Ośmiu kredytobiorców i jeden kredyt – te banki się na to zgodzą

Michał Kisiel2020-05-25 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-05-25 06:00

Większość banków ogranicza maksymalną liczbę osób starających się o kredyt hipoteczny do czterech. Jak wynika z analizy Bankier.pl, są jednak dwie instytucje, w których można podbić zdolność kredytową, angażując dowolnie liczną grupę współkredytobiorców.

Razem można więcej – ta zasada działa także w przypadku kredytów hipotecznych. Chociaż zwykle o finansowanie starają się jedna lub dwie osoby, to nic nie stoi na przeszkodzie, by grono współkredytobiorców było bardziej liczne. To atrakcyjna opcja zwłaszcza dla klientów, którzy nie mogą pochwalić się wystarczającą zdolnością kredytową i poszukują sposobu na poprawienie tego parametru.

/ fot. MAREK WISNIEWSKIPuls BiznesuFORUM /

Dwa banki deklarują, że gotowe są zgodzić się na wspólne zaciągnięcie zobowiązania przez dowolną liczbę osób. W Banku Pekao kredytobiorców może być ośmiu, a w ING Banku Śląskim – siedmiu.

Większość instytucji przyjmuje limit 4 osób. Towarzyszyć mu mogą jednak wymogi dotyczące maksymalnej liczby gospodarstw domowych uczestniczących w kredycie.

Kredyt hipoteczne – maksymalna liczba współkredytobiorców i maksymalna liczba gospodarstw domowych, do których należą współkredytobiorcy

Bank

Maksymalna liczba współkredytobiorców

Maksymalna liczba gospodarstw domowych, do których należą współkredytobiorcy

Alior Bank

6

3

Bank Millennium

4

-

Bank Ochrony Środowiska

4

-

Bank Pekao

8

4

Bank Pocztowy

4

4

BNP Paribas Bank

4

2

Credit Agricole

4

-

ING Bank Śląski

7

7

mBank

4

-

Pekao Bank Hipoteczny

nie ma ograniczeń

nie ma ograniczeń

PKO BP

4

3

Santander Bank

nie ma ograniczeń

nie ma ograniczeń

Źródło: Bankier.pl na podstawie informacji banków – 10-17.2.2020 r.

Warto przypomnieć, że współkredytobiorcy okażą się wsparciem tylko, jeśli spełniają wymagania banku. Muszą legitymować się odpowiednią zdolnością kredytową, wiekiem (co istotne zwłaszcza przy długoterminowych zobowiązaniach) i dobrą historią spłat.

Zwolnienie z długu można załatwić później

Chociaż zaciągający kredyt „pomocnicy” nie muszą osobiście uczestniczyć w spłacie przyszłych rat, to odpowiadają za dług w takim samym stopniu i solidarnie. Oznacza to, że w razie konieczności bank może zwrócić się o spłatę do jednego, kilku wybranych lub wszystkich współkredytobiorców. Przysługa wiąże się zatem z ryzykiem, czego powinni być świadomi przystępujący do zobowiązania.

„Zbiorowy” kredyt hipoteczny może być rozwiązaniem przejściowym. Przykładowo, rodzice mogą wesprzeć dzieci kupujące swoją pierwszą nieruchomość, uczestnicząc w długu. W momencie, gdy sytuacja zawodowa młodych się ustabilizuje i będą oni w stanie samodzielnie przejąć odpowiedzialność za zobowiązanie, rodzice mogą zostać zwolnieni z długu. Taki krok wymaga zgody banku i oznacza, że kredytodawca ponownie sprawdzi zdolność klientów zanim dojdzie do aneksowania kontraktu.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym. W którym banku najlepsza oferta?

Tanie konto osobiste z kontem oszczędnościowym. W którym banku najlepsza oferta?

Advertisement

Komentarze (24)

dodaj komentarz
tomsonson
jakie to smutne że model życia funduje nam 30 letni stan niewolniczej egzystencji. Jeśli ktoś ma możliwość trudnego bo trudnego życia bez kredytu to niech wybiera ten trud a nie niewolnictwo. Nie patrzcie na ''szczęśliwe'' życie rodzin i na posiadaną przez nich materie-to są tylko rzeczy których i tak jakie to smutne że model życia funduje nam 30 letni stan niewolniczej egzystencji. Jeśli ktoś ma możliwość trudnego bo trudnego życia bez kredytu to niech wybiera ten trud a nie niewolnictwo. Nie patrzcie na ''szczęśliwe'' życie rodzin i na posiadaną przez nich materie-to są tylko rzeczy których i tak fizycznie nie mają.
m_siemion
LOL Mądrość typowa dla osoby, która nie ma szansy na kredyt hipoteczny i nie może znieść, że inny wzięli. Słabe.
detektorjusia odpowiada m_siemion
Zazdrościć komuś bo dostał kredyt..? Buaahhaha ale się uśmiałem :) ja współczuję takim, zwłaszcza jak teraz stracili źródło dochodu.
xiven
w XXI ludzie którzy unikają kredytów sami sobie szkodzą i wpędzają się w biedę

trzeba mieć troche oleju w głowie żeby zorientować się jak funkcjonuje dzisiejszy świat i że stare ludowe mądrości niekoniecznie są mądre

każdy z nas ma pewnie takich bliższych dalszych znajomych co biedują ale się
w XXI ludzie którzy unikają kredytów sami sobie szkodzą i wpędzają się w biedę

trzeba mieć troche oleju w głowie żeby zorientować się jak funkcjonuje dzisiejszy świat i że stare ludowe mądrości niekoniecznie są mądre

każdy z nas ma pewnie takich bliższych dalszych znajomych co biedują ale się popisują że kredytu nie mają i myślą że to czyni ich silnymi finansowo

w dzisiejszych czasach nie liczy się już nawet wysokość wypłaty a maksymalna zdolność kredytowa która może być dość różna dla różnych osób

w takim modelu również zarobki z szarej strefy przestają być sensowne gdyż nie budują zdolności kredytowej
znawca_inwestor odpowiada xiven
I tak i nie. Najlepiej to tyle zarabiać, aby nie było trzeba brać kredytów. Dzisiejszy świat polega na dźwigni. Kupno nieruchomości na kredyt to zapakowanie się w olbrzymią dźwignię finansową. Można na tym zyskać, ale można też zabić własny potencjał - jeżeli jest możliwość lepszej inwestycji, która przyniesie I tak i nie. Najlepiej to tyle zarabiać, aby nie było trzeba brać kredytów. Dzisiejszy świat polega na dźwigni. Kupno nieruchomości na kredyt to zapakowanie się w olbrzymią dźwignię finansową. Można na tym zyskać, ale można też zabić własny potencjał - jeżeli jest możliwość lepszej inwestycji, która przyniesie większy zysk, a tym co miesiąc przez wiele lat zanosisz kasę do banku.
detektorjusia odpowiada xiven
Wszystko ładnie pięknie ale co się stanie gdy ktoś straci źródło dochodu..? Wtedy lepiej mieć stary samochód ale spłacony zamiast nowego na raty.
jsunday
No to sprzedaż kredytów walnie aż miło, a co za tym idzie ceny mieszkań. Oj będzie się działo przez najbliższy rok.


"Pracodawcy zyskają możliwość obcięcia pensji pracowników nawet na najbliższy rok - pisze "Rzeczpospolita". Jak podaje "Rz", ustawa da również przedsiębiorcom,
No to sprzedaż kredytów walnie aż miło, a co za tym idzie ceny mieszkań. Oj będzie się działo przez najbliższy rok.


"Pracodawcy zyskają możliwość obcięcia pensji pracowników nawet na najbliższy rok - pisze "Rzeczpospolita". Jak podaje "Rz", ustawa da również przedsiębiorcom, u których wystąpił wzrost kosztów zatrudnienia, możliwość wprowadzenia tzw. przestoju ekonomicznego i obniżenia pensji pracowników o połowę lub obniżenia wymiaru czasu pracy o 20 proc. - nawet przez 12 miesięcy po zakończeniu stanu epidemii."


https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/tarcza-40-obciecie-pensji-pracownikow-nawet-na-rok/szjgwdy?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_bi&fbclid=IwAR0NyFzKPfnIpBxybJ9M0PDLSTr0M1Yk-o2f7AJFC63spGICcw8ebk1FQaU
1a2b
"Razem można więcej" - rzeczywiście to co chciałyby robić banki może się udać tylko w warunkach zmowy. Umoczyć wszystkich w kredyty tym co nie chcą kredytu (swojego lub czyjegoś) dać 0,01% na lokacie.
kozey
Jeżeli ktoś nie ma zdolności to tym bardziej nie będzie miał na ratę, co oznacza, że prawdopodobnie wszyscy "dobrani" kredytobiorcy dorzucają się co miesiąc. Banki teoretycznie najbardziej zachłanne same ograniczają swoje zapędy. Po zderzeniu z mini epidemią z naszego kraju zaczyna odpadać szpachla.
po_co
Ja mam sporą rodzinę (łącznie 7 osób) odkładam co miesiąc więcej niż zarabia się średnio w Polsce, a według banku nie mam zdolności mimo, że mój jedyny kredyt to hipoteka która obciąża mój budżet na magiczne 500 zł, a LTV wynosi mniej niż 50%.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki