Amerykanie są zainteresowani uczestniczeniem w postępowaniu wyjaśniającym w sprawie obiektu, który spadł na Lubelszczyźnie – poinformował w czwartek premier Donald Tusk. Dodał, że pomoc w wyjaśnieniu sprawy zaproponowała też strona ukraińska.


W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł, miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim.
Podczas konferencji prasowej na miejscu zdarzenia premier zaznaczył, że jest w kontakcie z większością przywódców europejskich. Jak dodał Amerykanie wyrazili zainteresowanie uczestnictwem w postępowaniu wyjaśniającym.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz także zaznaczył, że Stany Zjednoczone są zainteresowane zbadaniem i wyjaśnieniem sprawy. Podkreślił, że strona polska liczy na wszystkich swoich sojuszników. - NATO musi pokazać swoją siłę, swoją odporność i swoją jedność - mówił.
Tusk poinformował, że pomoc w dochodzeniu zaproponowała również strona ukraińska. Podkreślił, że odebrał wyrazy solidarności i deklaracje pełnego wsparcia i pomocy od premierów i prezydentów z UE i nie tylko. – Nie będziemy na pewno sami z tym problemem – podkreślił.

Tusk dodał, że zbadany zostanie też „każdy najbardziej szczegółowy element naszych reakcji, państwa polskiego”.(PAP)
from/ kmz/ wni/ par/



























































