REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Klienci Amber Gold - podwójnie nabici w butelkę?

Barbara Sielicka2013-07-30 06:00
publikacja
2013-07-30 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Osoby, które zainwestowały wszystkie swoje oszczędności w lokaty oferowane przez Amber Gold, z miesiąca na miesiąc tracą nadzieję na odzyskanie pieniędzy. Część z nich postanawia skorzystać z każdej możliwości, gdy tylko ktoś zapewnia ich, że mogą odzyskać swoje środki.

OPIS

Źródło: materiały dla mediów

Latem 2012 roku członkowie zarządu Amber Gold ogłaszają likwidację spółki. Przed oddziałami w całym kraju gromadzą się klienci, którzy nie mogą odzyskać zainwestowanych środków. Jednocześnie zaczynają zgłaszać do prokuratury swoje roszczenia. Wielu z nich nie wierzy jednak, że prokuraturze uda się odzyskać ich pieniądze, postanawiają więc skorzystać z innych możliwości.

W mediach pokazuje się wówczas prawnik Piotr Sielicki, który zbiera osoby poszkodowane przez Amber Gold w celu złożenia pozwu zbiorowego przeciwko spółce. Jak sam pisze na swoim blogu, sprawa przekroczyła jednak jego możliwości organizacyjne, dlatego wybrał kancelarię Chałas i Wspólnicy jako tę, która w imieniu klientów poprowadzi sprawę.

Wakacje na giełdzie

Pozew na pozwem

Pierwszym pozwem, jaki składa kancelaria Chałas i Wspólnicy do gdańskiego sądu, jest pozew zbiorowy przeciwko spółce Amber Gold. Do pozwu, według wypowiedzi kancelarii, miało przystąpić około 1000 osób. Każdy z przystępujących musiał zapłacić m.in. wynagrodzenie dla kancelarii (od 1 tys. zł wzwyż - jak informują nas klienci), a także kwotę z tytułu opłaty sądowej stanowiącą 2% wartości roszczenia klienta.

W rok po aferze z Amber Gold» W rok po aferze z Amber Gold
Krótko potem w mediach zaczęły pojawiać się głosy ekspertów, którzy przekonywali, iż przystąpienie do pozwu zbiorowego przeciwko spółce nic nie da, ponieważ jeżeli AG jest niewypłacalna, to wkrótce powinna zostać ogłoszona upadłość spółki. 

I tak też się dzieje, 20 września sąd ogłasza upadłość likwidacyjną Amber Gold. W tym momencie pozew przeciwko spółce stracił rację bytu. Kancelaria Chałas i Wspólnicy informuje, że zamierza złożyć nowy pozew, tym razem przeciwko członkom zarządu spółki, i że nie pobierze za to od klientów dodatkowych pieniędzy. Część klientów kancelarii postanowiła jednak nie przystępować do drugiego pozwu, bojąc się m.in. konieczności ponoszenia kolejnych opłat.

10 października 2012 roku kancelaria złożyła pozew przeciwko członkom zarządu. - Wraz z pozwem został złożony wniosek o zabezpieczenie powództwa, obejmujący możliwe do ustalenia składniki majątkowe członków zarządu Amber Gold. Składniki takie zostały zidentyfikowane przez Kancelarię m.in. w oparciu o podjętą współpracę z wiodącą agencją detektywistyczną – podała wówczas kancelaria w komunikacie prasowym. Sąd Okręgowy w Gdańsku zwraca jednak pozew kancelarii, na co ta składa zażalenie, do którego 25 kwietnia 2013 roku przychyla się Sąd Apelacyjny.

Innym krokiem kancelarii był wniosek o zabezpieczenie roszczeń na majątku parabanku, jednak został on odrzucony przez Sąd Okręgowy w Gdańsku.

„Kancelaria nie traktuje nas poważnie”

Do naszej redakcji zgłosiły się osoby, które przystąpiły do omawianych pozwów grupowych. Skarżą się, że mają utrudniony kontakt z kancelarią i że żaden prawnik zajmujący się pierwotnie ich sprawą i z którymi podpisywali umowy nie chce z nimi rozmawiać. Poprosili kancelarię o sprawozdanie z podjętych działań oraz przedstawienie rozliczeń finansowych, na co poszły ich pieniądze, jednak nadal nie otrzymali  konkretnych odpowiedzi.

Spowiedź kierowników z Amber Gold» Spowiedź kierowników z Amber Gold
Osoby te postanowiły się zorganizować i stworzyły forum, na którym wymieniają się informacjami. -  W obecnej chwili odczuwamy brak woli porozumienia z nasza kancelaria, umowieni prawnicy nie przychodza na spotkania ze swoimi klientami, brak wspolpracy z ich strony, o waznych dla nas faktach dowiadujemy sie z artykulu na onecie! No to mamy pytanie do kancelarii: za co wam zaplacilismy? Sytuacja idzie w zlym kierunku, dajemy jednak kancelarii ostatnia szanse na poprawienie relacji (zachowano oryginalną pisownię) – czytamy w jednym z e-maili do redakcji.

Na prośbę czytelników my także skontaktowaliśmy się z kancelarią Chałas i Wspólnicy. Otrzymaliśmy tylko suchą odpowiedź: „Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy informuje, że na skutek zgłoszenia się Reprezentanta Grupy, w dniu 31 sierpnia 2012 roku złożyła pozew przeciwko spółce Amber Gold. Kolejny pozew został złożony w dniu 10 października 2012 roku przeciwko członkom zarządu. Ze względu na toczące się postępowanie, a także mając na uwadze interes poszkodowanych, jak również klauzule poufności oraz tajemnicę zawodową, w obecnej chwili nie jesteśmy upoważnieni do przekazania bardziej szczegółowych informacji”.

Klienci kancelarii nie wykluczają więc złożenia skargi na jej działanie, jeżeli nadal będzie ona unikała z nimi kontaktu.

Ci, którzy nie zdecydowali się na pozew

Wszyscy poszkodowani przez Amber Gold mają możliwość bezpłatnego zgłoszenia swojej wierzytelności do syndyka masy upadłości, który ostatecznie przygotuje pełną listę wierzycieli (ma być gotowa w I połowie 2015 roku). Według danych, jakie podał Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ, swoje roszczenia zgłosiło już ponad 12,5 tys. osób na kwotę około 600 mln zł.

Należy przy tym wspomnieć, że upadłość likwidacyjna daje pierwszeństwo zaspokojenia wierzytelności przez Skarb Państwa oraz syndyka co do jego wynagrodzenia, które może się kształtować na poziomie 3% wartości majątku spółki. Zatem z odzyskanych pieniędzy z Amber Gold najpierw zostaną pokryte koszty postępowania upadłościowego (w tym wynagrodzenie syndyka), następnie zobowiązania upadłej spółki wobec pracowników oraz zobowiązania wobec ZUS-u i skarbówki. Dopiero na samym końcu zaspokojeniu podlegają poszkodowani klienci spółki Amber Gold.

Zapłacili podwójnie, ale nic z tego nie mają

Pojawia się więc pytanie, czy pozew przeciwko członkom zarządu daje poszkodowanym przez AG coś więcej, niż gdyby tylko poprzestali na bezpłatnym zgłoszeniu swojej wierzytelności do syndyka? Czy jeżeli syndykowi nie wystarczy pieniędzy z majątku spółki na pokrycie wierzytelności spółki (a to jest bardzo prawdopodobne), to czy będzie mógł zaspokoić się z majątku osobistego członków zarządu? Czy jednak pierwszeństwo do tego majątku będą miały osoby z pozwu zbiorowego?

amber gold » Jestem klientem Amber Gold i wstydzę się tego
- Syndyk, działając na rachunek upadłego, może wystąpić przeciwko członkowi zarządu z roszczeniem o odszkodowanie z tytułu szkody wyrządzonej spółce przez ten podmiot. Po uzyskaniu tytułu wykonawczego przeciwko członkowi zarządu syndyk będzie mógł prowadzić egzekucję z majątku osobistego pozwanego członka zarządu. Zarówno przed wszczęciem postępowania sądowego, jak i w samym pozwie o odszkodowanie syndyk może złożyć wniosek o zabezpieczenie przysługujących spółce roszczeń – wyjaśnia Ewelina Solipiwko, radca prawny w Kancelarii prawnej Krause Legal w Warszawie.

Jednocześnie podkreśla, że wierzyciele spółki, w naszym przypadku klienci Amber Gold, także mogą wystąpić przeciwko członkom zarządu, jednakże z innej niż syndyk podstawy prawnej.  Zgodnie bowiem z kodeksem spółek handlowych, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

W powyższym przypadku jednak, zanim którykolwiek z wierzycieli spółki będzie mógł zaspokoić się z majątku osobistego członków zarządu, musi posiadać dowód bezskuteczności egzekucji z majątku spółki. Na gruncie postępowania upadłościowego dowodem bezskuteczności egzekucji może być postanowienie o umorzeniu postępowania upadłościowego z tego powodu, że majątek dłużnika nie wystarcza na zaspokojenie kosztów postępowania, a zatem co do zasady zaspokojenie się z majątku osobistego członków zarządu nie będzie możliwe, zanim nie zakończy się procedura upadłościowa spółki.

- Wystąpienie z powództwem zarówno przez syndyka, jak i wierzycieli upadłego spowoduje wszczęcie dwóch odrębnych postępowań sądowych, opartych na dwóch odrębnych podstawach prawnych, i ewentualne uzyskanie dwóch odrębnych tytułów wykonawczych, uprawniających do egzekucji z majątku tego samego podmiotu.  Zarówno syndyk, jak i wierzyciele, którzy uzyskali tytuł wykonawczy, będą podlegali zaspokojeniu w tej samej kategorii – dodaje nasz ekspert.

A to oznacza, że zarówno poszkodowani przez Amber Gold, którzy zgłosili swoje wierzytelności do syndyka, jak i poszkodowani biorący udział w pozwie grupowym, którzy wytoczyli również powództwo przeciwko członkom zarządu spółki, będą mieli takie same prawo do zaspokojenia się z majątku osobistego członków zarządu, o ile taki zostanie zidentyfikowany. Z tą tylko różnicą, że ci drudzy są biedniejsi o koszty związane z wynagrodzeniem kancelarii i postępowania sądowego i ryzykują, iż tytuł wykonawczy przeciwko członkom zarządu uzyskają później niż syndyk, a zatem także później przystąpią do postępowania egzekucyjnego.

Komentarza eksperckiego dotyczącego sprawy Amber Gold udzieliła Ewelina Solipiwko, radca prawny w Kancelarii prawnej Krause Legal w Warszawie

Czynności syndyka dotyczące masy upadłości są dokonywane na rachunek upadłego, lecz we własnym imieniu tego podmiotu. Masa upadłości aż do jej likwidacji stanowi bowiem własność upadłego, a ogłoszenie upadłości nie pozbawia upadłego tego prawa.

Jeżeli ogłoszono upadłość obejmującą likwidację majątku upadłego, postępowania sądowe mogą być co prawda wszczęte i dalej prowadzone jedynie przez syndyka lub przeciwko niemu (art. 144 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 Prawo upadłościowe i naprawcze, dalej „p.u.n”).  Przepis ten odnosi się jednak wyłącznie do postępowań dotyczących masy upadłości, przez którą zrozumie się majątek należący do upadłego w dniu ogłoszenia upadłości oraz nabyty przez upadłego w toku postępowania upadłościowego. czytaj dalej

 

Redakcja Bankier.pl na bieżąco przygląda się sprawie Amber Gold. Czekamy na wszelkie informacje zarówno od klientów, jak i pracowników Amber Gold.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 

 

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (37)

dodaj komentarz
~nick
http://gdansk.tvp.pl/25423957/marcin-p-zdradzi-tajemnice-amber-gold
~jozektraktorzysta
Jakiś czas temu wysyłałem wszystkie dokumenty do sądu w sprawie Amber Gold, Odesłali mi wszystko razem z kopertą i przypięli kartkę, na początku w której twierdzą, że: "Aby zgłoszenie wierzytelności zostało uznane za skuteczne nie może być obarczone żadnymi brakami formalnymi"

Wie ktoś co trzeba wysłać żeby to było
Jakiś czas temu wysyłałem wszystkie dokumenty do sądu w sprawie Amber Gold, Odesłali mi wszystko razem z kopertą i przypięli kartkę, na początku w której twierdzą, że: "Aby zgłoszenie wierzytelności zostało uznane za skuteczne nie może być obarczone żadnymi brakami formalnymi"

Wie ktoś co trzeba wysłać żeby to było kompletne ?
z góry dziękuje
pozdrawiam

~JasWywiadu
KNF wpisała na listę ostrzeżeń publicznych Infinite Investment Wójcik i WspólnicyNa listę ostrzeżeń publicznych wpisany został podmiot Infinite Investment Wójcik i Wspólnicy Sp. k. (obecnie W & Associates J. Wójcik Sp. k.) - KRS 377746".Podmiot został wpisany w rubryce "Zawiadomienia o .podejrzeniu popełnienia przestępstwa KNF wpisała na listę ostrzeżeń publicznych Infinite Investment Wójcik i WspólnicyNa listę ostrzeżeń publicznych wpisany został podmiot Infinite Investment Wójcik i Wspólnicy Sp. k. (obecnie W & Associates J. Wójcik Sp. k.) - KRS 377746".Podmiot został wpisany w rubryce "Zawiadomienia o .podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 178 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (prowadzenie działalności maklerskiej bez zezwolenia KNF)".Właściwa prokuratura: Prokuratura Okręgowa w Warszawie
~gość
niech nie perdzielą głupot , bo jak klient chciał się upewnić czy jest zabezpieczenie lokat- poręczenie przez bank BGŻ to oczywiście ci pracownicy zapewniali , że tak jest , że lokaty są ubezpieczone w banku bgż i w razie jakiś nieprzewidzianych sytuacji klienci odzyskają swoje lokaty - wiec jak zwykły potencjalny klient o tym wiedział niech nie perdzielą głupot , bo jak klient chciał się upewnić czy jest zabezpieczenie lokat- poręczenie przez bank BGŻ to oczywiście ci pracownicy zapewniali , że tak jest , że lokaty są ubezpieczone w banku bgż i w razie jakiś nieprzewidzianych sytuacji klienci odzyskają swoje lokaty - wiec jak zwykły potencjalny klient o tym wiedział TO JAKIM CUDEM O TYM NIE WIEDZIAŁY INSTYTUCJE PAŃSWTWOWE ODPOWIEDZIALNE ZA DZIAŁALNOŚĆ AGOLD, PRZECIEŻ TO NIE BYŁO TAJEMNICĄ , ZAŚ FAKT BYŁ TAKI ,ŻE BGŻ PRAWDOPODOBNIE NA TEN TEMAT NIC NIE WIEDZIAŁ !!! ALBO WIEDZIEĆ NIE CHYCIAŁ , TAK CZY INACZE WCISKANO DOCIEKLIWYM KLIENTOM TO KŁAMSTWO I TO BYŁ POCZĄTEK OSZUSTWA, NA KTÓRY POWINNY INSTYTUCJE PANSTWOWE WŁAŚCIWIE ZAREAGOWAĆ , CO UCHRONIŁOBY WIELU KLIENTÓW PRZED ZAGARNIĘCIEM ICH MIENIA !!! DLACZEGO OSOBY Z INSTYTUCJI URZEDÓW NIE ZAREAGOWAŁY WŁASCIWIE - PRAWDOPODOBNIE DOSTALI JAKĄŚ KASĘ I SIEDZIELI CICHO - I W TYM KIERUNKU POWINNO IŚC ŚLEDZTWO ! - LECZ NIESTETY NIE IDZIE - BO ... ODPOWIEDZIALNE JEST ZA INSTYTUCJE TAKIE PAŃSTWO - POLSKIE - RZĄD - SKARB PAŃSTWA - I STAD SKARB PAŃSTWA WINIEN BYŁBY SPŁACIĆ WIERZYCIELI ! - OT I CZĘŚC PRAWDY !!
~Poszkodowany
Nie podwójnie , tylko potrójnie, ponieważ Urzędy Skarbowe żądają rozliczenia skąd poszkodowani mieli pieniądze na tzw. lokaty.
SPRAWĘ NAJWIĘKSZEGO PRZEKRĘTU (PIRAMIDY FINANSOWEJ-MADOFFA , OK.30 MILIARDÓW USD.sąd ukarał go w ciągu pól roku
i skazał na 150 lat więzienia. Sprawa AG ma być dopiero na wokandzie sądu w 2017 r.

-
Nie podwójnie , tylko potrójnie, ponieważ Urzędy Skarbowe żądają rozliczenia skąd poszkodowani mieli pieniądze na tzw. lokaty.
SPRAWĘ NAJWIĘKSZEGO PRZEKRĘTU (PIRAMIDY FINANSOWEJ-MADOFFA , OK.30 MILIARDÓW USD.sąd ukarał go w ciągu pól roku
i skazał na 150 lat więzienia. Sprawa AG ma być dopiero na wokandzie sądu w 2017 r.

-...dlaczego przeciętnie utalentowany i rozgarnięty użytkownik Internetu, nie dysponujący dostępem do:
- (KRK)- Krajowego Rejestru Karnego, - (KSIP)-Komputerowego Systemu Informacji Policyjnej, -(EWEL) -Elektronicznego Wykazu Ewidencji Ludności, -komputerowego programu -lexis nexis, potrafi w ciągu kilkudziesięciu sekund dowiedzieć się, wpisując jedynie w wyszukiwarce - Marcin Stefański i nr jego Peselu (jest w KRS-ach jego spółek), że jest to poszukiwany listami gończymi Marcin P.- prezes spółki Amber Gold. (jak na ironię losu najbardziej znana postać- wydał on na reklamę swoich firm ok. 60 milionów zł), czego nie potrafiły zrobić i to przez całe lata, dysponując ww. programami (nasze orły)-organy ścigania-Urząd Ochrony Konkurencji i Klienta (UOKiK), Policja, Komisja Nadzoru Finansowego (KNF0 Prokuratura, Ministerstwo Sprawiedliwości, ABW, CBA, Urząd Skarbowy, Komitet Stabilności Finansowej (KSF), CBŚ, Ministerstwo ds. walki z korupcją, Generalny Inspektor Informacji Finansowej (GIIF), Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej (GIKS), Krajowy Rejestr Karny (KRK) oraz tzw. niezawisłe Sądy i ULC?

 -Odnosi się nieodparte, ale uzasadnione wrażenie, że w tych instytucjach muszą zatrudniać tylko jakieś osoby: ociężale umysłowo, o małym ilorazie inteligencji, czyli tzw. mało mobilne intelektualnie. Po prostu trudno to sobie wytłumaczyć (całkowicie bezradne sądy , bezradna gdańska policja - efekt umorzono mu aż 14 grzywien i nie odsiedział we więzieniu ani jednego dnia (miał przecież aż 9 wyroków i ok. 7,5 roku "zarobionego" więzienia)? Czy nas na to stać, chyba, że mieliśmy do czynienia z niewyobrażalnie wielką korupcją, co już by wszystko wyjaśniało? Pan Marcin P. był tylko menelem, przestępcą bez wyuczonego zawodu, (złodziejem i oszustem), bez stałego adresu zamieszkania, latami ścigany przez pomorskie sądy oraz policję. Nikt z setek osób: z sądu , prokuratury, policji, ABW, sąsiadów, firmy AG, nie rozpoznał, że ten ścigany przestępca M. Stefański to Marcin P. JEST TO SZCZYT NIEKOMPETENCJI I BRAKU PROFESJONALIZMU! Czy nas na to stać, chyba, że mieliśmy do czynienia z niewyobrażalnie wielką korupcją, co już by wszystko wyjaśniało? Jego "darowizny" po co najmniej 1 milion zł załatwiały niemal wszystko!

 -„W Polszcze sprawiedliwość jest jak pajęczyna, bąk się przecina, muszynę zatrzyma”. (XVIII w.) Dla wielu milionów Obywateli, w tym mnie, obraz (ściganej z całą surowością prawa przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości) schorowanej staruszki sprzedającej pietruszkę, czy niedorozwiniętego chłopca , który zjadł w sklepie batonik za 99 gr.(3 miesiące aresztu), skazana kobieta , która nie wydrukowała paragonu fiskalnego za (1 stronę kserokopii)-2 grosze, ponad 80 letnia rencistka, staruszka spod Wrocławia, która zimą nie chcąc zamarznąć, zebrała w lesie chrust i również przykładnie przez sad ukarana (wg sądu miała wybór - mogła zamarznąć, to była głowsna sprawa w TVP), jest tym prawdziwym, nie retuszowanym obrazem Realu czyli Rzeczywistości III RP " demokratycznego, obywatelskiego państwa prawa"(!). CO NA TAKĄ INTERPRETACJE PRAWA POWIE PROKURATOR GENERALNY PAŃSTWA ORAZ RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH?
"W koronie bezradności niczym dwa klejnoty błyszczą niezmiennie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura".- Jerzy Jachowicz, jeden z najlepszych dziennikarzy śledczych!
Czytaj: http://www.solidarni2010.pl/13558-bajka-o-demokratycznym-panstwie-prawa-i-niezawislych-sadach-na-przykladzie-amber-gold.html
 http://radio.radiopomost.com/z-polski/2024-bajka-o-demokratycznym-panstwie-prawa-i-niezawislych-sadach-na-przykladzie-amber-gold (USA)
 http://gazetaobywatelska.info/news/show/1096
 http://www.aferyprawa.eu/Afery/ODPOWIEDZIALNOSC-PANSTWA-WS-AMBER-GOLD-czyli-jak-spolka-Amber-Gold-stala-sie-synonimem-demokratycznego-panstwa-prawa;
 http://psmg-kwiatkowski.org.pl/?cat=5
~42
Jest cisza i nikt nie zobaczy żadnego zwrotu. Trzeba było mysleć wczesniej komu wpłacało się swoje oszczędności . Może ta sytuacja nauczy ludzi myslenia i czytania
~Mars-Apollo
Ten kto pisze ze to pazerność i chciwość zgubila poszkodowanych klientów Amber Gold to najwieksza bzdura jaka może być.Tak samo można nazwac klientów co lokuja
wpapiery wartościowe,obligacie,szlachetne kroszce i na Gieldzie .Oznajmiam ze lokata
w Amber Guld to była lokata terminowa i jak jak informowala pracownica
Ten kto pisze ze to pazerność i chciwość zgubila poszkodowanych klientów Amber Gold to najwieksza bzdura jaka może być.Tak samo można nazwac klientów co lokuja
wpapiery wartościowe,obligacie,szlachetne kroszce i na Gieldzie .Oznajmiam ze lokata
w Amber Guld to była lokata terminowa i jak jak informowala pracownica obslugujaca
klientów ze wkłady do kwoty 250000zl obiete sa ubezpieczeniem gwarancyjnym, rownieerz w regulaminie była taka informacia.A ze Prezesi nie stosowali się do regulaminu to już jest popełnianie przestępstwa. Pomagali i sprztjali im Sady prokuratura
instytucie państwowe Prezydent miasta Gdansk i Urzedy Panstwowe i miał do tego
wspaniałego Prawnika-doradcę mec Lukasza Daszute. Nic dodac, nic ująć...
~Obserwator
Na czym polega problem z aferą Amber Gold?
Dla zilustrowania sytuacji, weźmy dla przykładu złodzieja, który rabuje bank.
Podjeżdża pod budynek samochodem z kilkoma pomocnikami i kradnie z niego pieniądze. Ucieka, a w czasie ucieczki wpada w ręce policji. Odbierają mu łup i zwracają bankowi, samochód użyty do napadu, jako
Na czym polega problem z aferą Amber Gold?
Dla zilustrowania sytuacji, weźmy dla przykładu złodzieja, który rabuje bank.
Podjeżdża pod budynek samochodem z kilkoma pomocnikami i kradnie z niego pieniądze. Ucieka, a w czasie ucieczki wpada w ręce policji. Odbierają mu łup i zwracają bankowi, samochód użyty do napadu, jako narzędzie rozboju zostaje skonfiskowane, a on i jego pomocnicy idą do więzienia.
A co się dzieje w przypadku Amber Gold?
Mamy sytuację następującą:
Złodziej wynajmuje budynek. Zakłada zgodnie z regułami prawa przedsiębiorstwo. Zatrudnia pomocników. Tyle tylko, że to przedsiębiorstwo nie ma prowadzić legalnej działalności, lecz okradać ludzi.
Zgodnie z praktyką prawa ukradzione pieniądze powinny zostać zwrócone właścicielom, narzędzie przestępstwa ulec konfiskacie a on i jego pomocnicy pójść do więzienia.
I tu zaczynają się schody.
Jak skonfiskować wynajęty budynek? Ba – właściciel żąda jeszcze zapłaty za okres wynajmu!
Jak zamknąć pomocników złodzieja? Przecież byli legalnie zatrudnionymi pracownikami!
Wymiar Sprawiedliwości ma tu ogromny i twardy orzech do zgryzienia.
Jeżeli potraktuje Amber Gold jak prawdziwą firmę (a tak na razie się dzieje), to dokłada się do tej piramidy absurdu i staje się współuczestnikiem przestępstwa.
Ukradzione ludziom pieniądze rozdaje pomocnikom złodzieja oraz właścicielom nieruchomości służących do dokonania przestępstwa.
Przekazuje je organom państwa – no bo są „pensje” pracowników no to od nich składki na ZUS i podatek dochodowy.
Okradzeni właściciele pieniędzy zostają ustawieni na czwartym (IV kategoria wierzytelności wg Kodeksu Handlowego), przedostatnim miejscu w długiej kolejce rąk wystawionych po ich własność.
Jeżeli tak rzeczywiście to się odbędzie, to nasze państwo stanie się wspólnikiem w przestępstwie dokonanym przez Marcina Plichtę.
Bo przecież chyba nikt nie powie, że całe to zamieszanie miało inny cel niż tylko jedno: ukraść ludziom pieniądze.
Wszystkie wydarzenia wokół miały jedynie pomóc w dokonaniu kradzieży – miały „zamydlić” ludziom oczy i skłonić ich do przyniesienia pieniędzy złodziejowi.
Tak więc jeśli nasze Państwo potraktuje Amber Gold jak „prawdziwą” firmę tym samym potwierdzi, że była ona legalna i weźmie udział w tym przestępstwie.
~;dl-
polsko oddaj ludziom ich pieniądze a nie sobie syndykowi zusowi i państwu koszty banda złodzeii sobie pierwszym z ludzkej krzywdy
~Msciciel
Ludzie piszcie adresy zamieszkania członkow rady ,trzeba szczelac do nich inaczej w tym kraju sie nie da .
Rozwalmy ich wszystkich .

Powiązane: Amber Gold

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki