Prokuratura Krajowa prowadzi wielowątkowe śledztwo w sprawie tragicznych wydarzeń z minionej soboty. Obejmuje ono atak na Rynku Głównym w Krakowie, zakwalifikowany jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym, oraz zabójstwo trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim. W wyniku działań 24-letniego sprawcy śmierć poniosło łącznie dziewięć osób. W całym kraju trwa dwudniowa żałoba narodowa.


Prokurator z małopolskiego wydziału zamiejscowego wszczął śledztwo w sprawie sobotniego zamachu w Krakowie; obejmuje ono m.in. atak na Rynku Głównym w Krakowie, który stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym oraz zabicie w Ostrowcu Świętokrzyskim trzech osób – poinformowała Prokuratura Krajowa.
W niedzielę na platformie X Prokuratura Krajowa podała, że decyzję o wszczęciu postępowania podjął prokurator z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie. PK poinformowała, że śledztwo obejmuje zabicie przy użyciu broni palnej 6 osób oraz usiłowanie zabójstwa wielu innych osób – w tym funkcjonariuszy Policji. W komunikacie podkreślono, że „czyn ten stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym”.
Jak podkreślił rzecznik PK prok. Przemysław Nowak, tym samym śledztwem objęto zabicie trzech osób w Ostrowcu Świętokrzyskim, co według prokuratury miało miejsce również 7 listopada, przy użyciu broni palnej. Materiał dowodowy wskazuje, iż czynów tych dokonała ta sama osoba – przekazał prok. Nowak na X.
„Prokuratorzy z różnych jednostek od początku prowadzili czynności procesowe, w tym oględziny, w Krakowie, a następnie w Ostrowcu Świętokrzyskim. Czynności te trwały przez całą noc i są nadal kontynuowane” – dodano.
O śledztwie napisał też na portalu X prokurator generalny Waldemar Żurek. Podkreślił, że to właśnie pion PZ PK jest właściwym do prowadzenia postępowań dotyczących przestępstw o charakterze terrorystycznym. Zaznaczył, iż zgodnie z przyjętą kwalifikacją prawną, sprawca sobotniego ataku działał „w celu poważnego zastraszenia wielu osób, co nadaje temu czynowi charakter przestępstwa terrorystycznego”.
Szef MS dodał, że oba czyny – zarówno dotyczące zdarzeń z krakowskiego Rynku, jak i z Ostrowca Świętokrzyskiego – zagrożone są najsurowszą karą dożywotniego pozbawienia wolności.
„Wyjaśnienie wszystkich okoliczności tych tragicznych wydarzeń, ustalenie pełnego przebiegu działań sprawcy oraz zabezpieczenie materiału dowodowego to obecnie priorytety prowadzonego postępowania” – napisał Żurek. Minister podkreślił, że państwo „musi reagować na tak brutalne akty przemocy stanowczo, sprawnie i z pełnym wykorzystaniem dostępnych instrumentów prawnych”. „Bezpieczeństwo obywateli jest naszym bezwzględnym priorytetem” – dodał.
Przebieg zbrodni w Krakowie i Ostrowcu Świętokrzyskim
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Miał pozwolenie na broń i nie był wcześniej karany ani notowany. W jego samochodzie funkcjonariusze znaleźli liczne egzemplarze broni i amunicję.
W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wśród rannych jest dwóch policjantów, a także sam zamachowiec.
Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar poinformował na niedzielnym briefingu, że wśród 6 ofiar śmiertelnych sobotniego ataku w Krakowie jest czworo obywateli Polski, jeden obywatel Wlk. Brytanii i jedna kobieta niebędąca obywatelką Polski. Podał, że pozostali pokrzywdzeni to 11 Polaków oraz 5 obcokrajowców. Wśród nich w 14 przypadkach stan jest już określany jako stabilny, a w jednym – ciężki.
Tragiczny bilans powiększyły zdarzenia w miejscu zamieszkania napastnika. W domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak informowała świętokrzyska policja, są to rodzice (ojciec 53 lata, matka 52) oraz siostra sprawcy (21 lat). Na ich ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe.
Stan poszkodowanych i apel o krew
Napływają nowe wiadomości o stanie zdrowia rannych funkcjonariuszy. Prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik krakowskiej prokuratury, potwierdził PAP informację o wybudzeniu ze śpiączki drugiego funkcjonariusza policji, który został ranny w sobotniej akcji w Krakowie. Wcześniej w niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar informował na briefingu, że jeden z rannych policjantów został już wybudzony, natomiast drugi pozostawał w stanie śpiączki; po kilku godzinach rzecznik prokuratury przekazał PAP, że obaj funkcjonariusze zostali już wybudzeni.
Wojewoda małopolski podkreślił również, iż szpitale nie stwierdziły braku dostępności krwi w kwestii ratowania życia, zaznaczając jednak, że jest ona dobrem niezastępowalnym. Jak poinformował, najbardziej potrzebna w tej chwili grupa krwi to AB Rh+.
W niedzielę od godziny 9 otwarta została stacja Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie przy ul. Rzeźniczej (czynna do minimum godziny 14). Akcyjnie otwartych jest też sześć innych punktów w Małopolsce, gdzie można oddawać krew, dedykując ją poszkodowanemu funkcjonariuszowi Jakubowi Kulikowi lub ofiarom zamachu. Lista tych miejsc umieszczona została na stronie rckik.krakow.pl.
Z kolei stan sprawcy sobotniego ataku na Rynku Głównym w Krakowie określany jest jako krytyczny; był kilkukrotnie operowany w nocy w jednym z krakowskich szpitali – przekazał wojewoda.
Działania służb i żałoba narodowa
Wcześniej na antenie TVP Info prok. Tomasz Waszczuk powiedział, że pod kątem formalnym sprawca sobotniego ataku nie został zatrzymany, co jest związane z jego obecnym stanem i pobytem w szpitalu. Prokurator podkreślił jednak, że 24-latek jest cały czas pilnowany przez służby, a gdy tylko jego stan zdrowia na to pozwoli, prokuratura przeprowadzi z nim czynności, postawi mu zarzuty i będzie decydowała ws. środka zapobiegawczego. Prok. Waszczuk dodał, że obecnie „wszystko wskazuje na to, że przesłuchanie w najbliższych godzinach, czy dniach może nie być możliwe”. Potwierdził również, że przedmiotem działań śledczych będą zachowania 24-latka sprzed ataku – w tym też kwestia jego pozwolenia na broń.
Wojewoda małopolski poinformował, że w całej akcji związanej z sobotnim atakiem w Krakowie wzięło udział 1146 policjantów z Małopolski i spoza garnizonu małopolskiego oraz 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej (w działaniach uczestniczyło 62 strażaków ratowników).
Od północy, zgodnie z decyzją prezydenta Karola Nawrockiego, w Polsce obowiązuje dwudniowa żałoba narodowa.































































