REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kredyt hipoteczny z rodzicami? To może być kiepski pomysł

Michał Kisiel2021-12-31 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2021-12-31 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dodatkowi współkredytobiorcy mogą być „dopalaczem”, gdy brakuje zdolności kredytowej. Nie zawsze jednak taka forma wsparcia dzieci okaże się optymalnym rozwiązaniem. Przed pochopnym zaangażowaniem przestrzega ekspert Expander Advisors.

Kredyt hipoteczny z rodzicami? To może być kiepski pomysł
Kredyt hipoteczny z rodzicami? To może być kiepski pomysł
fot. Rawpixel.com / / Shutterstock

Największe wyzwania czekają nas nierzadko wtedy, kiedy możliwości są bardzo skromne. Przykładem może być finansowy cykl życia gospodarstwa domowego. Usamodzielnienie się, zakup pierwszego mieszkania, narodziny dzieci i związane z nimi wydatki zbiegają się w czasie z okresem, kiedy nasze dochody są jeszcze niewielkie, a kariera zawodowa dopiero zaczyna się rozpędzać.

Nieocenionym wsparciem okazać się może wówczas pomoc ze strony najbliższych. Mogłoby się wydawać, że w przypadku starania o kredyt hipoteczny dołączenie osób o stabilnej sytuacji dochodowej jako dłużników pozwoli na zwiększenie szansy na otrzymanie finansowania. Zaciągnięcie kredytu wspólnie z rodzicami może mieć jednak pewne skutki uboczne.

Rata może przytłoczyć

– Znacząco wzrosły ceny mieszkań. Pojawiły się też podwyżki stóp procentowych, które ograniczają zdolność kredytową. Klienci coraz częściej rozważają więc dołączenie rodziców jako współkredytobiorców. W ten sposób mogą bowiem uzyskać kredyt, który wystarczy na zakup wymarzonego mieszkania.  Im wyższy jest bowiem łączny dochód kredytobiorców, tym wyższa może być dostępna kwota kredytu – wskazuje Jacek Pikor, Zastępca Dyrektora Oddziału, Ekspert Finansowy Prestige w Expander Advisors.

– Niestety w wielu przypadkach to rozwiązanie nie jest jednak w stanie pomóc. Problemem najczęściej jest wiek najstarszego kredytobiorcy, który ogranicza czas, na jaki bank przyzna kredyt. Im rodzic jest starszy, tym okres kredytowania może być krótszy, a to podwyższa ratę. Dla przykładu rata kredytu na kwotę 300 000 zł na 25 lat wyniesie ok. 1700 zł. Jeśli jednak wiek najstarszego kredytobiorcy pozwoli na uzyskanie kredytu tylko na 15 lat, to rata takiego samego kredytu wyniesie ok. 2300 zł. Taka rata może okazać się nie do udźwignięcia dla kredytobiorców – przestrzega Jacek Pikor z Expandera.

Wakacje na giełdzie

– W wielu przypadkach zamiast dołączać rodziców wystarczy znaleźć bank, który korzystnie liczy zdolność kredytową dla danego typu kredytobiorcy. Takie porównanie można oczywiście zrobić samodzielnie lub z pomocą eksperta finansowego. Najlepiej też nie przesadzać z kwotą kredytu, gdyż stopy procentowe zapewne jeszcze wzrosną, a wraz z nimi raty kredytów – radzi ekspert.

Współkredytobiorcy muszą spełnić wymagania

Warto przypomnieć, że współkredytobiorcy okażą się wsparciem tylko, jeśli spełniają wymagania banku. Muszą legitymować się odpowiednią zdolnością kredytową i dobrą historią spłat wcześniejszych zobowiązań.

Banki znacząco różnią się podejściem do objęcia jedną umową większej liczby gospodarstw domowych. W większości instytucji maksymalna liczba współkredytobiorców razem zaciągających kredyt hipoteczny wynosi 4. W niektórych bankach można jednak liczyć na wyższy limit lub indywidualne podejście.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
dareku87
Zawsze dobrym pomysłem jest kupować mieszkanie jak najszybciej i jeśli takie rozwiązanie to przyśpieszy, to dobry pomysł. Osobiscie kupuje mieszkanie, mikroapartament Modern Space w Warszawie – właśnie na tej zasadzie.
michal1678
Od stycznia wielu deweloperów robi aktualizacje cenników w górę, żeby przerzucić ceny materiałów budowlanych na końcowego odbiorcę. Sytuacja będzie taka, że na kredyt będą kupowane tanie lokale na obrzeżach, a w centrum za gotówkę przez osoby z kasą.
szprotkafinansjery
Sugerujesz, że teraz apartamenty w centrach miast kupuje biedota na kredyt inwestycyjny?
rekin1986
Mogą przerzucić tylko w przypadku nieruchomości do których wcześniej nie podpisali umów sprzedaży na etapie rozpoczęcia budowy jeżeli na etapie rozpoczęcia podpisujesz umowę , że zobowiązujesz się wybudować 1 m2 lokalu po określonej stawce to ryzyko jest twoje jak Ci się koszty wymskną spod kontroli i przekroczysz kwotę z umowy Mogą przerzucić tylko w przypadku nieruchomości do których wcześniej nie podpisali umów sprzedaży na etapie rozpoczęcia budowy jeżeli na etapie rozpoczęcia podpisujesz umowę , że zobowiązujesz się wybudować 1 m2 lokalu po określonej stawce to ryzyko jest twoje jak Ci się koszty wymskną spod kontroli i przekroczysz kwotę z umowy

Zmieniać cenę to można jak się sprzedaje mieszkania do których nie było przedpłat jak jedziesz na systemie przedpłacowym to masz poważny problem jak Ci się koszty wymskną spod kontroli

Wybudowane bez wpłat od klientów z własnej kasy oddane do użytku i cena wyjściowa z górką do negocjacji to sobie można żonglować cenami a jak na przedpłaty to lipa

W centrach miast to już praktycznie nie ma gdzie budować mieszkaniówki bo to co zostało to głównie pod komercję cena gruntu powala na kolana w Warszawie cena 1 m2 w śródmieściu poniżej 20 tys za 1m2 nie ma szans pluś wykończenie i wyposażenie i cena robi się 22 tys za 1m2 co przy metrażu ok 45 m2 dobija prawie do 1 mln zł to jest obłęd

Zacznie się teraz ostra jazda w dół jak stopy podskoczą do 5 procent albo wyżej to się wszystkim hipotek odechce nawet razem z rodzicami
lukaszslask
Ci co maja kase,to juz dawno maja mieszkania,dzialki,dacze nad morzem lub w gorach,teraz czas na pracownikow nikogo nie obrazajac kin,silowni,galerii i tasm produkcyjnych, i deweloperzy maja na skladach mowic,zeby producenci zaczeli obnizac ceny materialow,bo to sa Klienci na 4-5 tys za m2,a nie po 10 tys,bo u Nas na nie szczescie Ci co maja kase,to juz dawno maja mieszkania,dzialki,dacze nad morzem lub w gorach,teraz czas na pracownikow nikogo nie obrazajac kin,silowni,galerii i tasm produkcyjnych, i deweloperzy maja na skladach mowic,zeby producenci zaczeli obnizac ceny materialow,bo to sa Klienci na 4-5 tys za m2,a nie po 10 tys,bo u Nas na nie szczescie Banki licza dalej zdolnosc na cala kwote i np Ludzi stac na 300 tys kredyt,tylko nikt nie patrzy,ze to jest 30 m2 kawalerka i jak ktos pozniej ma tam zyc z dwojka Dzieci...??
rekin1986 odpowiada lukaszslask
Kawalerki się nie kupuje do mieszkania tylko jako lokatę kapitału by ją wynajmować np studentom czy imigrantom dla singla lepsze jest mieszkanie z rodzicami szczególnie jak nie musi się dorzucać do rachunków czy jedzenia a jest w stanie odłożyć całą wypłatę i zbierać tak długo aż będzie go stać na kupno własnych 4 kątów bez smyczy Kawalerki się nie kupuje do mieszkania tylko jako lokatę kapitału by ją wynajmować np studentom czy imigrantom dla singla lepsze jest mieszkanie z rodzicami szczególnie jak nie musi się dorzucać do rachunków czy jedzenia a jest w stanie odłożyć całą wypłatę i zbierać tak długo aż będzie go stać na kupno własnych 4 kątów bez smyczy kredytowej

Kawalerka to jest dobra na dotarcie się na parę a nie na rodzinę z dziećmi do tego trzeba mieć minimum 2 pokoje jeden dla dorosłych drugi dla dzieci

Ktoś kto ma wypłatę poniżej 3 kafli to nawet nie ma co składać wniosku bo go bank wyśmieje chyba , że na system 50/50 ile wkładu własnego tyle samo kredytu klient o dochodzie poniżej 3 kafli to klient podwyższonego ryzyka

500 zł to dzisiaj trzeba liczyć ratę za każde 100 kafli na 30 lat to 1000 zł rata jest na 200 tys kredytu oddaj 1 tys z wypłaty na ratę hipoteki zostanie 2 kafle na przeżycie czyli trochę mniej niż wypłata minimalna a gdzie jeszcze rezerwa na ryzyko stóp procentowych

Trzeba być naprawdę niewyspanym by dzisiaj pakować się w hipoteki na samej górce cenowej przed kolejnymi podwyżkami stóp procentowych
marcinos8
No jak czytam takie rzeczy od doradców to radzę od tych doradców uciekać gdzie pieprz rośnie
mkx
W sumie dziwię się, dlaczego banki nie udzielają kredytów np. na 100 lat. ;)
szprotkafinansjery
Oj, bo zacznę wierzyć peroniarzom w banię na nieruchach, jak będziecie puszczać takie artykuły...

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki