Na WGPW nudna sesja, ale wsparcie zostało obronione
Otwarcie nastąpiło po południowej stronie, ale na rynku nie było widać zdecydowanej przewagi jednej ze stron, a obroty były niewielkie. Słabo zachowywała się Agora. Rynek ustabilizował się nad wsparciem 1285 pkt. i za nic nie chciał spadać mimo bardzo złej sytuacji na rynkach Eurolandu. Taka sytuacja trwała do około 13.00, ale w końcu inwestorzy zaczęli nasiąkać złą atmosferą z Europy i WIG-20 wpierw powoli, a potem coraz szybciej ruszył do dołu. Najgorzej zachowywała się Agora (ale końcówka była już niezła). Bardzo dobrze Optimus, odbijał BZ WBK. Reszta sektora bankowego była bardzo słaba.Spadek, biorąc pod uwagę przecenę w Europie nie był bardzo groźny. Około 13.30 rynek ustabilizował się nieco poniżej wsparcia i tak czekaliśmy na pierwszą partię danych makro z USA, która nic nie wniosła do obrazu rynków. Nadal w Europie spadki przekraczały 2%, a u nas trwała stabilizacja koło 1280 pkt. Tuż przed 15.00 indeksy w Europie ruszyły do góry. Nasz rynek też wrócił nad wsparcie i bez problemów dotarł do poziomu wczorajszego zamknięcia i tak już pozostało. Podaż nie opierała się zbytnio.
Fundusze obroniły wsparcie mimo bardzo złej sytuacji na świecie. To dobrze, ale o niczym jeszcze nie świadczy. Przed wywróceniem się kursów banków też trwała taka stabilizacja i widać jak się skończyła. W każdym razie wsparcie na WIG-20 na 1285 pkt. na razie broni się dzielnie i dopóki nie padnie możemy mieć ciągle nadzieje na powrót do trendu horyzontalnego 1285 do 1390.





























































