Ministerstwo finansów (skarbu) USA poinformowało w czwartek o objęciu sankcjami 10 osób, należących do sieci odpowiedzialnej za przekazywanie środków pieniężnych proirańskiemu Hezbollahowi.


Resort utrzymuje, że sieć ta wykorzystuje kurierów podróżujących komercyjnymi lotami między Libanem, Turcją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Iranem, przewożąc między tymi krajami nawet setki milionów dolarów.
Jak dodało ministerstwo, w ten sposób Hezbollah uzyskuje dostęp do walut obcych poza oficjalnym systemem finansowym i może obchodzić sankcje.
Według amerykańskiego resortu finansów Hezbollah i jego sojusznicy pozyskują i przemieszczają środki w regionie, wykorzystując różne schematy, w tym przemyt ropy naftowej, nielegalny transport morski, sprzedaż towarów oraz przemyt dużych ilości gotówki.
Ministerstwo ponownie objęło sankcjami Hezbollah za działanie na rzecz irańskiego reżimu pod dowództwem sił Al-Kuds, które podlegają irańskiemu Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej.
Amerykański urzędnik powiedział, że ponowne objęcie Hezbollahu sankcjami ma na celu pokazanie, że organizacja działa w imieniu irańskiego rządu - podał Reuters.

Przedstawiciel władz USA dodał, że ogłoszone w czwartek sankcje nie są częścią "wojny gospodarczej", którą w środę wypowiedział Iranowi prezydent Donald Trump.
W komunikacie podano, że sankcjami został objęty m.in. turecki przedsiębiorca Yunus Alper Yilmaz, który zarządza siecią kurierów odpowiedzialnych za przewożenie gotówki między innymi państwami regionu a bazą Hezbollahu w Libanie. Yilmaz wykorzystuje niektóre kantory wymiany walut działające w Turcji jako przykrywkę dla swojej działalności. Udostępniał również firmy fasadowe i rachunki bankowe do realizacji przelewów powiązanych z siłami Al-Kuds. Sankcje nałożono też na kurierów, którzy odbierają gotówkę z kantorów.
W środę wieczorem prezydent USA ogłosił wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi i zapowiedział, że każdy kraj, który pozwala na pomoc Teheranowi, poniesie „ogromne” konsekwencje gospodarcze. Trump i jego zespół uważają, że presja gospodarcza na Iran ostatecznie skłoni tamtejszy reżim do zaakceptowania jego warunków zakończenia wojny.
Minister finansów USA Scott Bessent oświadczył w czwartek, że surowe sankcje w połączeniu z blokadą morską irańskich portów mają doprowadzić do upadku reżimu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/































































