Prawie 400 nieopłaconych faktur na kwotę bliską 23 mln złotych - tyle zaległości miało Astaldi wobec ok. 60 podwykonawców pracujących przy budowie zakopianki.


Problemy firmy przybrały na sile w październiku tego roku, o czym pisał Adam Torchała w tekście "Astaldi na skraju bankructwa. Co z polskimi kontraktami?".
- Wpłynęło 400 faktur na łączną kwotę 23 mln zł, z czego 12 mln zł zostało już wypłacone podwykonawcom przez GDDKiA. Pierwsze faktury wpłynęły do oddziału GDDKiA w Krakowie w październiku 2018 roku - mówi Onetowi Iwona Mikrut, główny specjalista ds. komunikacji społecznej w GDDKiA w Krakowie. - Do tej pory od początku do końca listopada 2018 roku 32 firmom GDDKiA wypłaciła pieniądze, a 36 wykonawców przesłało jeszcze wnioski o wypłatę i te wnioski z fakturami są weryfikowane. Po zweryfikowaniu należne pieniądze zostaną wypłacone - dodaje.
Problemy z finansowaniem odbijają się na tempie prac. Jak tłumaczy Mikrut, drążenie tunelu jest opóźnione o ok. 2 tygodnie. Prace są jednak realizowane, mimo że wolniej, a GDDKiA nie rozważa rozwiązania umowy z włoską firmą.
GDDKiA zaznacza, że wypłaca należności bezpośrednio podwykonawcom Astaldi.
































































