Handel przez znaczną część sesji był pod wpływem danych gospodarczych ze wschodu, jednak sentyment płynący z zachodu skutecznie stłumił skalę entuzjazmu na GPW. Osłabienie dolara wspierało obóz byków w pierwszej połowie dnia, ale nie przekonało do utrzymania indeksów wysoko po południu.


Od kilku dni mówiło się o możliwości zakończenia korekty na WG20, która ściągnęła indeks z 1955 pkt. o 9 proc. niżej. Czynników powrotu do wzrostów upatrywano w impulsach z zewnątrz, Prognoza sprawdzała się w środę, gdy na rynku pokazały się dane PMI z chińskiej gospodarki. Przemysłowy odczyt w lutym wyniósł 52,6 pkt. wobec 50,1 pkt. miesiąc wcześniej, wyraźnie poprawiając nastroje na rynkach akcyjnych, które w Europie zyskiwały od rana.
Nie przeszkadzały zbytnio kolejne dane o dynamice inflacji w krajach Eurolandu, która zaskakuje negatywnie. Umocniło to tylko euro, a mix danych z Chin i Europy przełożył się na sporą zmienność na rynku walut. Dolar gwałtownie tracił, wspierając ceny surowców i obóz byków na GPW.
Spadkowy początek handlu za oceanem i „jastrzębie” komentarze szefa Fed-u z Minneapolis oraz gorsze odczyty ISM ciążyły sentymentowi i przypominały o grze między Wall Street a Rezerwą Federalną o to, "kto ma rację". Próba odrabiania strat przez indeksy w Ameryce przełożyła się na podbicie w końcówce handlu na GPW, podkreślając znaczenie nastrojów zagranicznych inwestorów na zachowanie warszawskich indeksów.
WIG20 zyskał 0,45 proc. WIG był wyżej o 0,53 proc. Z kolei mWIG40 zyskał 0,94 proc., a sWIG80 0,4 proc. Obroty przekroczyły 1,02 mld zł, z czego 864 mln dotyczyło WIG20.

W ujęciu sektorowym pod kreską były 4 z 14 indeksów. Najmocniej przeceniono leki (-1,48 proc.) i paliwa (-0,64 proc.). Więcej do góry poszły motoryzacja (5,55 proc.) i górnictwo (3,41 proc.).
W WIG20 liderem okazał się KGHM (3,77 proc.) reagujący na rosnące ceny miedzi wynikające z dobrych danych przemysłowych z Chin, największego konsumenta tego surowca. Wsparciem dla cen surowców był słabszy dolar. W podobnym ujęciu zyskały akcje JSW (1,61 proc.).
Chętniej kupowano także akcje LPP (2 proc.) oraz Orange (1,78 proc.), a oprócz wspomnianej JSW jeszcze tylko kurs Cyfrowego Polsatu (1,33 proc.) zyskał więcej niż 1 proc.
W środę, z wyjątkiem mBanku (-1,28 proc.), w górę poszły kursy największych pod względem kapitalizacji banków, a indeks sektorowy WIG-Banki (0,37 proc.) wzrósł piątą sesję z rzędu. Najmocniej w tym segmencie zwyżkowały walory PKO BP (0,87 proc.).
Najwięcej spadł kurs Allegro (-2,62 proc.), a znów przy największych obrotach odbywał się handel na PKN Orlen (-0,57 proc.), który korygował wzrost z wtorku po ogłoszeniu strategii i polityki dywidendowej.
W drugiej linii najwięcej zyskał Inter Cars (7,22 proc.), który wybił się górą z kilkutygodniowego trendu bocznego i znajduje się na historycznych maksimach. Kapitalizacja spółki to już ponad 7,2 mld zł. Po wypowiedziach zarządu dalej w cenie jest kurs Budimeksu (3,37 proc.) notowany najwyżej od roku.
Najsłabszymi składnikami mWIG40 były natomiast akcje Mabionu (-4,7 proc.) oraz AmRestu (-5,23 proc.). Kurs Mabionu reagował na fatalne dane finansowe swojego głównego biznesowego partnera Novavaksu i wątpliwości zarządu amerykańskiej spółki co do kontynuacji działalności. Kurs AmRestu spadł po wynikach opublikowanych we wtorek.
Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na kurs Delko (21,32 proc.), którego akcje od 1 marca uległy splitowi 1:2, a kurs zyskał po wynikach.





























































