Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.


- Skąd wynika opór prezydenta? Trudno to zrozumieć. To jest naprawdę opór absolutnie niezrozumiały - powiedział Domański podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
Dodał, że „po jednej stronie mamy interes kierowców, interes Polaków, a po drugiej stronie mamy interes wielkich koncernów paliwowych». Przypomniał, że nowy podatek ma na celu sfinansowanie obniżek akcyzy i podatku VAT na paliwa.
Prezydent kolejny raz wykazuje się taką beztroską, która nie przystoi głowie państwa, jeżeli chodzi o decyzje czy wypowiedzi dotyczące finansów państwa. To są nasze wspólne finanse. I to jest swoista naiwność proponować, aby wydatki były wysokie, podatki były niskie i domagać się niskiego poziomu deficytu - ocenił Domański.
Senat przyjął w ubiegłym tygodniu rządowy projekt ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. To druga próba wprowadzenia tego podatku - tzw. windfall tax - ze strony koalicji rządzącej. Poprzednią ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował w sierpniu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.
Według prezydenta Karola Nawrockiego rządowa ustawa jest niekonstytucyjna, a jej przepisy łamią zasadę „lex retro non agit", czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów. Rząd wskazuje, że regulacja stanowi reakcję na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

Prezydent przesłał do Sejmu własną propozycję - projekt nowelizacji ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz niektórych innych ustaw. Przewiduje on możliwość tymczasowego ograniczenia przez rząd marż firm paliwowych i tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej w sytuacji, kiedy cena ropy Brent będzie o 20 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. (PAP)
kawa/ mmu/






























































