Niskie płace, przeciążenie obowiązkami, stres, nepotyzm i kolesiostwo to najczęstsze bolączki wskazywane przez członków korpusu służby cywilnej w pracy — informuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.


Niskie płace, przeciążenie obowiązkami, stres, nepotyzm i kolesiostwo to najczęstsze bolączki wskazywane przez członków korpusu służby cywilnej w pracy — informuje w środę „Dziennik Gazeta Prawna”.
Jak informuje dziennik, w administracji rządowej, ministerstwach, urzędach wojewódzkich oraz innych instytucjach w kraju płace w tym roku wyniosą średnio ponad 13 tys. zł brutto.
Członkowie korpusu służby cywilnej uważają jednak, że to za mało, biorąc pod uwagę wymagane od nich kwalifikacje. Taki wniosek płynie z raportu o satysfakcji z pracy urzędników, do którego dotarł DGP. Dokument będzie omawiany z ekspertami w kancelarii premiera - czytamy.
Z informacji gazety wynika, że spośród 123,2 tys. członków korpusu ankietę wypełniło 29,6 tys. osób.
Według gazety prawie połowa urzędników z różnych instytucji, którzy wzięli udział w badaniu, za największą wadę pracy w budżetówce uznała niskie wynagrodzenia. Drugim wskazywanym problemem było przeciążenie pracą. „Inne problemy? Nepotyzm, kolesiostwo i brak perspektyw na awans. Urzędnicy narzekali również na upolitycznione urzędy i na niekompetencję przełożonych” - wskazuje.

Dziennik pisze, że członkowie korpusu również wskazywali pozytywne strony pracy. „Stabilność zatrudnienia wskazało ponad 54 proc. ankietowanych. Okazuje się, że doceniają również tzw. work-life balance, możliwość pracy zdalnej, a także ruchomy czas pracy oraz poczucie służby interesowi publicznemu” - podkreśla gazeta. (PAP)
has/wr/



























































