Premier Litwy Mindaugas Sinkeviczius ogłosił w czwartek, że poinformował Orlen o planach wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych. Orlen przekazał rządowi, że kolejne podatki wpłyną na plany inwestycji w należącą do koncernu rafinerię w litewskich Możejkach - dodał premier.


- Przekazaliśmy wprost, między wierszami oraz publicznie, że nie rezygnujemy ze sprawy nadzwyczajnych zysków - oświadczył Sinkeviczius, odpowiadając na pytanie parlamentarzystów o to, czy litewski rząd konsultował z Orlenem kwestię proponowanego podatku.
Premier dodał, że sprawa podatku jest delikatna, a w grę wchodzą również wzajemne stosunki sąsiedzkie. - Ale musimy na to patrzeć z perspektywy suwerennego państwa i to właśnie robię - zaznaczył Sinkeviczius, cytowany przez agencję BNS.
We wtorek prezes Orlenu Ireneusz Fąfara poinformował PAP Biznes, że spółka analizuje celowość inwestycji w modernizację rafinerii w Możejkach, a alternatywą jest zamknięcie zakładu.
Litewskie władze sugerowały, że zapowiedź Orlenu jest związana z dyskusjami o wprowadzeniu na Litwie podatku od nadzwyczajnych zysków firm energetycznych. Sinkeviczius polecił w środę ministrom pilne przygotowanie propozycji w tej sprawie.
Litewski minister spraw zagranicznych Kestutis Budrys powiedział w czwartek, że potencjalne korzyści z nowego podatku, który dotknąłby Orlen Lietuva, mogłyby być niewielkie wobec możliwych konsekwencji politycznych, takich jak pogorszenie relacji z Polską.
Należąca do polskiego koncernu Orlen spółka Orlen Lietuva jest właścicielem rafinerii w Możejkach i terminalu naftowego w Butyndze. Jest to jedyna rafineria ropy naftowej w państwach bałtyckich.
Orlen Lietuva jest jedną z największych litewskich firm, największym płatnikiem podatków w tym państwie i jednym z największych eksporterów.
Sinkeviczius powiedział w czwartek, że nowy podatek dotknąłby nie tylko Orlen, ale również „jedną-dwie inne firmy energetyczne”. Zaznaczył, że rząd analizuje możliwe skutki wprowadzenia nowej daniny.
Litewski rząd został poinformowany przez Orlen, że „dodatkowe podatki wpłynęłyby na realizację planów inwestycyjnych firmy” dotyczących Możejek - uzupełnił premier.
Fąfara powiedział PAP Biznes, że rafineria w Możejkach jest z czysto finansowej perspektywy głęboko nierentowną inwestycją.
W ciągu ostatnich 20 lat w zakup i modernizację rafinerii w Możejkach grupa Orlen zainwestowała ponad 5 mld dolarów. W tym czasie Orlen Lietuva wypracowała łącznie około 1 mld dolarów zysku.
Prezes Orlenu podkreślił jednocześnie, że jest to perspektywa czysto ekonomiczna, a nie można ignorować tego, że „Orlen Lietuva to gwarant bezpieczeństwa energetycznego w regionie, szczególnie w obecnych warunkach geopolitycznych”. (PAP)
adj/ rtt/ jcs/






























































