REKLAMA

Zatrudnienie spadło drugi miesiąc z rzędu, a rosnące wynagrodzenia "zjada" inflacja

Krzysztof Kolany2021-10-19 10:20główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-10-19 10:20
Zatrudnienie spadło drugi miesiąc z rzędu, a rosnące wynagrodzenia "zjada" inflacja
Zatrudnienie spadło drugi miesiąc z rzędu, a rosnące wynagrodzenia "zjada" inflacja
fot. bedya / / Shutterstock

Wrzesień okazał się drugim z rzędu miesiącem spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw. W ujęciu nominalnym wciąż szybko rosły wynagrodzenia, ale wzrost ten był w większości „zjadany” przez wysoką inflację cenową.

Liczba zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu wyniosła 6 347,2 tys. i była o 4,8 tys. mniejsza niż miesiąc wcześniej - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To drugi z rzędu miesięczny spadek zatrudnienia w sektorze dużych przedsiębiorstw. Względem września 2020 roku liczba zatrudnionych była wyższa o 34,8 tys., czyli zaledwie o 0,6 proc.

Tak słaby rezultat wpisał się w oczekiwania większości ekonomistów. Prognozy dla polskiego rynku pracy uległy obniżeniu po tym, jak dane za sierpień okazały się wyraźnie słabsze od oczekiwań większości prognostów. Także w lipcu odnotowano wzrost zatrudnienia słabszy od rynkowego konsensusu. Natomiast na danych rocznych wciąż gra rolę efekt niskiej bazy będącej efektem zeszłorocznego lockdownu, który w kwietniu 2020 doprowadził do rekordowego spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw.

- Niewielki spadek przeciętnego zatrudnienia we wrześniu 2021 r. wynikał m.in. z zakończenia i nieprzedłużania umów terminowych, rozwiązywania umów o pracę (niekiedy z powodu COVID-19), sezonowości zatrudnienia, a także pobierania przez pracowników zasiłków chorobowych – co w zależności od ogólnej długości ich trwania mogło także zaważyć na sposobie ujmowania tych osób w przeciętnym zatrudnieniu i zarazem w wynagrodzeniach – wyjaśnia GUS.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w dużych firmach niefinansowych wyniosło we wrześniu 5 841,16 zł brutto i było nominalnie (tzn. bez uwzględnienia inflacji) o 8,7 proc. wyższe niż przed rokiem. Analitycy spodziewali się wzrostu „średniej krajowej” o 8,6 proc. wobec wzrostu aż o 9,5 proc. notowanego w sierpniu. W ujęciu nominalnym przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw było o 469,60 zł wyższe niż we wrześniu 2020. 

Warto jednak wziąć poprawkę na fakt, że znaczną część nominalnego wzrostu wynagrodzeń pochłonęła inflacja, którą we wrześniu GUS oszacował na 5,9 proc. W rezultacie realna roczna dynamika przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wyniosła tylko 2,68%, co było najniższym wynikiem od lutego.

Równocześnie warto przypomnieć, że przytoczona powyżej kwota to wynagrodzenie przed potrąceniem podatków od pracy (składek na ZUS i zaliczki na PIT). Faktycznie liczy się to, ile pracownik otrzyma „na rękę” oraz ile wynosi tzw. koszt pracodawcy - wyliczyć to można, korzystając z Kalkulatora Płacowego Bankier.pl.

Ponadto raport dotyczy tylko firm niefinansowych zatrudniających ponad 9 pracowników. Statystyki te obejmują więc niespełna 40 proc. pracujących. Dodatkowo z innych badań wiemy też, że ok. 2/3 zatrudnionych otrzymuje pensje niższe od tzw. średniej krajowej.

Nieco lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko raz na 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada 2019 i dotyczyły stanu na październik 2018 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 4094,98 zł brutto, czyli około 2919,54 zł netto (tzn. na rękę).

Dane, na podstawie których GUS oblicza statystyki przeciętnego wynagrodzenia i zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw, pochodzą z „Meldunku o działalności gospodarczej” (DG-1). W ramach tego sprawozdania podmioty o liczbie pracujących 50 lub więcej osób badane są metodą pełną, a podmioty o liczbie pracujących od 10 do 49 osób – metodą reprezentacyjną. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule „Kto tak dużo zarabia? Wynagrodzenia w Polsce - jak GUS to liczy? [Tłumaczymy]”.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (34)

dodaj komentarz
marxs
100 % scenariuszem na najbliższe nie lata ale dziesięciolecia jest stagflacja czyli będzie zupełny brak popytu na nowych pracowników a nawet gorzej bo na zbity ryj zostaną jeszcze wywaleni z roboty ci co obecnie pracują (oczywiście nie wszyscy, nie we wszystkich branżach ale jednak tak)
demeryt_69
Stagflacja to zupełny brak popytu na nowych pracowników? Ciekawe :)

bha
Rosnące wynagrodzenia ??? no chyba że raz do roku minimalna dla coraz większej szerzy osób i niestety w coraz większym już ogromie branż i zawodów . Żałosna Parodia od wielu lat NIBY rosnących wszystkim wynagrodzeń.
friedens
Nepotyzm, rządy gerontów, korupcja, niekompetencja i złodziejstwo - oto przyczyny tego fatalnego stanu rzeczy.
demeryt_69
Frustracja najczęściej odbiera rozum!

marxs odpowiada demeryt_69
to dlaczego jesteś tak sfrustrowany? polecam TVPis tam Pani Holecka z Panem Rachoniem wytłumaczą ci że żyjesz w PISim (K)Raju a świetlana przyszłość jest na wyciągnięcie ręki
andregru
Inflacja zjada podwyżki wynagrodzenia i lokaty w bankach .
300_pala odpowiada demeryt_69
Że umiesz czytać ze zrozumieniem
krokus12 odpowiada demeryt_69
A co zdradza Twoja odpowiedź ? laikowi ,.że coś nie tak ale specjaliście na pewno dużo więcej .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki