Parlament Europejski wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej w ubiegłym roku między Unią Europejską a USA. Przewodnicząca grupy S&D, europosłanka Iratxe Garcia Perez poinformowała dziennikarzy, że istnieje „większościowe porozumienie” między grupami w tej sprawie.


Jak przekazało PAP źródło w UE, głosowanie nad porozumieniem w komisji handlu międzynarodowego PE miało się odbyć 27 stycznia, ale w PE nie ma obecnie poparcia dla tego ruchu.
Dotychczas największa grupa w PE, Europejska Partia Ludowa (EPL), była za tym, aby dalej prowadzić w PE proces ratyfikacji umowy, jednak zmieniła zdanie.
„EPL popiera umowę handlową UE–USA, ale biorąc pod uwagę groźby Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii, jej zatwierdzenie nie jest na tym etapie możliwe. Należy wstrzymać cła na produkty amerykańskie w wysokości 0 proc.” – napisał w weekend na platformie X lider tej grupy, niemiecki europoseł Manfred Weber.
The EPP is in favour of the EU–U.S. trade deal, but given Donald Trump’s threats regarding Greenland, approval is not possible at this stage. The 0% tariffs on U.S. products must be put on hold. #EuropeanUnity
— Manfred Weber (@ManfredWeber) January 17, 2026
Tusk: Europa nie może sobie pozwolić na słabość ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników
Europa nie może sobie pozwolić na słabość – ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników; ustępstwa nie przynoszą żadnych rezultatów, a jedynie upokorzenie - ocenił we wtorek premier Donald Tusk.
„Ustępstwa są zawsze oznaką słabości. Europa nie może sobie pozwolić na słabość – ani wobec wrogów, ani wobec sojuszników. Ustępstwa nie przynoszą żadnych rezultatów, a jedynie upokorzenie. Europejska asertywność i pewność siebie stały się potrzebą chwili” - czytamy we wpisie na platformie X, który szef polskiego rządu napisał w języku angielskim.
"UE nie ulegnie zastraszaniu”. Socjaliści i Ludowcy jednomyślni ws. USA
Również dwie inne grupy zdecydowały o wstrzymaniu procesu ratyfikacji umowy – Socjaliści i Demokraci (S&D) oraz Odnowić Europę. Bez poparcia tych trzech grup umowa nie uzyska większości w PE.
Jak dowiedziała się PAP, w środę w Strasburgu ma odbyć się spotkanie grup politycznych w tej sprawie.
Grupa Odnowić Europę wypowiedziała sie w tym duchu, co Weber. Jej liderka Valerie Hayer napisała na X, że "groźby prezydenta Donalda Trumpa dotyczące nałożenia wyższych ceł na państwa, które nie zgodzą się na jego plan aneksji Grenlandii, są nie do przyjęcia".
"Dlatego nadszedł czas, aby przejść od polegania na UE do odstraszania. W związku z tym Odnowić Europę nie może głosować nad umową handlową UE-USA" - dodała.
Bessent do Europy: Weźcie głęboki oddech. Wojna celna to najgorszy scenariusz
Minister finansów USA Scott Bessent poradził państwom europejskim we wtorek, by „wzięły głęboki oddech” i nie odpowiadały odwetem na zapowiedź nałożenia nowych ceł przez USA. Minister uzasadniał też chęć pozyskania Grenlandii, wskazując na oddanie przez Wielką Brytanię wysp Czagos Mauritiusowi.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała we wtorek, że dodatkowe cła zapowiedziane przez prezydenta USA Donalda Trumpa są błędem. UE i USA zawarły w zeszłym roku umowę handlową, kiedy przyjaciele podają sobie ręce, to musi coś znaczyć - zaznaczyła.
Negocjacje trwały od marca
W lipcu 2025 r. szefowa KE i prezydent Trump uzgodnili umowę handlową między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. Von der Leyen przekazała wtedy, że zgodnie z porozumieniem 15-procentowa stawka celna obejmie przeważającą część eksportu unijnego do USA, m.in. przemysł samochodowy, półprzewodnikowy i farmaceutyczny.
Negocjacje w sprawie umowy handlowej między USA a UE trwały od marca, kiedy amerykańska administracja ogłosiła wprowadzenie pierwszej rundy ceł na europejski import. Były to 50-procentowe cła na stal i aluminium; potem w negocjacjach pojawiała się stawka 30 proc. ceł na europejski eksport do USA. Jak mówiła w niedzielę von der Leyen, bez zawarcia umowy z USA ta stawka weszłaby w życie od 1 sierpnia.
Ze Strasburga Łukasz Osiński (PAP)
luo/ kar/

























































