REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy chcą mieć dzieci. Ale jeśli będą mieli za co je wychować

2012-06-14 23:20
publikacja
2012-06-14 23:20
Wyższe zarobki i pewność zatrudnienia - to recepta na zapaść demograficzną w Polsce. Według sondażu Homo Homini zrealizowanego dla "Dziennika Gazety Prawnej", ponad 68 procent ankietowanych przekonałoby się do posiadania większej liczby dzieci, gdyby wzrosły ich dochody, a ponad 62 procent, gdyby byli pewni zatrudnienia.

Bardzo istotna dla decyzji o powiększaniu rodziny jest dostępność przedszkoli i żłobków - ponad 57 procenty pytanych uznało, że to przekonałoby ich do większej liczby dzieci.

Poniżej 50 procent ankietowanych wskazało takie wsparcie dla rodzin jak płatne urlopy wychowawcze dla kobiet i mężczyzn, dłuższe urlopy macierzyńskie, becikowe i ulgi podatkowe. Gazeta przypomina, że obecnie wskaźnik dzietności w Polsce wynosi 1,38 podczas gdy zwykła zastępowalność pokoleń wymaga wskaźnika na poziomie 2,1 dziecka na kobietę.

IAR/DGP/łp/Siekaj
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~piotr
Posiadanie więcej niż trójka dzieci to nie lada wyczyn. Zapłatą za to jest uśmiech politowania tych co poświęcają się karierze. Potem dzieci z małżeństw wielodzietnych płacą podatki które idą na emerytury tych co mają większe składki, czyli tych co wybrali karierę.
Panuje moda na nieposiadanie dzieci. Więc wielodzietność kojarzy
Posiadanie więcej niż trójka dzieci to nie lada wyczyn. Zapłatą za to jest uśmiech politowania tych co poświęcają się karierze. Potem dzieci z małżeństw wielodzietnych płacą podatki które idą na emerytury tych co mają większe składki, czyli tych co wybrali karierę.
Panuje moda na nieposiadanie dzieci. Więc wielodzietność kojarzy się negatywnie- wyzyskiwanie kobiet, kura domowa, brak perspektyw, brak rozwoju.
~Barbarella
dlaczego "uśmiech politowania"? przecież posiadanie kilkorga dzieci to nic wstydliwego. Każdy wybiera inaczej i żaden z tych wyborów nie jest lepszy ani gorszy, każdy ma swoje racje i swoje priorytety. Chodzi właśnie o to żeby nikogo nie oceniać, niech każdy zadecyduje za siebie. Ważne żeby była to decyzja samodzielna i dlaczego "uśmiech politowania"? przecież posiadanie kilkorga dzieci to nic wstydliwego. Każdy wybiera inaczej i żaden z tych wyborów nie jest lepszy ani gorszy, każdy ma swoje racje i swoje priorytety. Chodzi właśnie o to żeby nikogo nie oceniać, niech każdy zadecyduje za siebie. Ważne żeby była to decyzja samodzielna i świadoma, nie podyktowana tylko polską mentalnością licznej rodziny. Zostawmy każdemu prawo do własnej oceny ile dzieci chce posiadać a wtedy nie będziemy słuchać o zamordowanych czy porzuconych dzieciach
~Barbarella
przepraszam bardzo a kto może oceniać które to są wartości "wyższego rzędu"? Może dla kogoś akurat zabawa i dobra materialne to właśnie ten "wyższy rząd". Uważam, że sprawa posiadania dzieci jest bardzo indywidualna i nie wynika z preferowanego stylu życia polegającego na seksie bez miłości, alkoholu i furach.przepraszam bardzo a kto może oceniać które to są wartości "wyższego rzędu"? Może dla kogoś akurat zabawa i dobra materialne to właśnie ten "wyższy rząd". Uważam, że sprawa posiadania dzieci jest bardzo indywidualna i nie wynika z preferowanego stylu życia polegającego na seksie bez miłości, alkoholu i furach. Nowy styl życia umożliwił kobietom otwarcie na świat, rozwój i kariery zawodowe o jakich czasem faceci mogą pomarzyć. Na szczęście nie musimy powielać stereotypu Matki-Polki, chociaż szczególnie w małych miejscowościach kobiety bez dzieci są narażone na głupie docinki. Reasumując: niczyja to sprawa kto ile ma dzieci, chyba że kosztami tych dzieci obarcza się innych ludzi. Amen
~ala3
Ja nie obserwuję zależności, że im kto ma lepszą sytuację materialną to ma więcej dzieci, wręcz odwrotnie. Moim zdaniem jest problem wyznawanych wartości, dzisiaj dużo ludzi młodych wyznaje proste wartości ograniczające się do materializmu i zabawy, co gorsze w tym celują głównie kobiety. Zanikają wartości wyższego rzędu w których Ja nie obserwuję zależności, że im kto ma lepszą sytuację materialną to ma więcej dzieci, wręcz odwrotnie. Moim zdaniem jest problem wyznawanych wartości, dzisiaj dużo ludzi młodych wyznaje proste wartości ograniczające się do materializmu i zabawy, co gorsze w tym celują głównie kobiety. Zanikają wartości wyższego rzędu w których rodzina ma znaczące miejsce na niestety lansowane przez media czasami wręcz prostackie zachowania i wartości, które znaczna część młodych ludzi przyswaja.
Ograniczają się one do alkoholu, seksu bez miłości i fury, a taki styl życia drogo kosztuje więc ci ludzie muszą dość ciężko pracować, najczęściej po to aby później bez sensu puścić tą kasę. Na dzieci i rodzinę nie ma czasu a w kosekwencji takiego stylu życia i pieniędzy.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki