

Program „Mieszkanie dla młodych” się rozpędza. Od kwietnia obowiązują nowe limity cen dla mieszkań kupowanych z dopłatą, co oznacza, że w niektórych miejscowościach wybór dostępnych lokali się znacznie poszerzył. Przybywa także banków oferujących kredyty „MdM”. Sprawdziliśmy, na jakie warunki mogą liczyć kredytobiorcy kwalifikujący się do otrzymania dofinansowania.

Fot. Thinkstock
Dopłata do jedyna szansa dla osób które chcą zakupić mieszkanie, ale nie dysponują oszczędnościami, które można przeznaczyć na wkład własny do kredytu. Banki dziś wymagają wyłożenia co najmniej 5 procent ceny lokalu, a w kolejnych latach kwota minimalnego wkładu własnego będzie wzrastać.
Dofinansowanie w ramach programu „Mieszkanie dla młodych” nie wyklucza jednak wniesienia przez kredytobiorców dodatkowego wkładu własnego. Im mniejsza jest pożyczana kwota w stosunku do wartości nieruchomości, tym zazwyczaj niższa marża kredytowa, a więc cena płacona za pożyczany pieniądz. Sprawdziliśmy, jak bardzo różnią się oferty dla kredytobiorców – tych, którzy nie mają oszczędności i tych, którzy wyłożą z własnych środków kwotę odpowiednią, aby wraz z dopłatą mieć równowartość 1/5 ceny lokalu.
ReklamaZobacz także
Dla kogo kredyt?
Zakładamy, że o kredyt z dopłatą stara się młode małżeństwo mieszkające w Poznaniu. W tym mieście limity cen są w II kw. 2014 r. zbliżone do warszawskich, a oferta deweloperska w dużej części dostępna dla korzystających z dofinansowania.

| »Odbierz rządową dopłatę do kredytu hipotecznego |
Profilowi kredytobiorcy nie mają dzieci. Kobieta ma 26 lat, zarabia 1900 zł netto pracując na umowę zlecenie (od ponad 12 miesięcy). Mężczyzna zarabia 2700 zł netto i posiada umowę o pracę na czas nieokreślony.
Rodzina nie posiada żadnych zobowiązań i nie dysponuje samochodem. Nowe mieszkanie będzie miało 52 m kw. i kosztuje 254.800 zł. Kwota dopłaty z programu „Mieszkanie dla młodych” wyniesie 26.850 zł.
Tylko dopłata, czyli droższy kredyt
Kwota dofinansowania minimalnie przekracza 1/10 ceny mieszkania, dlatego kredytobiorcy, którzy nie zamierzają przeznaczyć oszczędności na wkład własny, muszą pożyczyć od banku ponad 202 tysiące złotych. Spośród ankietowanych przez nas instytucji kredytu udzieliłoby 6 z 7 oferujących produkty „Mieszkanie dla młodych”. W Banku BPS minimalny wymagany wkład własny wynosi 20 procent ceny lokalu, dlatego w tym przypadku małżeństwo odeszłoby z kwitkiem
Kredyt z dopłatą „Mieszkanie dla młodych” na 30 lat (wkład własny 26.850 zł pochodzący z dofinansowania, LTV 89,5%, raty równe)
| Bank | Oprocentowanie | Marża | Rata równa* | Łączny koszt kredytu** |
| Bank Pekao | 4,45% | 1,74% | 1 149 zł | 191 101 zł |
| SGB Bank | 4,81% | 2,10% | 1 206 zł | 210 039 zł |
| Bank BGŻ | 4,69% | 1,95% | 1 182 zł | 210 691 zł |
| PKO BP | 4,74% | 2,02% | 1 195 zł | 213 127 zł |
| Alior Bank | 4,90% | 2,20% | 1 214 zł | 216 533 zł |
| Bank Millennium | 4,90% | 2,19% | 1 210 zł | 224 121 zł |
**Za łączny koszt kredytu uważamy sumę odsetek, prowizję, koszt ubezpieczenia pomostowego, ubezpieczenia niskiego wkładu i koszt innych ubezpieczeń z wyłączeniem ubezpieczenia nieruchomości.
Źródło: banki, 14-18.4.2014.
Najkorzystniejszą ofertę w tym przypadku przedstawił Bank Pekao, w którym marża wyniesie 1,74 proc. Na drugim miejscu ex aequo ulokowały się SGB Bank i Bank BGŻ, gdzie łączny koszt kredytu zmieści się w kwocie 210 tys. zł.
Opłaca się wpłacić 1/5 ceny
Jeśli kredytobiorcy zdecydują się na zwiększenie wkładu własnego o 10 proc. ceny mieszkania, mogą liczyć na znacznie tańszy kredyt. W takim przypadku wskaźnik LTV (pożyczanej kwoty do wartości nieruchomości) spada poniżej 80 proc., a w niektórych instytucjach oznacza to, że klienci trafiają do innej kategorii w cenniku.
Kredyt z dopłatą „Mieszkanie dla młodych” na 30 lat (wkład własny 26.850 zł pochodzący z dofinansowania plus 25.480 zł z własnych środków, LTV 79,5%, raty równe)
| Bank | Oprocentowanie | Marża | Rata równa* | Łączny koszt kredytu** |
| Bank BPS | 4,30% | 1,59% | 1 002 zł | 162 286 zł |
| Bank Pekao | 4,45% | 1,74% | 1 021 zł | 168 846 zł |
| Bank BGŻ | 4,49% | 1,75% | 1 025 zł | 169 183 zł |
| PKO BP | 4,62% | 1,90% | 1 042 zł | 180 262 zł |
| SGB Bank | 4,81% | 2,10% | 1 067 zł | 185 202 zł |
| Alior Bank | 4,90% | 2,20% | 1 078 zł | 191 158 zł |
| Bank Millennium | 4,80% | 2,09% | 1 062 zł | 194 695 zł |
**Za łączny koszt kredytu uważamy sumę odsetek, prowizję, koszt ubezpieczenia pomostowego, ubezpieczenia niskiego wkładu i koszt innych ubezpieczeń z wyłączeniem ubezpieczenia nieruchomości.
Źródło: banki, 14-18.4.2014.
Przodujący w zestawieniu Bank BPS proponuje przy ponad 20-procentowym wkładzie własnym marżę na poziome 1,59 proc. Kolejne miejsca zajmują Bank Pekao oraz Bank BGŻ. Warto zwrócić uwagę, że w porównaniu z sytuacją, gdy klienci korzystają wyłącznie z dopłaty, warunki cenowe w kilku bankach uległy zmianie. W Banku BGŻ marża jest niższa o 0,2 pp., w PKO BP – o 0,12 pp., w Banku Millennium o 0,1 pp. Inne podejście stosują Alior Bank i Bank Pekao, gdzie marża jest taka sama, nawet po obniżeniu wskaźnika LTV.
Większy wkład własny nigdy nie zaszkodzi
Zasada mówiąca, że wyższy wkład własny to droga do lepszych warunków kredytu sprawdza się także w przypadku programu „Mieszkanie dla młodych”. Sama dopłata, zwłaszcza w przypadku większych i droższych mieszkań i domów, może nie wystarczyć nawet na 1/10 ceny lokalu. To automatycznie oznacza wyższe marże kredytowe oraz konieczność ubezpieczenia brakującego wkładu własnego. W ten sposób pożyczany z banku pieniądz staje się droższy. Dlatego dodatkowe środki pochodzące z oszczędności lub rodzinnej pożyczki mogą okazać się przydatnym wsparciem przy zakupie z dopłatą.
Michał Kisiel
Analityk Bankier.pl
Kredyty hipoteczne w programie MdM





























































