Z jednej strony mocne wzrosty WIG20, z drugiej słabość sWIG80. Dzisiejszej sesji nie da się łatwo zaszufladkować, podobne wnioski podsuwa zresztą spojrzenie w historię.


WIG20 skończył środową sesję 2,08 proc. i wrósł do 2.276,7 pkt. Nieco bardziej zachowawcza były jednak pozostałe główne indeksy GPW. WIG zyskał 1,6 proc., mWIG40 już tylko 0,8 proc., sWIG80 zaś stracił aż 1 proc. Obroty na rynku wyniosły 989,4 mln zł, z czego 739,5 mln zł wygenerowały blue chipy.
Szczególnie zastanawia dywergencja pomiędzy WIG20 i sWIG80. Unikatowość takiego zjawiska potwierdzają historyczne statystyki. By bowiem znaleźć wcześniejszą sesję, na której WIG20 urósł o ponad 2 proc., sWIG80 stracił zaś przynajmniej 1 proc., musieliśmy się cofnąć do stycznia 2009 rok. By znaleźć kolejną trzeba cofnąć się aż do roku 2001, czyli czasów gdy zamiast sWIG-u notowany był jeszcze słynny WIRR. To więc trzeci taki przypadek w tym wieku i drugi w historii "odwirowanego" sWIG-u.
Różnica to w dużej mierze zasługa indeksu WIG-Banki, którego przedstawiciele mają silny wpływ na indeks blue chipów, wśród maluchów zaś giną w tłumie. Dziś WIG-Banki urósł o 2,3 proc. i była to już siódma sesja wzrostowa indeksu, podczas których zyskał on 8,6 proc. Liderem wzrostów w WIG-Banki był Pekao (+3,34 proc.). Spółka opublikowała w środę wyniki kwartalne. Zysk netto grupy w trzecim kwartale 2018 roku wzrósł do 605,8 mln zł z 536,2 mln zł rok wcześniej.

Po publikacji wyników zwyżkowało także ING, o 1,4 proc. Zysk netto grupy ING Banku Śląskiego w trzecim kwartale 2018 roku wzrósł do 378,8 mln zł z 375,7 mln zł rok wcześniej. Wynik okazał się zgodny z oczekiwaniami rynkowymi na poziomie 380 mln zł. Wczorajsze straty z nawiązką odrobiło PKO BP, które dziś zyskało 2,4 proc. i wraz z PZU oraz Pekao było główną lokomotywą wzrostu indeksów WIG20 oraz WIG.
Na szerokim rynku zyskała wycena Grupy Azoty (+ 9,5 proc.). Zwyżkowały także Amrest (+9,3 proc.) i Playway (+7,8 proc.). Kurs Benefit Systems spadł z kolei o 9,9 proc. Spółka opublikowała przed sesją raport finansowy za trzeci kwartał 2018 roku. Grupa odnotowała w tym okresie 27,8 mln zł zysku netto, o 9,2 proc. mniej niż oczekiwali analitycy.
Kurs Prime Car Management zniżkował o 5,2 proc. do 8,72 zł. Spółka podała, że zysk netto wyniósł ok. 0,65 mln zł. Jest on niższy od oczekiwanego przez analityków, który miał mieścić się w przedziale 3,5-4 mln zł. Po sesji PKO Leasing wezwało do sprzedaży 100 proc. akcji Prime Car Management po 11,38 zł za akcję. Spadkową serię przerwała GPW, której akcje w środę wzrosły o 0,4 proc. Wcześniej, przez 11 sesji, kurs spółki spadł o 17,28 proc.
Dobre nastroje panowały także w Ameryce, gdzie S&P500 zyskiwało 1,4 proc. Optymizm ów także mógł przekładać się na lepszy sentyment względem polskich blue chipów, małe spółki dużych zagranicznych graczy interesują zaś zdecydowanie mniej (z powodu niskiej płynności). Warto dodać, że w USA wyceniano dziś m.in. wyniki wyborów. We wtorkowych wyborach do amerykańskiego Kongresu Partia Demokratyczna przejęła od Republikanów kontrolę nad Izbą Reprezentantów, ale ci drudzy utrzymali większość w Senacie, wynika z ogłoszonych do tej pory rezultatów. Wyniki były zgodne z przedwyborczymi sondażami i prognozami rynkowymi.
Adam Torchała/PAP Biznes




























































