnych kredytobiorcy od wcześniejszego zabezpieczenia całości pobranego kredytu. Świadczy to o tym, że bankier.pl nie ma pojęcia, co publikuje.
ja-gna
Bo zapadły dwie różne uchwały w SN ;)
Dobrze to świadczy o naszych sędziach SN.


mknowak
No i to by było na tyle jeśli chodzi o kredyty hipoteczne i mieszkania na własność. Jak masz kasę kupuj jak nie masz to bank nie da kredytu bo prościej kupić obligacje niż się potem sądzić. W sumie może to i dobre banki same kupią mieszkania i będą wynajmować a jak ktoś dożyje emerytury to dostanie sznurek bo emerytura na najem nie No i to by było na tyle jeśli chodzi o kredyty hipoteczne i mieszkania na własność. Jak masz kasę kupuj jak nie masz to bank nie da kredytu bo prościej kupić obligacje niż się potem sądzić. W sumie może to i dobre banki same kupią mieszkania i będą wynajmować a jak ktoś dożyje emerytury to dostanie sznurek bo emerytura na najem nie wystarczy i wszyscy będą zadowoleni.
mba_tomy
Dalej Bankierzy kombinujcie, przedłużajcie, wymyślajcie, kreujcie nowe lub próbujcie zmieniać stare przepisy, ale nie zapomnijcie, że odsetki dla Frankowiczów rosną i rosną... oraz coraz częściej pojawiają się dla was przedawnienia roszczeń...
mknowak
Czekam na podważenie umów z WIBOR a potem z WIRON mnie osobiście interesuje WIBOR.
samsza
Z pewnością nie ostatnie słowo, prawnicy, a zwłaszcza sędziowie uwielbiają dokładać kolejne cegiełki do interpretacji.
Przykład: uchwała, że tracą prawo... a za jakiś czas pojawi się następna lub jakiś wyrok, że niby generalnie tak, ale w tym szczególnym przypadku...
:)
szprotkafinansjery
Co za cyrk, inny skład orzekł niedawno, że są to umowy wzajemne :D

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki