Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył we wtorek, że Ankara może otrzymywać do miliona baryłek ropy dziennie w ramach planu współpracy energetycznej, który turecki przywódca omówił tego dnia w Ankarze z premierem Iraku Alim al-Zaidim - przekazała agencja AP.


Al-Zaidi przebywał w Turcji, aby prowadzić rozmowy na temat bezpieczeństwa, handlu, energetyki, transportu i gospodarki wodnej, a także wspólnych projektów infrastrukturalnych sąsiadujących państw.
„Naszym celem jest jak najszybsze podpisanie kompleksowej umowy o współpracy energetycznej, która przyniesie korzyści obu stronom” – powiedział Erdogan podczas wspólnego wystąpienia prasowego z al-Zaidim. Prezydent przypomniał, że wygasło już ostatnie porozumienie między krajami dotyczące ropociągu Kirkuk–Ceyhan, łączącego Irak z Morzem Śródziemnym.
Erdogan poinformował, że turecka państwowa spółka naftowa TPAO przejmie 15 proc. udziałów w firmie BP Energy Company of Kirkuk Limited na mocy odrębnej umowy o przeniesieniu udziałów, zawartej we wtorek.
Iracki premier przybył do Turcji po wizytach w USA i Iranie. Po rozmowach al-Zaidiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem, przeprowadzonych na początku tego miesiąca, amerykańskie firmy podpisały z Irakiem umowy i porozumienia o współpracy o wartości ok. 60 mld dolarów; obejmowały one m.in. kontrakty mające na celu stworzenie alternatywnych tras eksportu ropy z rejonu Zatoki Perskiej.

Jednym z rozważanych projektów jest budowa rurociągu łączącego Basrę w południowym Iraku z Hadithą w zachodniej części kraju, a następnie prowadzącego do tureckiego portu Ceyhan oraz portu Baniyas na wybrzeżu Syrii. (PAP)
jbw/ sp/





























































