REKLAMA

Państwo to najlepszy pracodawca

Łukasz Piechowiak2012-05-21 10:03główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-05-21 10:03
Pracują w instytucjach finansowanych z podatków. Często ich praca porównywana jest do kabaretu Monty Pythona „Ministerstwo głupich kroków”. Urzędnicy – jest ich ponad 400 tys. Kosztują budżet państwa miliardy złotych. Chętnych nie brakuje – praca jest pewna, są przywileje i premie, a branża ciągle się rozwija.

Obecnie w Polsce mamy 430 tys. urzędników. Łącznie w sektorze państwowym pracuje ok. 3 mln osób. Są to pracownicy urzędów samorządowych i centralnych, nauczyciele, policjanci i celnicy. Do tego dochodzą zatrudnieni w państwowych firmach, organizacjach, itp. Innymi słowy, na 16 mln pracujących, ponad 18% ludzi czerpie dochody z sektora publicznego, a prawie 3% wszystkich zatrudnionych stanowią urzędnicy. Z budżetu wynika, że w 2012 roku na wynagrodzenia urzędników wydamy 24,2 mld zł, z tego 2 mld zł na nagrody.

Wysokie płace to mit



Pensje w budżetówce są różne. Płace w firmach państwowych są średnio o 10% wyższe niż w prywatnych. Wysokość wynagrodzenia zależy od stażu, urzędu i stanowiska. Statystyka pokazuje, że średnie pensje w urzędach są wyższe niż wynosi przeciętna krajowa. Jednak dane te zawyżają prawdziwe urzędnicze tuzy – prezydent miasta zarobi ponad 100 tys. zł brutto rocznie, a referent w urzędzie skarbowym może liczyć na ok. 1,9 tys. zł brutto, czyli 22,8 tys. zł brutto rocznie.

Średnia będzie wyższa, jeśli uwzględni się trzynaste pensje i inne profity, na które nie zawsze można liczyć w prywatnej firmie. Np. urząd zawsze ma obowiązek tworzyć Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych, nawet jeżeli zatrudnia mniej niż 20 pracowników przeliczeniu na pełne etaty.

Praca w urzędzie dla większości tam zatrudnionych nie jest spełnieniem marzeń. Zarobki nie należą do najwyższych, ale jak na polskie warunki są całkiem przyzwoite. Niemniej młodzi raczej wybierają tę drogę kariery z przymusu – rynek pracy często nie oferuje im niczego lepszego. Zwykle nie mają szansy awansu na wyższe stanowisko – no chyba, że wstąpią do właściwej partii politycznej.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
 
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
DomData wypływa na szerokie wody z pomocą Sebastiana Kulczyka. Kierunek: dostawcy mediów i Europa
Tematy
MG3 z pakietem ubezpieczeń za 1 zł na rok! Sprawdź ofertę i jedź po więcej.
MG3 z pakietem ubezpieczeń za 1 zł na rok! Sprawdź ofertę i jedź po więcej.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~agnieszka
Autor jak zwykle wyjątkowo stronniczy, ani słowem nie wspomni że ta "oaza szczęścia" pensje urzędnicze nie były waloryzowane od 2009 r. Mało tego są zamrożone też na 20013 r. Czyli autorze, realne płace spadły ok. 16 % i będą spadać. Będę wdzięczna za pisanie całej prawdy ... i życzę Panu wielu sukcesów w pracy zawodowej Autor jak zwykle wyjątkowo stronniczy, ani słowem nie wspomni że ta "oaza szczęścia" pensje urzędnicze nie były waloryzowane od 2009 r. Mało tego są zamrożone też na 20013 r. Czyli autorze, realne płace spadły ok. 16 % i będą spadać. Będę wdzięczna za pisanie całej prawdy ... i życzę Panu wielu sukcesów w pracy zawodowej i podwyżek !
~świętokrzyski
wójt gminy może zarobić lekko ponad 10 tys. zł na miesiąc - ogranicza go "ustawa kominowa"

to daje ok. 120 tys. rocznie
~olaff
Musimy spojrzeć tez na to z trochę innej strony. Na cały system i naszą firmę pracują ludzie których sami zatrudniamy. I żeby zespół był efektywny musimy ich odpowiednio motywować i wynagradzać. Jesli chodzi o to pierwsze, to w naszej firmie postawiliśmy na taki system socjalny www.oksystem.pl/ Dzięki niemu, pracownicy mogą odpowiednio Musimy spojrzeć tez na to z trochę innej strony. Na cały system i naszą firmę pracują ludzie których sami zatrudniamy. I żeby zespół był efektywny musimy ich odpowiednio motywować i wynagradzać. Jesli chodzi o to pierwsze, to w naszej firmie postawiliśmy na taki system socjalny www.oksystem.pl/ Dzięki niemu, pracownicy mogą odpowiednio dla siebie spędzić wolny czas po pracy. A to potem przekłada sie na pracę w firmie. Na pewno jest wydajniesza.
~nina odpowiada ~olaff
Olaf napisz czym się dokładnie zajmuje Twoja firma. Chyba czas pokazywac takich przykładnych pracodawców którzy w taki własnie sposób dbaja o swoich pracowników. To się bardzo chwali. Takie pakiety socjalne na pewno są bardzo porządne.
~oliwia34 odpowiada ~nina
Myslisz ze u Olafa tylko sa takie karnety w ramach programów socjalnych... U nas dokładnie tak samo. 2 lata temu był Benefit ale przeszlismy na oksystem i teraz korzysta z nich bardzo wiele osób. A dziewczyny jednak częsciej wybieraja masaże i solarium-oczywiście w ramach karnetu.
~ano ano
24200000000/430000 = 56 279,07 zł . jak widać średnia roczna nie jest wcale taka niska a przy płacy burmistrza 100 tys brutto wygląda dosyć zastanawiająco. Zdajemy sobie sprawę, że jedni zarabiają te 22,5 tys rocznie ( i to oni zaniżają tą średnią) a tych pracowników jest zdecydowanie więcej z puli 430tyś oraz że są tacy jak burmistrz 24200000000/430000 = 56 279,07 zł . jak widać średnia roczna nie jest wcale taka niska a przy płacy burmistrza 100 tys brutto wygląda dosyć zastanawiająco. Zdajemy sobie sprawę, że jedni zarabiają te 22,5 tys rocznie ( i to oni zaniżają tą średnią) a tych pracowników jest zdecydowanie więcej z puli 430tyś oraz że są tacy jak burmistrz którzy zarabiają 100 tyś lecz z puli 430 tyś stanowią tylko kilka procent. Siłą rzeczy (a może to tylko ja mam taki zmysł matematyczny) narzuca się pytanie, kto zawyża tą średnią? Może posłowie z uposażeniem może 160tys rocznie, ministrowie, rząd? Ciekawe. I kolejna kwestia ile kosztuje samo utrzymanie "biurka" zatrudnionych w budżecie?
~qwe
zwłaszcza dla Pawlaka i jego rodziny, zresztą reszta pasożytniczej klasy politycznej też nie rokuje w realu

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki