REKLAMA
Tylko u nas

PiS dogadało się z Solidarną Polską ws. przepisów o Sądzie Najwyższym. Krok bliżej ku KPO?

2022-05-20 01:05, akt.2022-05-20 19:39
publikacja
2022-05-20 01:05
aktualizacja
2022-05-20 19:39
PiS dogadało się z Solidarną Polską ws. przepisów o Sądzie Najwyższym. Krok bliżej ku KPO?
PiS dogadało się z Solidarną Polską ws. przepisów o Sądzie Najwyższym. Krok bliżej ku KPO?
fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

Sejmowa komisja zarekomendowała projekt noweli regulacji o Sądzie Najwyższym. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia prezydenckiego. Z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów dot. kwestii weryfikowania zapadłych już orzeczeń i dodano preambułę.

Za całością projektu w wersji omówionej przez komisję sprawiedliwości i praw człowieka głosowało 15 posłów, przeciw było siedmioro, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Komisja omawiała propozycje zmian w SN na pięciu posiedzeniach. Ostatnie rozpoczęło się w czwartek po godz. 18 i trwało ponad pięć godzin - zakończyło się w czwartek przed północą. Komisja przyjęła szereg poprawek zgłoszonych przez PiS i Solidarną Polskę - w większości precyzujących i dokonujących szczegółowych modyfikacji w przepisach.

"Bardzo się cieszę, że komisja przyjęła sprawozdanie i projekt prezydenta. Mam nadzieję, że widać finał i niedługo stanie się on obowiązującym prawem" - skomentowała po zakończeniu posiedzenia reprezentująca prezydenta Małgorzata Paprocka.

Tusk: Nie sądzę, by to, co zostało ustalone ws. projektu noweli o SN, przybliżyło nas do europejskich środków

Nie sądzę, żeby to, co ustalił prezydent Andrzej Duda z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą ws. projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym, przybliżało nas w sposób istotny do europejskich środków - powiedział w piątek przewodniczący PO Donald Tusk.

Sejmowa komisja sprawiedliwości zarekomendowała w czwartek prezydencki projekt noweli ustawy o Sądzie Najwyższym, zakładający likwidacje Izby Dyscyplinarnej SN. W projekcie zostały zachowane zasadnicze założenia z przedłożenia, ale z najważniejszych zmian wykreślono jeden z artykułów odnoszący się do możliwości przeprowadzenia "testu bezstronności i niezawisłości" w stosunku do sędziów w zapadłych już orzeczeniach - poprawkę taką zgłosiła Solidarna Polska. Do projektu dodano także preambułę. Projekt trafi teraz na drugie czytanie na posiedzeniu plenarnym Sejmu.

Tusk został zapytany w piątek na konferencji prasowej w Barlinku (woj. zachodniopomorskie), czy po przyjęciu projektu zmian w SN przez komisję sprawiedliwości europejskie pieniądze z KPO są bliżej Polski.

"Ja to powtarzam też od wielu miesięcy, że jest bardzo prosta recepta na to, w jaki sposób odblokować pieniądze europejskie. Nie sądzę, aby to, co ustalił pan prezydent Andrzej Duda z panem ministrem Zbigniewem Ziobro przybliżało nas w sposób istotny, bo nie rozwiązuje to żadnego problemu, który trzeba w Polsce rozwiązać, czyli tych szkodliwych, bardzo złych konsekwencji, tak zwanej reformy pana Ziobro, jeśli chodzi o sądownictwo" - odpowiedział lider PO.

Podkreślił, iż trudno mu powiedzieć, "czy ta pozorna zmiana, ten projekt prezydenta Dudy po uzgodnieniu z ministrem Ziobro, czy on cokolwiek zmieni w europejskiej ocenie tych zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości".

"My będziemy jeszcze mieli możliwość podpowiedzenia prezydentowi i większości PiS-owskiej w Sejmie, co można zrobić, żeby to naprawdę była dobra zmiana, i żeby ona naprawdę odblokowała te pieniądze. Nie wiem, czy posłuchają, ale ja na pewno będę mówił o tym otwarcie i będę podpowiadał wszystkie najlepsze rozwiązania w tej kwestii" - mówił Tusk.

Dodała jednak, że podczas czwartkowych prac wykreślono artykuł "odnoszący się do możliwości przeprowadzenia +testu bezstronności i niezawisłości+ w stosunku do sędziów w sprawach, które zostały już zakończone". "Trudno wyrazić radość z tego powodu" - powiedziała Paprocka.

Najważniejsza bowiem z przyjętych poprawek - zgłoszona przez Piotra Saka z Solidarnej Polski - wykreśliła obszerny artykuł, który zawierał procedurę ewentualnego weryfikowania zapadłych już orzeczeń. Jak stanowił wykreślony przez komisję zapis - w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy można byłoby złożyć wniosek, że zapadłe prawomocne orzeczenie zostało wydane z naruszeniem standardu niezawisłości i bezstronności. Wnioski takie miałyby rozpatrywać składy złożone z pięciu sędziów odpowiednich sądów.

"Należy docenić pomysł prezydenta, ale jest to ryzyko destabilizacji poprzez weryfikację orzeczeń, które już zapadły" - uzasadniał poseł Sak i poparła go większość komisji.

Paprocka powiedziała natomiast dziennikarzom, że wykreślony zapis był "bardzo poważnym uprawnieniem dla obywateli". "Mam nadzieję, że jest tutaj możliwa jeszcze jakaś refleksja podczas drugiego czytania" - dodała.

Natomiast wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta powiedział dziennikarzom po posiedzeniu, że udało porozumieć się z Kancelarią Prezydenta, a przepisy przedstawione w przyjętym przez komisję kształcie ograniczają ryzyka, o których mówiła Solidarna Polska. "Opozycja ma dziś trudny wieczór, bo niedługo Izby Dyscyplinarnej SN nie będzie, pieniądze z UE mają popłynąć, ciężko będzie im się odnaleźć" - ocenił.

Posłowie pod koniec czwartkowego posiedzenia przyjęli także inną propozycję Solidarnej Polski, zgłoszoną jeszcze podczas kwietniowych obrad komisji i wprowadzająca do projektu preambułę.

"(...) uwzględniając utrwalone, jednolite i niepodważalne stanowisko Trybunału Konstytucyjnego potwierdzające nadrzędność norm Konstytucji (...) nad tymi stanowionymi przez organizacje międzynarodowe, w tym nad unijnymi traktatami, działając w celu ochrony demokratycznego państwa prawa, suwerenności oraz stabilności ustroju RP, niepodważalności wyłącznych kompetencji konstytucyjnych organów władzy publicznej oraz poszanowania roli Narodu wynikającej z postanowień Konstytucji, uchwalamy następującą ustawę" - głosi ta preambuła.

Zasadnicze założenia prezydenckich propozycji - w tym tzw. test niezawisłości sędziego odnoszący się do spraw niezakończonych prawomocnie - pozostały w projekcie.

"Test bezstronności i niezawisłości sędziego" ma dać każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd. Wniosek o zbadanie wymogów niezawisłości i bezstronności mogłaby złożyć strona lub uczestnik postępowania.

Do fragmentów projektu mówiących o "teście" przyjęto szczegółowe poprawki PiS. Zmieniły one z trzech dni do tygodnia termin na wniesienie wniosku oraz m.in. dodały konieczność przedstawienia dowodów na zaistnienie okoliczności faktycznych należących do przesłanek "testu".

W projekcie pozostał też zapis przewidujący - w ciągu pół roku od wejścia w życie noweli - możliwość wznowienia spraw sędziów ukaranych dyscyplinarnie na podstawie zarzutów co do treści wydanych orzeczeń lub tych, którym uchylono immunitety.

Przede wszystkim projekt prezydenta zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej.

Konieczność zmian dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN ma związek z tym, że Trybunał Sprawiedliwości UE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Za niewykonanie tego postanowienia TSUE nałożył na Polskę karę 1 mln euro dziennie.

Komisja Europejska wciąż nie zaakceptowała złożonego już ponad rok temu przez polski rząd Krajowego Planu Odbudowy, czyli dokumentu opisującego sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Pod koniec października zeszłego roku przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Komisja odrzuciła natomiast poprawki zgłaszane przez posłów KO, Lewicy, PSL-KP i Polski 2050, w tym najdalej idącą - mającą dodać oddzielny artykuł odnoszący się do Krajowej Rady Sądownictwa i wprowadzającą wybieranie sędziów w skład Rady w bezpośrednich wyborach sędziowskich.

Projekt trafia teraz do drugiego czytania, które zaplanowane jest na najbliższym posiedzeniu Sejmu w przyszłym tygodniu. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ sp/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jaho31
ale te z PISU są naiwne pieniędzy z UE nie ma i nie będzie
niezależnie co tam sobie uchwalą, te durnie nie rozumieja o co idzie gra

pieniądze to dostanie lokaj Tusk vel Donek jak wykona polecenia berlińskiego salonu
i dopiero wtedy jak wygra wybory
pieniądze jako nagroda za dobrą robotę i ustanowienie lokalnego namiestnika

bez
ale te z PISU są naiwne pieniędzy z UE nie ma i nie będzie
niezależnie co tam sobie uchwalą, te durnie nie rozumieja o co idzie gra

pieniądze to dostanie lokaj Tusk vel Donek jak wykona polecenia berlińskiego salonu
i dopiero wtedy jak wygra wybory
pieniądze jako nagroda za dobrą robotę i ustanowienie lokalnego namiestnika

bez odzyskania władzy nad kolonia pieniędzy nie ma i nie będzie


friedens
Styczeń 2027: Kaczyński dogadał się wreszcie z Ziobro w sprawie pieniędzy na KPO, ale zapomniał, że Polski już nie ma w UE.
wrecker
Kolejki w sadach dwa razy dłuższe niż 10 lat temu a Zbyszek dalej ma pracę. Każdy inny minister by poleciał dawno

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki