WAKACJE NA GIEŁDZIE

80% na spokojnie, 20% na ryzyko. Ekspert zdradza sposób na portfel ETF

2026-08-20 06:00
publikacja
2026-08-20 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Inwestowanie w fundusze ETF zyskało ogromną popularność jako prosta, przejrzysta i tania forma długoterminowego pomnażania kapitału. Jednak nawet najlepsze narzędzie finansowe nie uchroni inwestora przed błędami behawioralnymi i brakiem konsekwencji. W odcinku programu „Wakacje na giełdzie” Michał Niewiadomski rozmawiał z Przemysławem Sepielakiem, dyrektorem ds. funduszy indeksowych w TFI PZU, o najważniejszych pułapkach czyhających na rynkach.

80% na spokojnie, 20% na ryzyko. Ekspert zdradza sposób na portfel ETF
80% na spokojnie, 20% na ryzyko. Ekspert zdradza sposób na portfel ETF
/ Bankier.pl

Ilość czy jakość? Jak budować portfel ETF

Jednym z pierwszych dylematów, przed którymi staje początkujący inwestor, jest optymalna liczba instrumentów w portfelu. Pokusa nadmiernego różnicowania i kupowania dziesiątek wąskich funduszy sektorowych czy tematycznych często prowadzi do zbędnego skomplikowania strategii, co zamiast zwiększać bezpieczeństwo, generuje chaos.

Jak zauważa Przemysław Sepielak, kluczem do sukcesu jest dopasowanie struktury portfela do własnego czasu oraz wiedzy. W większości przypadków skromniejszy i bardziej przejrzysty portfel przynosi lepsze rezultaty:

moim zdaniem lepiej mieć tych ETF-ów mniej niż więcej. Często przecież te rynki, na które są ETF-y, są mocno skorelowane ze sobą, zachowują się bardzo podobnie. [...] Lepiej mieć tych ETF-ów mniej, które są na bardziej zdywersyfikowane, szerokie rynki, które lepiej rozumiemy, łatwiej można śledzić, niż mieć taki bardzo skomplikowany portfel, w którym się pogubimy albo musimy mu bardzo dużo poświęcić czasu.

Strategia Core-Satellite: Połączenie spokoju ze spekulacją

Dla inwestorów, którzy chcą łączyć stabilne, długoterminowe oszczędzanie z chęcią bardziej aktywnego poszukiwania rynkowych okazji, eksperci proponują sprawdzoną strategię Core-Satellite (rdzeń i satelity). Jej fundamentem jest wyraźny i dyscyplinujący podział kapitału na część pasywną oraz spekulacyjną.

Trzon portfela (np. 80% kapitału) stanowią szerokie, zdywersyfikowane fundusze traktowane czysto pasywnie. Z kolei do części satelitarnej (np. 20%) trafiają bardziej ryzykowne aktywa. Kluczowe jest jednak sztywne trzymanie się ustalonych proporcji i nieuleganie euforii w okresach hossy:

Wakacje na giełdzie

mamy ten core, taką bazę, podstawę do naszych inwestycji. To jest inwestowanie raczej takiego typu pasywnego [...]. No a ten element satelity – tutaj już możemy bardziej poddać się tej naszej żyłce spekulanta. Dobieramy to, co naszym zdaniem jest kierunkiem wzrostowym [...], ale nie tak, że ulegamy tu emocjom i dochodzimy do proporcji 50/50. Gdy te satelity okażą się elementem przynoszącym straty, możemy żałować, że te proporcje odwróciliśmy.

Cichy wróg wyników: Ukryte koszty i emocje

Najpoważniejszym grzechem inwestorów pozostaje nieroztropne uleganie nastrojom chwili. Paniczna sprzedaż na dołkach oraz kupowanie po gwałtownych wzrostach niszczą potencjał stopy zwrotu. Co więcej, zbyt częsty trading wywołuje zjawisko „cichego zjadania zysków” poprzez spready oraz koszty transakcyjne, ograniczając działanie tzw. magii procentu składanego.

W opinii eksperta TFI PZU to właśnie psychika, a nie brak wiedzy merytorycznej, stanowi największą barierę w osiąganiu dobrych wyników na giełdzie:

moim zdaniem większą bolączką są emocje. [...] Każda decyzja o wyjściu z inwestycji już jest nieodwracalna, już nie da się tego odwrócić, możemy tego następnego dnia żałować, bo gdy jest duża zmienność na rynkach, to jednego dnia rynek może spadać o 5%, a następna sesja może być wzrostowa również o 5%. I tych 5% na plusie już nie uchwycimy, bo pod wpływem nerwów wycofaliśmy się z inwestycji.

Złota zasada inwestora

Zapytany o jedną, uniwersalną radę dla osób rozważających wejście w świat funduszy indeksowych, Przemysław Sepielak wskazuje na żelazną dyscyplinę oraz chłodną głowę:

tą złotą zasadą powinno być to, że trzymamy się naszego planu, nie działamy pod wpływem emocji – ani pod wpływem emocji negatywnych, ani pozytywnych. Po prostu trzymamy tę naszą inwestycję, dopłacamy i dajemy rynkom działać.

Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wakacje na giełdzie - konkurs Bankier.pl i GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki