REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Myśliwy postrzelił dwulatkę. Polski Związek Łowiecki reaguje

2026-01-26 09:55
publikacja
2026-01-26 09:55

Polski Związek Łowiecki złoży zawiadomienie do okręgowego rzecznika dyscyplinarnego w celu wyjaśnienia postrzelenia 2-letniego dziecka w gminie Pasym - poinformował PZŁ. W niedzielę policja przekazała, że w jednym z mieszkań doszło prawdopodobnie do niekontrolowanego strzału z broni myśliwskiej.

Myśliwy postrzelił dwulatkę. Polski Związek Łowiecki reaguje
Myśliwy postrzelił dwulatkę. Polski Związek Łowiecki reaguje
fot. FotoDax / / Shutterstock

Wnuczka postrzelona z broni myśliwskiej dziadka

W niedzielę policja poinformowała, że w jednym z mieszkań w gminie Pasym doszło prawdopodobnie do niekontrolowanego wystrzału z broni myśliwskiej należącej do 51-latka. W wyniku tego zdarzenia, dziewczynka w wieku około dwóch lat została zraniona w stopę. Została przewieziona do szpitala.

„Z przykrością potwierdzamy informacje o zdarzeniu, do którego doszło 25 stycznia 2026 r. w gminie Pasym (woj. warmińsko-mazurskie), w wyniku którego dwuletnia dziewczynka została postrzelona w stopę z broni myśliwskiej” - przekazał PZŁ w komunikacie na swojej stronie internetowej. Jak dodał, do postrzelenia miało dojść po zakończeniu polowania, a z informacji Związku „wynika, że życiu dziecka nie zagraża niebezpieczeństwo”.

Reklama

PSŁ reaguje: wyraża ubolewanie

PZŁ wyraził ubolewanie „z powodu tego dramatycznego zdarzenia” i podkreślił pełną gotowość do współpracy z organami ścigania w celu wyjaśnienia jego okoliczności oraz przyczyn.

„Jako organizacja zrzeszająca osoby wykonujące legalne polowania i uprawnione do posiadania broni, podkreślamy, że bezpieczeństwo, odpowiedzialność i przestrzeganie przepisów są dla nas zasadami nadrzędnymi” - zadeklarowali myśliwi.

Jak dodali, PZŁ „złoży zawiadomienie do właściwego okręgowego rzecznika dyscyplinarnego w celu wyjaśnienia tego nieszczęśliwego zdarzenia”. „Następnie rzecznik po dokonaniu ustaleń podejmie stosowne działania dyscyplinarne” - podał Związek.

Zgłoszenie dotyczące przypadkowego strzału z broni, w wyniku którego zostało zranione dziecko wpłynęło do policji w niedzielę około godz. 18. Broń - zgodnie z informacjami przekazanymi przez st. sierż. Agatę Stefaniak z policji w Szczytnie - należała do dziadka dziecka, który tego dnia wrócił z polowania. Zarówno on, jak i matka dziewczynki byli trzeźwi. Według policji mężczyzna ma pozwolenie na dwie jednostki broni. (PAP)

jls/ mark/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?
Szukasz szybkiej i bezpiecznej pożyczki?

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
nabita (gotowa do strzału) broń w domu to zawsze zły pomysł
goscgumka
Dokładnie tak jak mówisz.
zoomek
"PZŁ wyraził ubolewanie „z powodu tego dramatycznego zdarzenia”"
Ja nie widzę powodu żeby związek przepraszał.
Tak jak ja nie mam zamiaru przepraszać że no Polak gdzieś w USA ukradł bułkę ze sklepu. Gdzie odpowiedzialność osobista?
goscgumka
Bo PZŁ i jego „organa centralne” to w głównej mierze zgraja starych towarzyszy, pamiętających jeszcze PRL, a przynajmniej mentalnie tkwiących w tamtych realiach. Za ciężkie pieniądze pierdzą w stołki i udają, że coś robią. Garstka gówniaków pod wodzą starych wyjadaczy z ngosów objeżdża to towarzystwo jak złaja dzika na zbiorówce.

Powiązane: Myśliwi i polowania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki