Sukces kliniczny szczepionki mRNA w walce z czerniakiem wywołał gigantyczny, blisko 177-procentowy skok kursu akcji spółki Moderna, notowanej na Wall Street. Akcjonariusze mogą się cieszyć, że ich akcje zdrożały w jeden dzień ponad dwukrotnie, to jednak nic w porównaniu do zysków, jakie mogli zgarnąć inwestorzy na rynku opcji.


Eksplozja ceny akcji Moderny, które poszybowały z poziomu 63 dolarów do 174,38 dolarów w zaledwie jeden dzień, oznaczała wzrost kursu o 176,97 proc. To jednak nic w porównaniu z tym, jakie zyski liczyli, ci, którzy wcześniej kupili opcje Call z wyższą ceną wykonania, niż widziane w ostatnich dniach około 60 dolarów za akcję.
Gdy akcje farmaceutycznego koncernu Moderna notowane były w granicach 60 USD, inwestorzy na Wall Street traktowali opcję Call, dająca prawo kupić akcje spółki np. po 70 dol. jak tani "losy na loterię". Prawdopodobieństwo jej realizacji przed piątkowym wygaśnięciem oceniano niemal na zero, przez co ich cena wynosiła zaledwie kilka centów. Z loteriami bywa tak, że aby wygrać, trzeba grać.
Wygrany los na loterii opcji
Opcja Call to opcja kupna, czyli kontrakt dający nabywcy opcji prawo, ale nie obowiązek do kupna określonej liczby akcji po ustalonej cenie, przed lub w dniu wygaśnięcia opcji. Za to prawo kupujący płaci sprzedającemu premię opcyjną. Maksymalne ryzyko kupującego to utrata tej premii. Zyski mogą iść nawet w setki tysięcy procent w przypadku realizacji pozytywnego scenariusza. I tak właśnie stało się w przypadku wybranych opcji Call na akcje Moderny.
Opcja z ceną wykonania 70 dol., kosztowała przed środową sesją około 8 centów za akcję, czyli 8 dolarów za cały kontrakt, który z reguły obejmuje pakiet 100 akcji. Opcja, za którą inwestor zapłacił 0,08 dol, została wyceniona w środę na 100,40 dol, czyli o 100,32 dol. wyżej. Oznacza to astronomiczną stopę zwrotu rzędu 125 400%.

Z kolei opcja Call z ceną wykonania 80 dolarów także wygasająca w piątek 21 sierpnia miała przynieść stopę zwrotu na poziomie blisko miliona procent po wzroście z poziomu 1 centa. Co oznacza, że 1000 dolarów wydane na 1000 kontaktów zamienia się w ciągu kilku godzin w blisko 10 mln dolarów. Patrząc trzeźwo, wybór z kilku tysięcy opcji dotyczących spółek z amerykańskiej giełdy i utrzymanie pozycji w celu zarobienia kilkuset tysięcy procent, to albo prawdziwy wygrany los na loterii, albo posiadanie wiedzy, którą nie dysponował jeszcze rynek (insider info).
951,000%
— Manz🌪 (@ManzTrades) August 19, 2026
nearly 1 Million %
insanity pic.twitter.com/1gt1QkOhWx
Spirala wzrostów
Z drugiej strony warto przypomnieć o mechanizmie gamma squezee. Występuje on, gdy gwałtowny wzrost ceny akcji wymusza na dealerach opcji dokonywanie dodatkowych zakupów tych akcji, aby zabezpieczyć swoje pozycje, co jeszcze bardziej przyspiesza wzrost ceny – tworząc pętlę sprzężenia zwrotnego.
Zatem wzrost ceny akcji Moderny mógł nie być wyłącznie organiczny, lecz wynikać także z mechaniki rynku opcji. Inwestorzy masowo wykupowali opcje call dające prawo do zakupu akcji w przyszłości, a market makerzy, którzy sprzedają takie opcje, musieli neutralizować ryzyko, bowiem wystawiona opcja stanowi de facto „krótką” pozycję, która gdy kurs rośnie, generuje straty.
Wspomnijmy jeszcze o drugiej stronie medalu na rynku opcji. Posiadacze opcji Put z ceną wykonania 55 dol. zostali całkowicie wyczyszczeni z kapitału. Wycena tych instrumentów spadła do minimalnego poziomu 0,01 USD. Opcja Put to opcja sprzedaży - daje prawo do sprzedaży akcji po z góry ustalonej cenie. Jej kupno ma sens przy założeniu, że cena akcji spadnie.
Medyczny przełom źródłem rynkowej euforii
U podstaw tego rynkowego trzęsienia ziemi stoi komunikat, jaki w środę opublikowały Moderna wraz z firmą Merck. Oba koncerny farmacetyczne ogłosiły przełomowe wyniki III fazy badań klinicznych nad spersonalizowaną szczepionką mRNA przeciw czerniakowi. To pierwszy przypadek w historii medycyny, gdy technologia genetyczna mRNA osiąga tak wysoką skuteczność w końcowym etapie badań nad chorobami nowotworowymi. Rynek błyskawicznie podniósł wycenę spółki, która przestała być postrzegana wyłącznie przez pryzmat spadających przychodów z pandemicznych szczepionek, a stała się pionierem nowej ery onkologii.































































