Ambasada Stanów Zjednoczonych w Arabii Saudyjskiej wydała alert 3. stopnia, zalecając ponowne przemyślenie planów podróży do tego kraju. Komunikat opublikowano w związku z rosnącym zagrożeniem ze strony Iranu oraz jemeńskich rebeliantów Huti.


Zalecenie uzasadniono „ryzykiem obierania za cel amerykańskich interesów przez irańskie drony i rakiety, konfliktów zbrojnych, terroryzmu, zakazów wyjazdu oraz lokalnych przepisów dotyczących aktywności w mediach społecznościowych”.
Amerykański Departament Stanu wskazał ponadto, że wybrane obszary przygraniczne objęto najwyższym, czwartym stopniem alertu i bezwzględnie wezwano do zaniechania podróży do obszarów przygranicznych z Jemenem „z powodu zagrożenia terrorystycznego”.
Wytyczne konsularne mają bezpośredni związek z wydarzeniami z 28 lutego, kiedy to USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran. Od tego czasu w regionie utrzymuje się stałe niebezpieczeństwo ataków rakietowych oraz uderzeń bezzałogowców. Alert 3. stopnia dla Arabii Saudyjskiej wydano po raz pierwszy 13 marca br. i został ponowiony również pod koniec sierpnia.
Dodatkowym czynnikiem destabilizującym bezpieczeństwo na Półwyspie Arabskim jest utrzymujące się zagrożenie ze strony powiązanych z Teheranem bojówek Hutich. (PAP)

krp/ sp/


























































