REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Miliony czy wiarygodność? Książulo wchodzi w kontrowersyjną współpracę z Żabką

2026-10-07 11:30
publikacja
2026-10-07 11:30
Dodaj Bankier.pl w Google

O tej współpracy mówi cały polski internet. Książulo, bezkompromisowy influencer, który zasłynął z oceniania gastronomii, wypuszcza własną pizzę we współpracy z Żabką. Zarobi miliony czy straci zaufanie odbiorców?

Miliony czy wiarygodność? Książulo wchodzi w kontrowersyjną współpracę z Żabką
Miliony czy wiarygodność? Książulo wchodzi w kontrowersyjną współpracę z Żabką
/ Materiały prasowe

Szymon Nyczke, znany w internecie jako Książulo, wszedł we współpracę z siecią Żabka. W ponad 13 tys. sklepów pojawiła się sygnowana jego marką „Muala Pizza”. Produkt sygnowany własnym pseudonimem i społeczność licząca miliony odbiorców. Książulo ma wszystko, by „Muala Pizza” okazała się sprzedażowym hitem. Stawka jest wysoka nie tylko dla niego i sieci handlowej. Twórca, który zbudował popularność na bezkompromisowym ocenianiu jedzenia, wystawia teraz na próbę własną wiarygodność.

Miliony odbiorców i tysiące sklepów

Szymon Nyczke, znany jako Książulo, ma około 2,43 mln subskrybentów na YouTube, a jego materiały zgromadziły blisko 1,39 mld wyświetleń. Dał się poznać przez lata jako bezkompromisowy recenzent lokali gastronomicznych. Patrzył na potrawy z perspektywy klienta i jego portfela. Wyróżnienie naklejką MUALA oznaczało dla lokali gwałtowny wzrost liczby klientów, a negatywna recenzja potrafiła pogrążyć biznes. Branżowi eksperci szacują, że same wpływy reklamowe twórcy mogą sięgać nawet 1 mln zł miesięcznie. Teraz jego marka trafia do tradycyjnego handlu na ogromną skalę.

„Muala Pizza” jest dostępna w ponad 13 tys. sklepów Żabka. Do sprzedaży trafiły dwa warianty:

  • Fat Peppa z pepperoni,
  • Fat Cheese z serem i jalapeño.

Obie kosztują 24,99 zł. Dla porównania Żabka sprzedaje rocznie ponad 16,5 mln sztuk pizzy, co pokazuje skalę rynku, o który walczy nowy produkt.

Scammingout

Potencjał jest więc ogromny. Nawet niewielki udział w sprzedaży gastronomicznej sieci może przełożyć się na znaczące przychody. Jednocześnie dokładne zasady finansowe współpracy oraz to, jaka część pieniędzy ze sprzedaży trafi do Książula, nie zostały publicznie ujawnione.

Zarzuty i odpowiedź Książula

Projekt od początku wywołuje jednak kontrowersje. Wyjątkowo mocno widać rozdźwięk między dotychczasowym wizerunkiem twórcy, a jego decyzjami biznesowymi. Część internautów zarzuca twórcy, że odejście od roli niezależnego recenzenta i stworzenie własnej pizzy może podważać jego wiarygodność. Krytykowane są również cena i skład produktu. Eksperci zwracają uwagę, że ryzyko wizerunkowe ponosi przede wszystkim Książulo, podczas gdy Żabka otrzymuje dodatkowy ruch i zainteresowanie produktem.

Oliwia Karolewska, ekspertka ds. influencer marketingu w Digitree Group, zapytana przez "Rzeczpospolitą" mówi: 

Trudno pogodzić bezlitosne obnażanie słabej jakości u innych z decyzją o stworzeniu własnej mrożonej pizzy dla sieci Żabka. (...) To dość wyjątkowy przypadek, ponieważ konflikt jest niejako wpisany w jego markę osobistą. Wiarygodność tego twórcy opiera się na punktowaniu cudzych błędów gastronomicznych, a obecnie sam wypuszcza na rynek produkt, który konsumenci mogą weryfikować według dokładnie tych samych, surowych kryteriów.

Dr Kinga Stopczyńska z Katedry Marketingu na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego dodaje, że "Książulo przez lata budował swoją pozycję nie na klasycznych reklamach, ale na recenzowaniu gastronomii. (...) Jego kapitałem stał się więc nie tylko zasięg, lecz także wiarygodność związana z konkretną kategorią produktową – jedzeniem." 

Sam twórca odpiera zarzuty o „sprzedanie się”. Podkreśla, że nie jest to klasyczna reklama Żabki, lecz jego własny produkt, a sieć pełni przede wszystkim funkcję dystrybucyjną. Odniósł się również do zarzutów dotyczących zdrowotności pizzy. Jak zaznaczył, nie jest ona zdrowym jedzeniem, tylko fast foodem, a on sam nie występuje w roli dietetyka.

Niektórzy zdecydowali się na usunięcie słynnych naklejek Muala:

 

Teraz o sukcesie projektu zdecydują klienci. Dla Książula może to być kolejny krok w budowaniu biznesu poza YouTube'em. Ale jeśli produkt okaże się rozczarowaniem, krytyka może uderzyć nie tylko w sprzedaż pizzy, lecz także w markę twórcy, której fundamentem od lat jest ocenianie jakości jedzenia.

oprac. KWS

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gastronomia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki