Październikowe dane z amerykańskiego rynku pracy bardzo pozytywnie zaskoczyły zdecydowaną większość ekonomistów. Solidny wzrost zatrudnienia i spadek stopy bezrobocia otwierają drogę drugiej podwyżce stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.


Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farm payrolls - NFP) w październiku 2026 roku była o 165 tys. wyższa niż miesiąc wcześniej – poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat zdecydowanie wyższy od rynkowego konsensusu na poziomie 65 tys.
Zatrudnienie w sektorze prywatnym zwiększyło się o 159 tys. etatów. W tym przypadku oczekiwano przyrostu 64 tys. etatów i tu również rezultat przewyższający oczekiwania. Wynika z tego, że w sektorze publicznym (tj. federalnym, stanowym i lokalnym) przybyło tylko 6 tys. etatów.
Natomiast miesiąc wcześniej statystyki za wrzesień wyraźnie rozczarowały. BLS zaraportował wtedy zaledwie 29 tysięcy nowych miejsc pracy przy oczekiwaniach na poziomie 90 tys. Dziś rezultat ten zrewidowano w górę, do 60 tys. Łączne rewizje za poprzednie dwa miesiące dodały 84 tys. miejsc pracy w sektorach pozarolniczych.
Od początku 2026 roku największa gospodarka świata utworzyła 938 tys. nowych miejsc pracy, co średnio daje zaledwie 93,8 tys. miesięcznie. Dla porównania, w 2025 roku całoroczny wynik był jeszcze słabszy (tylko +305 tys. etatów), ale w 2024 roku przybyło ponad dwa miliony miejsc pracy poza rolnictwem.
Zaś stopa bezrobocia w USA w październiku nieoczekiwanie obniżyła się do 4,1% względem 4,2% we wrześniu. Mamy zatem sytuację, gdy największa gospodarka świata tworzy niewiele nowych miejsc pracy, ale znajduje się w stanie praktycznie pełnego zatrudnienia. Przy czym stopa bezrobocia szacowana jest na podstawie niezależnego od danych oficjalnych badania ankietowego BAEL.
W liczbach bezwzględnych przekładało się to na spadek liczby bezrobotnych (czyli osób aktywnie poszukujących pracy) o 41 tysięcy przy wzroście liczby pracujących aż o 463 tys. oraz spadku populacji biernych zawodowo o 293 tys. Są to wyniki niezależnego badania ankietowego (BAEL), przy pomocy której BLS szacuje skalę bezrobocia. I potwierdzają one pozytywny przekaz płynący ze źródeł urzędowych.
Natomiast przeciętna stawka godzinowa w USA w październiku 2026 roku wyniosła równe 38 USD i była o 0,37% wyższa niż miesiąc wcześniej oraz o 3,12% wyższa niż rok temu. Rynkowy konsensus zakładał wzrost o 0,3% mdm i 2,9% rdr. Przeciętny czas pracy pozostał bez zmian na poziomie 34,4 godzin tygodniowo.
Październikowe dane BLS sugerują, że amerykański rynek pracy jest w dość mocnej kondycji. Bezrobocie pozostało niskie i nawet nieco zmalało. Przyrost zatrudnienia przerósł oczekiwania ekonomistów, a dynamika płac choć była niższa niż we wrześniu to i tak zaprezentowała się całkiem solidnie. Taki zestaw danych przy wciąż mocno podwyższonej inflacji CPI powinien pozwolić Federalnemu Komitetowi Otwartego Rynku na podniesienie stóp procentowych w grudniu.

































































