Amazon ogłosił, że podniesie pensję godzinową pracowników m.in. centrów dystrybucyjnych o 0,50 dol. do 3 dol. Łączny koszt podwyżek dla giganta technologicznego wyniesie 1 mld dolarów.


"Ponad 500 tys. pracowników zauważy wzrost (pensji przyp. red.) od co najmniej 50 centów do 3 dolarów za godzinę, co stanowi inwestycję w wysokości 1 mld dolarów w postaci dodatkowego wynagrodzenia", podał Darcie Henry, dyrektor wykonawczy Amazona w poście na blogu korporacyjnym. Nowe stawki będą wprowadzane od połowy maja do początku czerwca.
Podane podwyżki nie wpływają jednak na płacę minimalną dla zatrudnionych w Amazonie w Stanach Zjednoczonych. Podstawowe wynagrodzenie wynosi bowiem 15 dol. za godzinę pracy.
W Polsce minimalna stawka godzinowa wynosi natomiast 20 zł/h brutto. W grudniu Magdalena Rangosz-Kalinowska podała w komunikacie przesłanym Redakcji, że obecnie Amazon zatrudnia 18 tys. osób.
"Od 1 września 2020 wprowadziliśmy podwyżki, pracownicy poziomu początkowego i liderzy zespołów, którzy pracują w Amazon co najmniej 24 miesiące, zarabiają odpowiednio 22 zł i 27 zł na godzinę, mogą również otrzymać dodatkową premię miesięczną w wysokości do 15%, uzależnioną od frekwencji indywidualnej i wyników zespołu. W ciągu najbliższych 12 miesięcy niemal 100% osób obecnie zatrudnionych w centrach logistycznych, realizujących zamówienia klientów, otrzyma podwyżkę wynagrodzenia związaną ze stażem pracy lub zmianą stawki godzinowej. Wynagrodzenie pracownika poziomu początkowego, który jest zatrudniony ponad 2 lata i przychodzi do pracy zgodnie z grafikiem, wyniesie 3992 zł brutto. Osoba, która właśnie dołączyła do naszego zespołu, zarobi 3629 zł brutto wraz z premią za frekwencję", podała Magdalena Rangosz-Kalinowska, PR manager z Amazona.

Weronika Szkwarek
































































