REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Głuchołazy mają nowy most. Koniec komunikacyjnego problemu po powodzi

2026-07-27 12:31, akt.2026-07-27 13:57
publikacja
2026-07-27 12:31
aktualizacja
2026-07-27 13:57

Premier Donald Tusk, otwierając nowy most w Głuchołazach, podkreślił, że dzięki zbudowanej po powodzi przeprawie Głuchołazy „wracają do świata” i odzyskują ważne połączenie komunikacyjne. Przyznał, że w mieście nadal widać ślady powodzi z 2024 r.

Głuchołazy mają nowy most. Koniec komunikacyjnego problemu po powodzi
Głuchołazy mają nowy most. Koniec komunikacyjnego problemu po powodzi
fot. @MKierwinski / / X

Nowy most w Głuchołazach na Białej Głuchołaskiej w ciągu ul. gen Sikorskiego (drogi krajowej nr 40) zastąpił przeprawę zniszczoną podczas powodzi we wrześniu 2024 r. Dotąd ruch w Głuchołazach w ciągu DK40 odbywał się zbudowanym przez wojsko mostem tymczasowym.

Na briefingu w Głuchołazach szef rządu zwrócił uwagę, że w mieście wciąż widać ślady powodzi. Przypomniał zdarzenia sprzed prawie dwóch lat. - Pamiętam ten moment, kiedy Głuchołazy były w centrum zainteresowania Polski. Walka o most wtedy okazała się przegrana. Woda okazała się silniejsza, ale też dramat setek mieszkańców: to wszystko kazało nam jeszcze poważniej podejść do kwestii pomocy dla terenów popowodziowych - powiedział.

Zaznaczył, że rząd zdecydował wówczas, aby przekazać maksymalną możliwą kwotę pieniędzy na pomoc dla Głuchołaz. - To jest ponad 360 mln zł tylko w tym mieście, zarówno na pomoc doraźną dla mieszkańców, (...) budowę mostu 20 mln zł, odbudowę żłobka, szkoły, pływalni miejskiej. Mógłbym tu wymieniać bardzo wiele miejsc - wskazał premier. Zapewnił, że pomoc państwa dla Głuchołaz się nie kończy.

Tusk zasygnalizował, że w rejonie mostu nadal będzie odbywał się ruch wahadłowy, ze względu na trwające jeszcze prace przy budowie przylegającego do mostu ronda. Zaznaczył, że nowy most jest nie tylko kwestią „powrotu Głuchołaz do świata”, lecz także przywróceniem ważnego połączenia dla mieszkańców i dla ruchu na drodze krajowej.

Wakacje na giełdzie

Klimczak: Przeprojektowaliśmy most w Głuchołazach

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówił, że bezpośrednio po powodzi z 2024 r. dzięki Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych i Wojsku Polskiemu udało się szybko wybudować most tymczasowy, ale jednocześnie podjęto prace nad budową nowego docelowego obiektu o innych, niż pierwotnie założeniach.

- Dołożyliśmy 20 mln zł do pierwotnej ceny. Ten most miał kosztować 40 mln zł a kosztuje w sumie 65 mln zł – powiedział w trakcie konferencji prasowej minister infrastruktury Dariusz Klimczak. – Przeprojektowaliśmy go. To ma być most odporny na ekstremalne kataklizmy, odporny na największą nawet powódź – powiedział także.

Jak zaznaczył, nowy jednoprzęsłowy most powstał na przyczółkach usadowionych na wwierconych palach. - To jest most silniejszy od żywiołów. Jestem przekonany, że praca wszystkich inżynierów, budowlańców gwarantuje, że ten most jest jak żaden inny odporny na każdą powódź - zadeklarował.

Wymieniał też inne inwestycje popowodziowe; zrelacjonował m.in., że została już zamówiona dokumentacja popowodziowa zbiornika Stronie, w ub. roku za 64 mln zł naprawiono też grodzę budowlaną, zabezpieczającą zbiornik Topola. - Podobne inwestycje wykonaliśmy w wielu miejscach woj. opolskiego, dolnośląskiego, śląskiego - podkreślił Klimczak.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przypomniał, że rząd przeznaczył na wydatki po powodzi z 2024 r. blisko 11 mld zł, wydatkowane w 30 różnych instrumentach. - Nadal nad odbudową będziemy pracować, to nie jest jeszcze proces zamknięty - wskazał.

Szef MSWiA: rząd przeznaczył blisko 11 mld zł na odbudowę po powodzi

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że łącznie na odbudowę po powodzi rząd przeznaczył blisko 11 miliardów złotych w ramach prawie 30 różnych instrumentów - od dotacji do infrastruktury przez zasiłki na odbudowę. - Cały czas jeszcze będziemy w te tereny inwestować - zapowiedział minister. Dodał, że do Głuchołaz trafiło prawie 360 milionów złotych.

- Nadal jeszcze pieniądze będą tutaj płynęły do Głuchołaz, na Opolszczyznę, na Dolny Śląsk, bo to szalenie istotne, aby po tej strasznej powodzi, po tym strasznym kataklizmie zrealizować odbudowę plus. To zapowiadał rząd pana premiera Donalda Tuska, to zapowiadał pan premier i to cały czas będziemy realizować - oświadczył Kierwiński.

Minister Siemoniak wskazał, że pomoc po powodzi była dla rządu sprawą priorytetową. Przypomniał też o wysiłku strażaków i zawodowych ochotników. - Byli tutaj natychmiast, byli pierwsi, nie oglądali się na godzinę, nie oglądali się na noc i bardzo trudne warunki - podkreślił.

Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak wspominał walkę o ratowanie infrastruktury podczas powodzi, jak i zaangażowanie wszystkich stron, wśród nich mieszkańców, w odbudowę.

- Takie miejscowości, jak Głuchołazy, które są piękne, przyciągają turystów, absolutnie zasługują, żeby mieć bardzo dobrą infrastrukturę; żeby wszystkie elementy miasta, też nowy most, przyciągały ludzi i dawały poczucie bezpieczeństwa - ocenił Siemoniak.

Nowy most DK40 nad Białą Głuchołaską w Głuchołazach jest jednoprzęsłowy, bez podpór pośrednich w korycie rzeki. Konstrukcja jest położona o metr wyżej wobec starego mostu Andrzeja. Obiekt o konstrukcji belkowej, żelbetowej sprężonej i wzmocnionej łukiem ma 52 m długości i 19 m szerokości. Do jego budowy wykorzystano ok. 5 tys. ton betonu. Most mieści dwa pasy ruchu i ciąg pieszo-rowerowy.

Projekt budowy nowego mostu uwzględnia warunki administratora rzeki (tj. PGW Wody Polskie) oraz rekomendacje Instytutu Badawczego Dróg i Mostów. Konstrukcja ma być odporna na działanie fali powodziowej w skali, jaka przeszła przez Głuchołazy dwa lata temu, niszcząc most tymczasowy i przygotowaną do betonowania stalową konstrukcję nowego mostu.

Początkowo, w sierpniu 2023 r. GDDKiA zamówiła za 38,4 mln zł u konsorcjum firm Himmel i Papesch Opole oraz Adac Lewar rozbudowę niespełna kilometrowego odcinka DK40 w Głuchołazach z budową nowego mostu nad rzeką Białą Głuchołaska oraz budową obiektu tymczasowego. Obie te przeprawy zostały zniszczone przez powódź z 2024 r.

Następnie w czerwcu 2025 r. Dyrekcja podpisała z tym samym wykonawcą aneks do umowy, zwiększający wydatki o 19 mln zł, na podstawie zmienionej decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), zakładającej m.in. budowę nowej przeprawy o innych parametrach, w miejsce zniszczonej przez powódź.

Dotąd ruch w Głuchołazach w ciągu DK40 odbywał się zbudowanym w październiku 2024 r. przez wojsko mostem tymczasowym.

Jesienią ub. roku wojskowi saperzy zainstalowali też kolejną przeprawę zastępującą zniszczony ponad rok wcześniej most św. Wojciecha na ul. gen. Andersa w południowej części Głuchołaz (miasto w maju br. otrzymało 20,8 mln zł z budżetu państwa na rekonstrukcję tego obiektu; obecnie prowadzi przetarg na odbudowę w trybie projektuj i buduj).

Wraz z budową mostu w Głuchołazach opolski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w ramach wcześniejszej umowy z konsorcjum nadal prowadzi rozbudowę DK40 na jej kilometrowym odcinku. Inwestycja obejmuje m.in. przebudowę pięciu skrzyżowań, w tym budowę na skrzyżowaniu DK40 z ul. Andersa i Konopnickiej (tuż przy nowym moście) czterowlotowego ronda.(PAP)

mtb/ drag/ kkr/ ksc/ agz/ ms/ drag/ kmz/ mro/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
m00zyk
Brawo! I to ledwie 2 lata po powodzi, przed którą "prognozy nie były przesadnie alarmujące"!
samsza
Co ten most tak nisko, nie grozi, że go kolejna powódź porwie ?
Ktoś to analizował?
m00zyk
Na zdjęciu masz most tymczasowy... Bankier bardzo inteligentnie nie wstawił nowego mostu na główne zdjęcie...
samsza odpowiada m00zyk
https://radio.opole.pl/100,923540,mieszkancy-glucholaz-odzyskaja-most-w-poniedzial

coś ukrywają ten nowy most, pod linkiem wyżej foto

dużej różnicy w osadzeniu, z tym tymczasowym, nie widać
jerrysss
Na terenach popowodziowych żyją moi rodzice. Korzystali z mostku, który nadal jest w stanie takim jak zostawiła go powódź. Nieodległe jezioro, skąd wylała się woda ma nadal rozwalone wały.
Na co poszło te 11 miliardów?
Ne sądzę by na terenach, które dotknęła powódź, ktokolwiek drugi raz zagłosował na nieudaczników, którzy
Na terenach popowodziowych żyją moi rodzice. Korzystali z mostku, który nadal jest w stanie takim jak zostawiła go powódź. Nieodległe jezioro, skąd wylała się woda ma nadal rozwalone wały.
Na co poszło te 11 miliardów?
Ne sądzę by na terenach, które dotknęła powódź, ktokolwiek drugi raz zagłosował na nieudaczników, którzy wydali kasę i prawie nic nie zrobili. Gdyby teraz przyszła druga powódź - ludzie by umierali - nie ma wielu wałów!!!
Najsmutniejsze, że przy sprawnym gospodarzu można było zrobić wszystko w pół roku maksymalnie.
Przy sprawnym gospodarzu, nie przy zbieraninie leni i nieudaczników!!!

Powiązane: Odbudowa Plus - specustawa powodziowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki