REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Rosja odkrywa karty przed rozmowami w Abu Zabi, Ukraina ostrzega przed „Jałtą 2.0”

2026-11-07 11:36, akt.2026-11-07 13:55
publikacja
2026-11-07 11:36
aktualizacja
2026-11-07 13:55
Dodaj Bankier.pl w Google

W cieniu zmasowanego rosyjskiego ataku na ukraińską infrastrukturę energetyczną trwają przygotowania do zaplanowanych na wtorek i środę w Abu Zabi trójstronnych rokowań z udziałem Ukrainy, Rosji i pośredniczących USA. Moskwa przedstawiła w sobotę skład swojej delegacji, na czele której stanie Władimir Medinski. Z kolei prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz dyplomaci z Polski i UE podkreślają, że nie może być mowy o nowej architekturze bezpieczeństwa Europy ponad głowami Kijowa i przed zakończeniem wojny.

Rosja odkrywa karty przed rozmowami w Abu Zabi, Ukraina ostrzega przed „Jałtą 2.0”
Rosja odkrywa karty przed rozmowami w Abu Zabi, Ukraina ostrzega przed „Jałtą 2.0”
fot. Alonafoto / / Shutterstock

Medinski na czele delegacji Kremla

Rosja przedstawiła w sobotę skład delegacji na zaplanowane na wtorek i środę (10 i 11 listopada) w Abu Zabi rokowania pokojowe z Ukrainą, w których pośredniczyć będą USA. Obok jednego z doradców przywódcy Rosji Władimira Putina, tworzą ją m.in. przedstawiciele resortów dyplomacji, a także wojska i wywiadu.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził w sobotę, że na czele rosyjskiej delegacji stanie jeden z bliższych doradców Putina, Władimir Medinski. Ponadto w negocjacjach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stronę rosyjską będą reprezentować m.in. wiceministrowie spraw zagranicznych Siergiej Riabkow i Michaił Gałuzin, a także szef wywiadu wojskowego GRU Igor Kostiukow oraz zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Jurij Żygarłowski.

Agencja Interfax, którą cytuje Reuters, przekazała, że w piątek członkowie rosyjskiej delegacji uczestniczyli w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, któremu przewodniczył Putin. Pieskow dodał, że ze strony Kremla nadzór nad negocjacjami sprawuje doradca rosyjskiego przywódcy do spraw polityki zagranicznej, Jurij Uszakow.

Zaplanowane spotkanie w Abu Zabi na temat ustalenia warunków zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę będzie pierwszym tego typu od lutego br. We wszystkich poprzednich rozmowach na czele rosyjskiej delegacji również stał Medinski, który ma opinię jednego z czołowych ideologów Kremla. 56-letni polityk, który w latach 2012-2020 był ministrem kultury Rosji, jest autorem m.in. prac i podręczników na temat historii Rosji oraz II wojny światowej; stoi też na czele Rosyjskiego Wojskowego Towarzystwa Historycznego.

Prezydent USA Donald Trump ocenił w piątek, że Rosja i Ukraina „po raz pierwszy chcą się dogadać”.

Kijów i sojusznicy: Najpierw koniec wojny, nie chcemy „Jałty 2.0”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uważa za niebezpieczne omawianie nowej architektury bezpieczeństwa między Europą a Rosją przed zakończeniem rosyjskiej wojny przeciwko jego państwu i określeniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.

– Bardzo jasno powiedziałem wszystkim partnerom: najpierw musimy omówić, jak zakończyć wojnę Rosji przeciwko Ukrainie. Po drugie, jak będzie wyglądała architektura bezpieczeństwa Ukrainy. Jakie gwarancje bezpieczeństwa otrzyma Ukraina – powiedział Zełenski w wywiadzie dla CNN.

– I dopiero potem, w zależności od odpowiedzi na te pytania, strony będą mogły rozmawiać o architekturze bezpieczeństwa między Europą – albo Unią Europejską – a Rosją – podkreślił w rozmowie, którą cytuje agencja Interfax-Ukraina.

Według ukraińskiego prezydenta dążenie Rosji do rozpoczęcia dyskusji właśnie od stworzenia nowej architektury bezpieczeństwa w Europie stanowi zagrożenie.

– Nawiasem mówiąc, dla Unii Europejskiej zagrożenie jest znacznie większe. Nie należymy do Unii Europejskiej. Nie jesteśmy też członkiem NATO. Nie próbuję wypowiadać się w ich imieniu. Wszyscy żyjemy w Europie. Nie chcemy „Jałty 2.0”. Nie chcemy, żeby Rosja nas podzieliła – zaznaczył Zełenski.

W piątek w Warszawie szefowie MSZ Polski i Ukrainy: Radosław Sikorski i Andrij Sybiha oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas również podkreślali, że Ukraina nie może być pozbawiona udziału w rozmowach dotyczących jej przyszłości. Mówili o tym podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Rady Państw Morza Bałtyckiego oraz wysokiej przedstawiciel UE ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kai Kallas, z udziałem szefa MSZ Ukrainy. Tematem rozmów było skuteczniejsze reagowanie na zagrożenia hybrydowe i wsparcie dla walczącej Ukrainy.

Sikorski zaznaczył, że wspierane są wszystkie inicjatywy dotyczące działania na rzecz zakończenia wojny, ale niezbędne jest zachowanie właściwej kolejności: najpierw ma być zawieszenie ognia, następnie rozmowy o trwałym pokoju, a dopiero potem ewentualnie rozmowy o tym, jak przywrócić funkcjonowanie architektury bezpieczeństwa Europy i być może jak przywrócić reżimy kontroli zbrojeń.

Sybiha podkreślił ze swej strony, że „Polska jest niezawodnym, najbliższym sojusznikiem Ukrainy i kluczowym hubem logistycznym bezpieczeństwa Ukrainy”. Zaznaczał też, że „nie może być żadnych decyzji o Ukrainie bez Ukrainy, ani o bezpieczeństwie Europy bez Europy”. Dlatego – jak powiedział szef MSZ Ukrainy – Europa musi być częścią procesu pokojowego, zarówno przed zaplanowanymi na 10 i 11 listopada w Abu Zabi trójstronnymi negocjacjami na temat zakończenia wojny na Ukrainie, z udziałem USA, jak i po nich.

Zmasowany atak na energetykę w przededniu negocjacji

Jednocześnie w przededniu zaplanowanych rokowań Rosja przypuściła kolejny zmasowany atak z powietrza. Jak oświadczył w sobotę Zełenski, Moskwa przygotowuje się do rozmów pokojowych, uderzając rakietami balistycznymi w cywilną infrastrukturę krytyczną, w tym stacje elektroenergetyczne łączące elektrownie jądrowe z resztą kraju.

„Rosja przygotowuje się do trójstronnych negocjacji (z udziałem USA, Ukrainy i Rosji - PAP), wystrzeliwując rakiety balistyczne w ukraińską infrastrukturę krytyczną. W zaatakowanych regionach trwają prace naprawcze i ratownicze tam, gdzie pozwala na to sytuacja bezpieczeństwa” – napisał prezydent Ukrainy w serwisach społecznościowych.

Szef państwa poinformował, że wojska Kremla przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę atak kombinowany, w którym użyły łącznie 172 dronów i 36 rakiet balistycznych, uderzając w Kijów i obwód kijowski.

„Głównym celem uderzenia ponownie była energetyka. W stolicy sytuacja z dostawami prądu, wody i ciepła jest trudna. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne i Most Północny, częściowo zniszczone zostało przedszkole. W obwodzie kijowskim zaatakowano stacje elektroenergetyczne łączące Rówieńską i Chmielnicką Elektrownię Jądrową z Kijowem i centralnymi regionami Ukrainy” – wyliczył Zełenski.

Prezydent przekazał, że uszkodzone zostały również stacje elektroenergetyczne w obwodach: winnickim, żytomierskim, rówieńskim, charkowskim i dniepropietrowskim. „Oprócz Kijowa zaatakowanych zostało jeszcze dwanaście regionów. Dziewięć osób zostało poszkodowanych, wśród nich jedno dziecko” – poinformował.

Zełenski oświadczył, że „gdy Rosja próbuje pogrążyć Kijów – wielomilionowe miasto – i cały kraj w blackoucie, nie można pozostawiać Ukrainy samej”.

„Liczymy na zwiększenie dwustronnego wsparcia ze strony Ameryki. Liczymy na większą uwagę Kongresu USA wobec Ukrainy. Rosja bowiem stale zwiększa liczbę swoich uderzeń. Ważne, by wsparcie dla Ukrainy pozostawało jednym z priorytetów amerykańskiej polityki. Liczymy na jedność obu partii w kwestiach bezpieczeństwa, wsparcia Ukrainy, potępienia rosyjskiej agresji i zwiększenia presji sankcyjnej na Putina. Zdecydowanie i konsekwencja Ameryki we wspieraniu Ukrainy mają ogromne znaczenie dla przybliżenia pokoju” – zaapelował ukraiński przywódca.


Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki