REKLAMA

To był ostatni taki kwartał w hipotekach? Na horyzoncie ciemne chmury

Michał Kisiel2026-03-26 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2026-03-26 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsze miesiące roku przyniosły kontynuację korzystnych trendów, które rządziły rynkiem hipotek wcześniej. W połowie marca pojawił się jednak „czarny łabędź”. Wojna w Zatoce Perskiej sprawia, że co najmniej w krótkim terminie zmieni się niemal wszystko.

To był ostatni taki kwartał w hipotekach? Na horyzoncie ciemne chmury
To był ostatni taki kwartał w hipotekach? Na horyzoncie ciemne chmury
/ Gemini

Co kwartał podsumowujemy syntetycznie ruchy na rynku kredytów hipotecznych przez pryzmat comiesięcznych zestawień Bankier.pl. Tym razem wnioski prezentujemy jednak z ciężkim sercem. Dane pokazują realia, które w kilka tygodni zaczęły wyglądać jak wspomnienie po dawno minionych dziejach. Dlatego, uprzedzając komentarze, podkreślamy, że „hipoteczną kronikę” tym razem warto potraktować jako opowieść o tle najświeższych wydarzeń, które podsumowaliśmy w tym artykule.

W podsumowaniach zmian na rynku hipotek sięgamy do danych z rankingów Bankier.pl. Przez ostatnich kilkanaście miesięcy banki przygotowywały symulacje dla tego samego profilu kredytobiorców. To para z dzieckiem, mieszkająca w Warszawie, zaciągająca kredyt na 25 lat z 20-procentowym wkładem własnym i podsuwanym przez bank pakietem sprzedaży krzyżowej. Bardzo zbliżony typ klienta śledziliśmy wcześniej, co pozwala spojrzeć z dalszej perspektywy na ostatnie cenowe trendy.

Cenowa zjeżdżalnia z ostrym hamowaniem

Pod koniec 2025 r. odnotowywaliśmy, że średnie oprocentowanie kredytów hipotecznych z okresowo stałą stopą w końcu przebiło poziom 6 proc. W pierwszym kwartale 2026 r. wskaźnik ten dalej spadał.

Bankier.pl

W pierwszym tygodniu marca średnia stałoprocentowa stawka sięgnęła 5,78 proc. Rok wcześniej analogiczny wskaźnik wynosił 7,08 proc., a dwa lata wcześniej – 7,53 proc. Tu dodajmy jedną, ale za to kluczową uwagę. Raptem 3 tygodnie później szacowana przez nas średnia wyniosłaby już 6,3 proc.! To świadczy o skali raptownego zwrotu w cennikach banków, który odbył się w cieniu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Dokonana w międzyczasie obniżka stóp procentowych o 0,25 pp. nie miała żadnego wpływu na cenę kredytu w takim wariancie.

Wakacje na giełdzie

Jednocześnie pierwszy kwartał przyniósł potwierdzenie jeszcze jednego trendu mającego korzenie w końcówce 2025 r. – stawki oprocentowania proponowane klientom dla zmiennego i stałego oprocentowania zamieniły się miejscami. Zdecydowanie powróciły czasy, gdy za gwarancję niezmienności raty płacimy dodatkową premię w porównaniu z wyjściowymi warunkami dla zmiennej stopy.

Marże nadal spadały

Okres styczeń-marzec charakteryzował się także kontynuacją spadków marż proponowanych przez banki. Średnia z propozycji kredytodawców dla śledzonego przez nas profilu klienta spadła do 1,76 pp. dla oprocentowania zmiennego i 1,82 pp. dla oprocentowania okresowo stałego (po okresie „zamrożenia” stawki).

Bankier.pl

W obu przypadkach mamy do czynienia z najniższymi poziomami w ostatnich latach. Dalsze losy spadkowego trendu stały się co najmniej niepewne. Chociaż nie obserwowaliśmy gwałtownych podwyżek marż w ostatnich tygodniach, to można postawić hipotezę, że skłonność kredytodawców do cięć się skończyła w obliczu niepewności w otoczeniu. Potwierdzenie tezy mogą przynieść już najbliższe miesiące.

Bankier.pl

Zdolność kredytowa śrubowała kolejne rekordy

Kolejnym trendem, który potwierdził się w pierwszym kwartale, ale jednocześnie wpada w kategorię „pod obserwacją” jest wzrost zdolności kredytowej. Tempo zmian nie było już tak dynamiczne, jak w okresie serii obniżek stóp procentowych w 2025 r. W marcu profilowa rodzina mogła liczyć na średnio 1,176 mln zł finansowania, podczas gdy w grudniu – na 1,15 mln zł.

Bankier.pl

Zjawiskiem obserwowanym od początku serii podwyżek stóp procentowych było proponowanie przez banki kredytobiorcom decydującym się na stałą stopę nieco wyższych kwot. Obserwowaliśmy ten efekt w rankingach, chociaż nie w każdym miesiącu i nie w każdej instytucji (czasem za różnicę odpowiadał np. inny wariant produktu). Grudzień przyniósł jednak niemal zrównanie się maksymalnej szacunkowej zdolności kredytowej profilowych kredytobiorców dla obu wariantów zobowiązania. W lutym 2026 r. po raz pierwszy w obserwowanej przez nas historii wybierający oprocentowanie zmienne mieli średnio wyższą zdolność kredytową niż zwolennicy stałego oprocentowania.

Bankier.pl

Dla każdego z banków, w każdym z miesięcy, oszacowaliśmy wskaźnik DSTI wynikający z prezentowanych symulacji. Wskaźnik ten ujmujemy jako relację pomiędzy wysokością raty dla maksymalnej dostępnej dla klientów kwoty do miesięcznego dochodu gospodarstwa domowego (15 tys. zł).

Średnia ze wskaźników DSTI pozostawała stabilna w I kw. 2026 r. Była jednak bliska maksimów, co świadczy o liberalnym (w porównaniu z poprzednimi okresami) podejściem banków do szacowania finansowej wydolności klientów.

Koniec przewidywalności

Przez kilkanaście ostatnich miesięcy trendy na rynku hipotek wydawały się zrozumiałe, wyjaśniały je najpierw oczekiwania na obniżki stóp, a później tempo spadku ceny pieniądza. Niższe stopy i projekcje kolejnych cięć przekładały się na spadek oprocentowania kredytów i wzrost zdolności kredytowej. Majacząca na horyzoncie coraz wyraźniej końcówka cyklu luzowania polityki pieniężnej z kolei dała efekt w postaci „mijanki” stałego i zmiennego oprocentowania.

Wystarczyło kilka dni, by „ziemia usunęła się spod nóg”. Oczekiwania rynków finansowych zmieniają się w rytm doniesień z teatru wojny, a efekty gospodarcze konfliktu pozostają co najmniej niejasne. Ten stan może potrwać tygodnie, miesiące, a może nawet dłużej. Potencjalni kredytobiorcy znaleźli się w nowej rzeczywistości – rządzi niepewność, a to znajduje swoje odbicie w cennikach.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Duża duńska firma po wybuchu wojny została w Rosji i sobie to chwaliła. Teraz ma poważne problemy
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (7)

dodaj komentarz
trpaslik
Bawią mnie analitycy, którzy oglądają wykresy w rozdzielczości tygodni a nie patrzą na te, gdzie jedna podziałka to kwartał. Trend jest jeden i wynika z tego, że pojawiło się 4 mld nowych osób, które chcą żyć na takim samym poziomie jak 1 mld, który dogadzał sobie na koszt tych pierwszych. Chiny, Indie, ASEAN. A ilość dostępnych Bawią mnie analitycy, którzy oglądają wykresy w rozdzielczości tygodni a nie patrzą na te, gdzie jedna podziałka to kwartał. Trend jest jeden i wynika z tego, że pojawiło się 4 mld nowych osób, które chcą żyć na takim samym poziomie jak 1 mld, który dogadzał sobie na koszt tych pierwszych. Chiny, Indie, ASEAN. A ilość dostępnych zasobów się nie zmieniła. Ilość "niewolników" bogatej północy się zmniejszyła drastycznie. Uświadomcie to sobie, że dobre czasy dla zachodu minęły i to co oglądacie obecnie w necie to uwertura.
trpaslik
Jankesi nie dlatego starli się z Europą i pozostałymi krajami zachodu, ponieważ nagle przestaliśmy im się podobać. Wiedzą, że "żarcia" na stole jest niewystarczająca ilość i nie chcą już do tego stołu dopuszczać gapowiczów, którzy pożyli sobie dostatnio na Pax Americana. To se nevrati.
Przy spadającej demografii nieruchomości
Jankesi nie dlatego starli się z Europą i pozostałymi krajami zachodu, ponieważ nagle przestaliśmy im się podobać. Wiedzą, że "żarcia" na stole jest niewystarczająca ilość i nie chcą już do tego stołu dopuszczać gapowiczów, którzy pożyli sobie dostatnio na Pax Americana. To se nevrati.
Przy spadającej demografii nieruchomości będą warte tyle ile można uprawić żywności na ziemi, na której są wybudowane. To oczywiście będzie trwało lata, ale widząc co się dzieje na świecie, obawiam się że przyśpiesza.
men24a
Obecnie to wielka okazja aby kupić tanie nieruchomośći Za 2 lata goldmany z PiSu wracają do koryta i swoimi programami podwoją ceny nieruchomości oraz dodrukiem pustego pieniądza. Kto nie kupi euro dolarów i nieruchów przegra życie
trolley
poplątały się wam lejce strasznie hehehehehehehe
brututs odpowiada trolley
Ty już tak skompromitowałeś się pisaniem durnot o spadku cen że z samej przyzwoitosci powinieneś zamilknąć ale jak widać tam u was nie ma pojęcia co to godność
qazxsw
Zadluzanie Polakow na dwupokojowe klity nazywacie pozytywnym trendem…..
Przeciez Ci ludzie zamiast inwestowac,kupowac,wydawac splacaja przez trzydziesci lat hipoteke i nie maja na nic wiecej oprocz paru wybrancow….
Im wiecej na kredyt/wynajem tym mniej w realnej gospodarce…..

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki