REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIASzpitale do pilnej przebudowy. Puste porodówki zamienią się w domy opieki?

2026-07-29 06:31, akt.2026-07-29 07:29
publikacja
2026-07-29 06:31
aktualizacja
2026-07-29 07:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Według danych GUS liczba ludności Polski spadła o 159 tys. rok do roku. Pogłębiający się kryzys demograficzny wymusza reformę ochrony zdrowia. Zdaniem dr. Jerzego Gryglewicza puste oddziały pediatryczne i ginekologiczne należy już teraz przekształcać w zakłady opieki długoterminowej.

Szpitale do pilnej przebudowy. Puste porodówki zamienią się w domy opieki?
Szpitale do pilnej przebudowy. Puste porodówki zamienią się w domy opieki?
fot. Fotokon / / Shutterstock

Liczba ludności Polski na koniec czerwca spadła o 159 tys. rdr, do 37,243 mln - podał GUS. Jednocześnie tempo ubytku rzeczywistego w I półroczu wyniosło minus 0,24 proc., co oznacza, że na każde 10 tys. mieszkańców Polski ubyły 24 osoby (wobec 23 osób przed rokiem). Ze wstępnych danych wynika również, że w I półroczu zarejestrowano ok. 115 tys. urodzeń żywych, tj. o ok. 1 tys. mniej niż rok wcześniej.

Dane GUS nie pozostawiają złudzeń. Demografia wymusi rewolucję w służbie zdrowia

Postępujący kryzys demograficzny wymusza głębokie zmiany w organizacji całego systemu ochrony zdrowia.

Jak powiedział PAP dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego w Warszawie, kluczowe aspekty, jeśli chodzi o demografię i potrzeby pacjentów, są bardzo dobrze zidentyfikowane w mapach potrzeb zdrowotnych opracowanych przez Ministerstwo Zdrowia.

- Przede wszystkim, spadnie liczba ludności i zmieni się jej struktura – najwięcej będzie przede wszystkim osób w wieku przedprodukcyjnym, czyli generalnie dzieci i młodzieży. W bardzo istotny sposób wzrośnie liczba osób w wieku poprodukcyjnym, czyli emerytów wyżej 65. roku życia. Jednocześnie będziemy dłużej żyć, a liczba urodzeń z roku na rok będzie malała – powiedział.

Wakacje na giełdzie

Zaznaczył, że takie zjawisko jest wyzwaniem dla ochrony zdrowia, bo wiele chorób przewlekłych pojawia się z wiekiem. To m.in. cukrzyca, choroby układu krążenia, schorzenia układu nerwowego czy narządów ruchu.

U osób starszych często pojawia się wielochorobowość, czyli kilka jednostek chorobowych jednocześnie. W sposób naturalny przybędzie pacjentów onkologicznych – szacuje się, że nawet o 40 proc. do 2060 roku w przypadku nowotworu płuca – wyjaśnił ekspert.

Porodówki i pediatrie świecą pustkami. Ekspert mówi wprost

Sprecyzował, że w mapach potrzeb zdrowotnych MZ wskazuje się przede wszystkim konieczność przemodelowania naszego systemu ochrony zdrowia i zmniejszenie zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne dzieci i młodzieży, co wynika z tej niższej liczby urodzeń, jednocześnie zwiększenie możliwości leczenia osób starszych, przede wszystkim poprzez tworzenie zakładów opieki długoterminowej.

- Mamy za dużo łóżek szpitalnych - przykładami są oddziały ginekologiczne i pediatryczne. Już od czasów ministra Religi, ministrowie bez względu na opcję polityczną, wskazywali na konieczność przekształcenia części szpitali w zakładach opieki leczniczej. Zamiast pustych oddziałów potrzebujemy zakładów opieki długoterminowej – podkreślił.

W opinii specjalisty, obecna struktura właścicielska, która jest bardzo rozproszona, powoduje, że samorządy głównie powiatowe nie chcą ograniczać funkcjonowanie swoich szpitali, pomimo że te placówki są często bardzo zadłużone.

- Na niektórych oddziałach położniczych mamy zaledwie 150 porodów rocznie. To samo dotyczy oddziałów zabiegowych, są takie oddziały chirurgiczne, gdzie co drugi dzień przeprowadza się zabieg operacyjny i to też jest zupełnie nieracjonalne. Równocześnie mamy ogromne niedobory kadry medycznej i w takich właśnie oddziałach szpitalnych są lekarze, którzy cały czas są gotowości, realizują niewiele procedur medycznych – powiedział, dodając, że istotnym parametrem sugerowanym przez Ministerstwo Zdrowia dla oddziałów położniczych było 400 porodów rocznie.

- To wskaźnik, który się przewija w debacie publicznej, że wszystkie oddziały położnicze, które mają poniżej 400 porodów, powinny być zamknięte. Takie decyzje są obarczone kosztami politycznymi i w małych szpitalach zamknięcie tych oddziałów zawsze wywołuje lokalne protesty – zaznaczył.

Brakuje lekarzy, a łóżka stoją puste. Ochrona zdrowia musi się dostosować

Ekspert, zapytany o zmiany proponowane przez resort zdrowia (m.in. konsolidację szpitali czy wprowadzenie limitu wynagrodzeń lekarzy), powiedział, że zmniejszenie liczby oddziałów szpitalnych w poszczególnych placówkach może zwiększyć dostępność kadr na rynku pracy.

- Zamknięcie oddziału – np. ginekologiczno-położniczego czy pediatrycznego – zmusi zwolnionych lekarzy do podjęcia pracy w innych szpitalach, w których braki kadrowe są najbardziej odczuwalne. Zwiększenie podaży lekarzy przełoży się również na racjonalizację stawianych przez nich wymagań finansowych. Wysoki poziom obecnych zarobków w ochronie zdrowia wynika przede wszystkim z konieczności rywalizacji dyrektorów szpitali o deficytowych dotąd specjalistów – ocenił.

Dr Gryglewicz zwracił uwagę, że w Polsce nie stworzono spójnego modelu geriatrycznego. Zamiast tworzyć osobne oddziały, optymalnym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie obowiązku zatrudniania geriatry w roli konsultanta szpitalnego.

– Osoby w podeszłym wieku inaczej reagują na leczenie i mają odmienne potrzeby, a zbyt agresywna terapia bywa dla nich bardziej szkodliwa niż pomocna. Geriatra pełni tu rolę swoistego adwokata pacjenta – skupia się na najważniejszych elementach leczenia oraz na zachowaniu jak najlepszej sprawności i jakości życia seniora, a nie na spektakularnych sukcesach w leczeniu jednej konkretnej jednostki chorobowej – wyjaśnił ekspert.

Jak przypomniał, alternatywną koncepcją opieki były proponowane kilka lat temu Centra Zdrowia 75+, czyli powiatowe, dzienne domy opieki, zapewniające seniorom wsparcie medyczne i pielęgniarskie w ciągu dnia.

Teraz koncepcja MZ zakłada zmniejszenie liczby oddziałów szpitalnych poprzez narzucenie restrykcyjnych wymogów dotyczących np. minimalnej liczby wykonywanych zabiegów. Choć rozwiązanie to pozwala uniknąć sporów politycznych, budzi spory niepokój w środowisku medycznym.

- Bez głębokiej reformy nie uda się rozwiązać systemowych problemów: niedofinansowania, braku kadr, wysokich kosztów płacowych czy płacenia placówkom za samo istnienie, a nie za wykonaną pracę – podsumował Gryglewicz. (PAP)

kub/ kcz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
incitatus
Tak to już jest, jak się pozwoliło Niemcom podebrać wszystkich jurnych inżynierów.
miketheripper
Całe życie jeździli autami to na starość poleżą. Ale PO im ułatwia tą jazdę jak może. Teraz zajmie się efektami.
miketheripper
" wprowadzenie obowiązku zatrudniania geriatry w roli konsultanta szpitalnego."

jak bym słyszał Kołodziejczaka który chce przymuszać markety do zakupu od polskich rolników.

Zamiast tworzyć jednostki które są samodzielne, mają okreśony system wartości, potrafią się poruszać w dynamicznie zmieniającym się świecie
" wprowadzenie obowiązku zatrudniania geriatry w roli konsultanta szpitalnego."

jak bym słyszał Kołodziejczaka który chce przymuszać markety do zakupu od polskich rolników.

Zamiast tworzyć jednostki które są samodzielne, mają okreśony system wartości, potrafią się poruszać w dynamicznie zmieniającym się świecie i szukać w nim rozwiązań - a nowych narzędzi dostarcza on w bród - to ... przymuszać.

Przymuszanie oznacza przyznanie się do braku zrozumienia istniejącego dookoła otoczenia uważam.
prawnuk
Mamy 800 szpitali......
chcemy by w każdej z 21.000 szkół był psycholog......
samsza
https://jurasza.umk.pl/umowa-na-centrum-leczenia-dzieci-podpisana/

14 000 m² nowoczesnej przestrzeni medycznej, 6 kondygnacji (!) nadziemnych, jedna podziemna, jeszcze nie skończone, a wy już chcecie przebudowywać na geriatrię ?
:)
miketheripper
Na słowo "dzieci" części ludziom wyłączają się mózgi.
prawnuk
W covidzie miałem operację na nogę /na głowę jest zbyt póżno/, po operacji jechałem windą na salę pooperacyjną, bo byłem w narkozie całkowitej.
Jakie bylo moje zdziwienie, że podróż z sali operacyjnej na salę pooperacyjną odbył sie w ogólnie dostępnej windzie.....
lolkoniecziutka
Należy porodówki przebranżowić na saloniki VIP. Pępek chce się czuć bezkolejkowo.
darius19
dobry pomysl. Trza byc elastycznym. No i substancja lozkowo/szpitalna sie zachowa. Na wypadek W

Powiązane: Reforma ochrony zdrowia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki