Wiceprezes Trybunału Sprawiedliwości UE oddalił wniosek Polski o zawieszenie wykonania decyzji Rady dopuszczającej tymczasowe stosowanie umowy przejściowej UE-Mercosur w sprawie handlu - poinformował TSUE. Według Trybunału Polska nie wykazała dostatecznie poważnej i nieodwracalnej szkody z tytułu tymczasowego stosowania tej umowy.


"Polska nie wykazała dostatecznie, że wykonanie decyzji Rady dopuszczającej tymczasowe stosowanie tej umowy może spowodować poważną i nieodwracalną szkodę" - napisał TSUE w komunikacie.
10 maja Polska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę o stwierdzenie nieważności decyzji Rady, dopuszczającej tymczasowe stosowanie umowy przejściowej UE-Mercosur. Równolegle Polska złożyła wniosek o zastosowanie środka tymczasowego, czyli o zawieszenie wykonania tej decyzji.
Wiceprezes TSUE w swojej decyzji poinformował, że sędzia orzekający w przedmiocie środków tymczasowych może zarządzić zawieszenie wykonania decyzji tylko wtedy, gdy zostanie wykazane, że takie zawieszenie jest pilne, czyli konieczne dla uniknięcia poważnej i nieodwracalnej szkody, zanim Trybunał wyda orzeczenie co do istoty sprawy.
"W pierwszej kolejności wiceprezes podkreślił, że ewentualna niezgodność z prawem spornej decyzji nie wystarcza sama w sobie do wykazania poważnego i nieodwracalnego charakteru ewentualnej szkody. Ponadto Polska nie dostarczyła najmniejszej konkretnej wskazówki umożliwiającej ustalenie prawdopodobieństwa wystąpienia i nieuchronności poważnej i nieodwracalnej szkody" - napisano w komunikacie.

"W drugiej kolejności, jeżeli chodzi o twierdzenia Polski dotyczące potencjalnych zagrożeń, jakie dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz dla środowiska w Unii stanowiłby przywóz produktów rolnych z państw Mercosuru, wiceprezes zauważył, że produkty te – które mogły już być przywożone do Unii przed przyjęciem spornej decyzji – podlegają przepisom z zakresu bezpieczeństwa żywności i sanitarnym analogicznym z tymi, które mają zastosowanie do produktów wytworzonych w Unii" - dodano.
Wiceprezes TSUE przypomniał też, że zgodnie z zapisami umowy przejściowej UE-Mercosur (ITA) Unia może nakładać środki uniemożliwiające wprowadzenie na jej terytorium produktów rolnych niespełniających obowiązujących norm sanitarnych, fitosanitarnych i środowiskowych oraz może przyjąć środki nadzwyczajne w przypadku poważnego zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, zwierząt lub roślin.
"W trzeciej kolejności wiceprezes stwierdził, że Polska nie dostarczyła precyzyjnych informacji lub dowodów dotyczących sytuacji finansowej rolników w Unii, które umożliwiłyby wykazanie, że nie będą oni w stanie sprostać konkurencji ze strony produktów przywożonych z państw Mercosuru, a zatem będą zmuszeni zakończyć działalność. Polska nie przedstawiła także dowodu pozwalającego na wykazanie z wystarczającym stopniem prawdopodobieństwa, że wykonanie spornej decyzji dopuszczającej tymczasowe stosowanie ITA spowoduje zakłócenie na rynku rolnym Unii" - podano w komunikacie.
Pytany o decyzję TSUE rzecznik rządu Adam Szłapka, przypomniał, że ze względu na polskie interesy rząd zaskarżył rozwiązanie dopuszczające tymczasowe stosowanie umowy przejściowej UE-Mercosur.
Dodał, że to przedstawiciele poprzedniego rządu przychylili się do konkluzji z posiedzeń Rady Europejskiej ws. przyspieszenia unijnej umowy z państwami Mercosur, a na poziomie wykonawczym nie zabezpieczyli polskich interesów.
"Nam się udało szereg bezpieczników w tej umowie wprowadzić. Ona faktycznie ze względu na przepisy unijne już jest realizowana" - powiedział Szłapka.
"Natomiast co warto podkreślić, że eksport polskich produktów do państw Mercosur w porównaniu z zeszłym rokiem wzrósł z 4,6 miliona euro do 5,9 miliona euro. Mówię o produktach rolniczych, to znaczy, że polscy rolnicy na tym zarabiają, a import zmalał w tym czasie, z tego dokładnie rynku. Czyli te bezpieczniki, które wprowadziliśmy do umowy Mercosur, okazały się bardzo skuteczne" - dodał.
Szłapka o decyzji TSUE ws. umowy z Mercosur: Poprzednie rządy nie zabezpieczyły polskich interesów
Prace nad umową UE-Mercosur trwały od lat, wtedy można było formułować najważniejsze postulaty - skomentował odrzucenie przez TSUE wniosku Polski o zawieszenie umowy rzecznik rządu Adam Szłapka. Wskazał, że dopiero obecny rząd wprowadził ws. umowy skuteczne bezpieczniki zabezpieczające polskie interesy.
Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił we wtorek wniosek Polski o tymczasowe zawieszenie stosowania umowy handlowej UE z blokiem państw południowoamerykańskich Mercosur.
Decyzję TSUE skomentował po wtorkowym posiedzeniu rady ministrów rzecznik rządu Adam Szłapka. Podkreślił, że prace nad umową o handlu między UE a państwami Mercosur trwały od lat i to był moment na formułowanie najważniejszych postulatów politycznych.
- W czasach, kiedy premierami byli Beata Szydło i następnie Mateusz Morawiecki, jednogłośnie przyjęte konkluzje z posiedzeń Rady Europejskiej nawoływały do przyspieszenia i bardzo szerokiego traktowania umowy z państwami Mercosur - zwrócił uwagę Szłapka. Jak ocenił, „na poziomie wykonawczym rząd Morawieckiego w żaden sposób nie zabezpieczył polskich interesów w tej sprawie".
Według Szłapki obecnemu rządowi udało się natomiast wprowadzić w sprawie umowy szereg bezpieczników. Rzecznik rządu zaznaczył, że w porównaniu z ubiegłym rokiem eksport polskich produktów rolnych do państw Mercosur wzrósł z 4,6 mln euro do 5,9 mln euro, natomiast import z tego rynku zmalał.
- Czyli te bezpieczniki, które wprowadziliśmy do umowy z Mercosur, okazały się bardzo skuteczne. Szkoda, że poprzednie rządy - Mateusza Morawieckiego i Beaty Szydło - się tym w żadnym zakresie nie zajmowały - stwierdził rzecznik rządu.
Ocenił, że dane o handlu z państwami Mercosur „świadczą o tym, że Polska zdecydowanie zyskuje, nie tylko na obecności w Unii Europejskiej, (...) ale pomimo obaw, na rozszerzeniu potencjalnego rynku zbytu dla polskiego rolnictwa także poza UE".
Szłapka zaznaczył równocześnie, że wpływ umowy z Mercosur na polski oraz unijny rynek jest „nieustannie monitorowany, zarówno na poziomie Komisji Europejskiej, jak i przez polskie Ministerstwo Rolnictwa". Dodał też, że Polska ma przygotowane bezpieczniki na wypadek zaburzeń rynku.
jz/ asa/ gor/





























































