Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) pozostawił stopę funduszy federalnych bez zmian w przedziale 0,25-0,50%. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku, ale nie była jednogłośna. Esther George domagała się podwyżki o 25 punktów bazowych.


W grudniu 2015 roku Rezerwa Federalna dokonała pierwszej od 2006 roku podwyżki, po 8 latach zrywając z erą zerowych stóp procentowych.
W styczniu FOMC utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie, nieznacznie modyfikując swój komunikat, co uczestnicy rynku uznali za złagodzenie nastawienia amerykańskich władz monetarnych.
Wraz z marcowym komunikatem Fed opublikował projekcję poziomu stopy funduszy federalnych uważanego przez członków FOMC za pożądany. Z tzw. fedokropek wynika, że do końca roku większość Komitetu chciałaby dokonać jednej lub dwóch podwyżek po 25 pb. każda, podnosząc przedział stopy funduszy federalnych do 0,75-1,00% z obecnych 0,25-0,50%. W grudniu FOMC deklarował gotowość do dokonania czterech podwyżek.
W ciągu poprzednich trzech miesięcy rynek zredukował swoje oczekiwania względem poziomu stopy funduszy federalnych. Przed marcowym posiedzeniem najbardziej prawdopodobnym scenariuszem była tylko jedna podwyżka o 25 pb. do końca 2016 roku.

„Większość członków FOMC uznało, że osiągnięcie celów polityki pieniężnej będzie wymagało niższej ścieżki stóp procentowych niż w grudniu” – powiedziała na konferencji prasowej prezes Fed Janet Yellen podkreślając, że nominalny poziom funduszy federalnych pozostanie na historycznie niskim poziomie przez dłuższy okres.
Marcowy komunikat FOMC miał dość „gołębi” wydźwięk. „Jednakże rozwój sytuacji w światowej gospodarce oraz na rynkach finansowych nadal stwarza ryzyko” – to nowa fraza w treści komunikatu. Ponadto Komitet dwukrotnie wspomina o inflacji CPI utrzymującej się poniżej docelowego poziomu 2%.
„Stabilność długoterminowych oczekiwań inflacyjnych nie jest dana raz na zawsze” – ostrzegła Janet Yellen, co rynek miał prawo odebrać jako bardzo „gołębie” nastawienie szefowej banku centralnego USA.
Polityka Rezerwy Federalnej pozostaje ekspansywna: ze stopami procentowymi wciąż bliskimi zera i utrzymaniu zasady reinwestowania odsetek i kapitału z gigantycznego portfela papierów dłużnych skupionych w latach 2008-14.
Członkowie FOMC podtrzymali swoje projekcje makroekonomiczne. Jedyne zmiany dotyczyły tegorocznego tempa wzrostu PKB (z 2,3-2,5% w projekcji grudniowej do 2,1-2,3%) oraz inflacji PCE (z 1,2-1,7% do 1,0-1,5%).
Reakcja inwestorów sugeruje, że rynek zinterpretował marcowy komunikat FOMC jako bardzo "gołębi". Dolar zdecydowanie osłabił się wobec euro. Do 20:00 kurs EUR/USD wzrósł do 1,12 wobec 1,1083 godzinę wcześniej. W górę poszły ceny akcji: na godzinę przed zakończeniem środowej sesji indeks S&P500 rósł o niespełna 0,7%. Drożało także złoto, zwyżkując o blisko 2%, do 1.256,90 USD za uncję.
































































