Brytyjski premier Andy Burnham podkreślił w czwartek, że kwestia bezpieczeństwa powracających do kraju Harry'ego i Meghan to ich prywatna sprawa. Sussexowie mają się przeprowadzić do Wielkiej Brytanii w najbliższych tygodniach.


„To sprawa Harry'ego i Meghan, życzymy im wszystkiego najlepszego w związku z przeprowadzką” - stwierdził krótko Andy Burnham, gdy dziennikarze spytali go o to, kto będzie odpowiedzialny za ochronę pary i czy koszty poniesie podatnik.
Według źródeł „Telegrapha” sprawa nie jest przesądzona. Szef rządu uważa, że nie powinno się o niej dyskutować publicznie. Decyzje dotyczące zapewniania ochrony członkom rodziny królewskiej to kompetencja MSW i specjalnej komisji RAVEC, w skład której wchodzą także między innymi przedstawiciele dworu, MSZ i policji.
Media w USA i Wielkiej Brytanii poinformowały w środę w nocy, że książę i księżna Sussex wraz z dziećmi mają przenieść się z Kalifornii do Zjednoczonego Królestwa. Stać się to ma w najbliższych tygodniach, a dzieci pary mają już zapewnione miejsca w szkole.
Jak donoszą media, Karol III o powrocie syna i synowej dowiedział się w niedzielę. „Król jasno jednak zaznaczył, że ich status jako członków rodziny królewskiej niepełniących oficjalnych obowiązków oraz osób prywatnych pozostanie bez zmian, zgodnie z ich wcześniej wyrażonym życzeniem” - napisał „Daily Telegraph”. Harry i Meghan nie zamieszkają w królewskiej rezydencji i nie wracają do oficjalnych obowiązków członków rodziny królewskiej. Według mediów osiąść mają poza Londynem.
Spór o to, kto i jak ma dbać o bezpieczeństwo Harry'ego i Meghan trwa od dawna. „Telegraph” przypomniał, że gdy książę był w Wielkiej Brytanii w lipcu, w związku z odliczaniem do igrzysk dla weteranów Invictus, jego wniosek o zapewnienie ochrony został odrzucony. Według doniesień mediów wywołało to rozgoryczenie Sussexów.

Wśród pytań, jakie media zadają w związku z planowanym powrotem pary jest też pytanie o relacje rodzinne. O ile w ostatnich miesiącach Harry poczynił kroki, by naprawić stosunki z ojcem, to media donoszą, że mosty między nim i Williamem pozostają spalone, a bracia ze sobą nie rozmawiają.
W 2025 r. Harry przegrał apelację przeciw MSW dotyczącą bezpieczeństwa w Zjednoczonym Królestwie. Kwestionował decyzję RAVEC z 2020 r., po której stracił finansowaną przez państwo ochronę policyjną. Sąd uznał tę decyzję za zgodną z prawem.
W 2020 roku Harry i Meghan zrezygnowali z pełnienia obowiązków członków rodziny królewskiej, i przeprowadzili się do Kalifornii. Od tego czasu ich relacje z resztą rodziny królewskiej były chłodne, do czego przyczyniły się głównie zarzuty, dotyczące rzekomego złego traktowania Meghan przez pozostałych członków rodziny królewskiej, jakie para wysunęła w wywiadach telewizyjnych (m.in. słynnej rozmowie z Oprah Winfrey), w serialu zrealizowanym przez Netflix czy w książce Harry'ego.
Z Londynu Adam Dąbrowski (PAP)
ada/ kj/






























































