Akumulacja świecia
Frantschach, dominujący inwestor w Świeciu, zwiększył swój stan posiadania w spółce nie tylko kupując akcje od Handlowy Investments, ale również zbierając je z rynku. Prawdopodobnie Frantschach jest zainteresowany zwiększaniem udziałów w Świeciu.
Z informacji opublikowanych przez Frantschach Świecie i Bank Handlowy w Warszawie wynika, że podmiot zależny banku - Handlowy Investments - sprzedał w transakcjach pakietowych 30 maja 2,5 mln akcji Świecia (5 proc. kapitału zakładowego spółki), natomiast kupił je Framondi NV - podmiot dominujący w stosunku do Frantschach Świecie (udziałowcami Framondi są: austriacki Frantschach AG oraz południowoafrykański holding Mondi). Nie są to jedyne zakupy inwestora Świecia. W 1999 r. spółka informowała, że ma on 59,88 proc. udziałów. Dwa lata temu zwiększył stan posiadania do 61,9 proc. kupując 2 proc. akcji przez spółki zależne. Ostatni potwierdzony komunikatem zakup 5 proc. walorów dokonał się w zeszłym tygodniu. W informacji o transakcji znalazło się również oświadczenie, że główny udziałowiec spółki ma w niej 68,991 proc. udziałów. Oznacza to, że poza zakomunikowanymi przez spółkę zakupami, ok. 2 proc. akcji zostało zdjętych z giełdy.
Tomasz Orzeł, analityk DM BIG BG, uważa, że mogło dokonać się to w ciągu ostatnich trzech-czterech miesięcy, kiedy wartość akcji Świecia spadła po wypłacie dywidendy (8,83 zł na akcję). Cena po spadkach związanych z wypłatą była wówczas atrakcyjna, gdyż obniżyła się ona z 25,50 zł poniżej 15 zł - powiedział PG. Skupowanie przez inwestora walorów przy relatywnie niskim poziomie cenowym jest postępowaniem racjonalnym w sytuacji, gdy ma zamiar w przyszłości wypłacać dywidendę lub gdyby chciał wycofać spółkę z publicznego obrotu - twierdzi T. Orzeł. W pierwszym przypadku większa pula dywidendy przypadłaby po prostu jemu, natomiast w drugim - musiałby ogłosić wezwanie na mniejszą liczbę akcji.
W ub.r. właściciele Świecia deklarowali, że nie mają zamiaru wycofać spółki z giełdy. Być może zmienili zamiar, niemniej jednak T. Orzeł uważa, że ta operacja - jeżeli w ogóle do niej dojdzie - nie dokona się szybko.
Przy założeniu, że inwestor kupi od skarbu państwa udziały w Świeciu (na rynku pojawiły się informacje, że Frantschach jest zainteresowany tym pakietem), koncern musiałby wydać na wezwanie ok. 250-270 mln zł przy cenie wezwania w granicach 20-22 zł za akcję. Jest to duża kwota, niemniej jednak - twierdzą pytani przez PG eksperci - w grupie Mondi są wolne środki, które można przeznaczyć na tego typu akwizycje.
STANISŁAW KOCZOT






























































