„Na początku roku firma zawarła kontrakty terminowe na sprzedaż miedzi i cynku, zakładając, że metale do lipca będą taniały. Stało się całkowicie odwrotnie” – pisze „Parkiet”.
Cała transakcja przyniosła już 44 mln zł straty, podczas gdy zysk netto całej grupy kapitałowej Hutmenu w zeszłym roku wyniósł 37,9 mln zł.
- Zrobimy wszystko, żeby zminimalizować skutki złych decyzji podjętych przez Hutę Szopienice – mówi „Parkietowi” Andrzej Libold, prezes Hutmenu, którego zdaniem nie ma żadnego zagrożenia dla planów zwiększenia sprzedaży w tym roku.
W skutek błędnych decyzji rada nadzorcza Szopienic odwołała w ubiegły piątek z funkcji prezesa Zbigniewa Przebindowskiego. Powołana została również specjalna komisja, która ma wyjaśnić całą sprawę. Wiadomo, że transakcje zostały zawarte wbrew procedurom. Ale nikt nie precyzuje, jakie zasady zostały złamane – pisze „Parkiet”.
Więcej na ten temat w gazecie „Parkiet” w artykule Adama Roguskiego: „Szopienice zagrały kontraktami na miedź za plecami Hutmenu”.
M.S.





























































