REKLAMA

Czego spodziewać się po marcowym Fedzie?

Krzysztof Kolany2016-03-16 13:13główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-03-16 13:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Gdyby polityka pieniężna w Stanach Zjednoczonych zależała od parametrów gospodarczych, to koszty kredytu już dawno wróciłyby do „normalnych” poziomów. Ale ponieważ polityka Fedu stała się pochodną indeksu S&P500, to szanse na drugą w ciągu niemal dekady podwyżkę są minimalne.

Czego spodziewać się po marcowym Fedzie?
Czego spodziewać się po marcowym Fedzie?
/ United States government work

Teoretycznie Rezerwa Federalna ma za sobą wszystkie niezbędne przesłanki, aby śmiało podnosić stopy procentowe i szybko opuścić terytorium awaryjnie niskich, praktycznie zerowych kosztów kredytu. Stopa bezrobocia w USA spadła poniżej 5% i jest najniższa od początku recesji w 2008 roku.

Ukochana przez bankierów centralnych miara inflacji – tzw. inflacja bazowa CPI (czyli roczna dynamika indeksu kosztów życia bez cen paliwa, energii i żywności) - szybko rośnie i już przekracza 2% - a więc poziom uznany przez Fed za docelowy.  

Na podobnym poziomie co obecnie inflacja bazowa CPI była na początku roku 2005, gdy Rezerwa Federalna miała za sobą już sześć podwyżek stopy funduszy federalnych po 25 pb. każda. Dekadę temu Fed zaczął podnosić koszty kredytu z najniższego (wówczas) poziomu w historii (1%) i podobnie jak obecnie uczynił to zdecydowanie za późno, przyczyniając się do kryzysu finansowego w segmencie kredytów hipotecznych.

Wakacje na giełdzie

Tani kredyt pompuje spekulacyjne balony

Jaki kryzys teraz szykuje Fed, tego jeszcze nie wiemy. Ale zwlekał z dostosowaniem polityki monetarnej jeszcze dłużej niż w poprzednim cyklu, przez równe 7 lat utrzymując stopę funduszy federalnych praktycznie na zerze. Po grudniowej podwyżce o 25 pb. projekcje członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) zakładały trzy lub cztery podwyżki (po 25 pb.) w 2016 roku. Realizacja tych zapowiedzi wciąż oznaczałaby nad wyraz ślamazarne tempo powrotu do monetarnej normalności, rozumianej jako stopy procentowe rzędu 4-5%.

Ale po styczniowym załamaniu cen akcji nikt nie ma złudzeń, że nawet tak łagodna ścieżka normalizacji polityki monetarnej stała się dla Fedu nieosiągalna. Yellen i spółka boją się zrobić cokolwiek, co uderzyłoby w banki, korporacje i sektor finansowy. A Fed niezmiernie rzadko ośmiela się sprzeciwić wszechwładnym „rynkom finansowym” (czytaj: bankowemu kartelowi).

Jedna podwyżka będzie sukcesem

Kilka tygodni temu rynek kontraktów terminowych ograniczył tegoroczne oczekiwania podwyżek do skromnych 25 pb. Według FedWatch Tool prawdopodobieństwo podwyżki na marcowym posiedzeniu FOMC wynosi zero. Opcją dominującą jest utrzymanie stóp bez zmian w przedziale 0,25-0,50%, na co rynek daje 94,2% szans. Ale równocześnie pojawiły się pierwsze spekulacje na… obniżkę stopy funduszy federalnych. Rynek wycenia prawdopodobieństwo takiej decyzji na zaledwie 5,8% w marcu, 4,3% w kwietniu i 2,9% w czerwcu.

Im dalej w rok, tym rynek widzi większe szanse na podwyżkę stóp procentowych w USA. Obecnie (stan na 15.03) notowania kontraktów terminowych dają 23,9% szans na podwyżkę o 25 pb. w kwietniu i 40,1% w czerwcu. Do grudnia 2016 roku rynek wycenia szanse na podwyżkę stopy funduszy federalnych o przynajmniej 25 pb. na blisko 80%. Szanse na obniżkę wynoszą tylko 1,1%.

W tym kontekście kluczowe będą tzw. fedokropki, czyli graficzna ilustracja rozkładu oczekiwań członków FOMC względem pożądanego poziomu stopy funduszy federalnych. W teorii to znakomite narzędzie pozwalające uczestnikom rynku lepiej przewidywać zmiany stóp procentowych w USA. Tyle teorii. W praktyce członkowie Komitetu przywiązują niewielką wagę do swoich deklaracji i z kwartału na kwartał odsuwają w czasie wejście na ścieżkę prowadzącą do monetarnej równowagi.

Wystarczy popatrzeć na wykres z marca 2015, gdy zdecydowana większość przedstawicieli FOMC chciała do końca 2016 roku mieć stopy procentowe nie niższe niż 1,75%. Teraz jest niemal pewne, że cel ten nie zostanie zrealizowany, podobnie jak założony wówczas na koniec 2015 roku poziom 1,125%. Takie działania niszczą i tak już mocno wątpliwą reputację najważniejszego banku centralnego świata.

Obok tradycyjnego komunikatu FOMC i fedokropek, o 19:00, Rezerwa Federalna przedstawi cokwartalną projekcję wskaźników makroekonomicznych (dynamika PKB, inflacji i stopy bezrobocia). Gwoździem programu będzie konferencja prezes Janet Yellen rozpoczynająca się o 19:30.

Szefowa Fedu z precyzją akademickiego wykładowcy i cierpliwością przedszkolanki zapewne wyjaśni inwestorom, że są ryzyka, zagrożenia i że z powodu „zaostrzenia warunków finansowych” (czytaj: spadku indeksu S&P500) zeszłoroczne plany podwyżek stóp procentowych przestały być aktualne. Skutkiem takiego podejścia będzie sytuacja, w której największa gospodarka świata wejdzie w kolejną cykliczną recesję z niemal zerowymi stopami procentowymi, czyli praktycznie bez pola manewru dla polityki monetarnej. Oznacza to, że następna recesja w USA będzie zapewne cięższa niż zwykle.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~ms
Ogloszenie w usa
ZATRUDNIE ASYSTENTA SPRZEDAWCY WYNAGRODZENIE MINIMUM
To sie nazywa walka z bezrobociem
~LinuxMint_17_3_User
„Czego spodziewać się po marcowym Fedzie?” Pytanie jest dość wprost dziecinnie proste! Fed i pozostali malwersanci od piramid finansowych, nigdy nie pogodzą się z deflacją bo to dosłownie ich śmiertelny wróg. Będą tak długo drążyć temat aż doprowadzą do inflacji, Jednak dlatego ze świat globalnie jest w zapaści ekonomiczno finansowej,„Czego spodziewać się po marcowym Fedzie?” Pytanie jest dość wprost dziecinnie proste! Fed i pozostali malwersanci od piramid finansowych, nigdy nie pogodzą się z deflacją bo to dosłownie ich śmiertelny wróg. Będą tak długo drążyć temat aż doprowadzą do inflacji, Jednak dlatego ze świat globalnie jest w zapaści ekonomiczno finansowej, nie uda im się ustalić podziałki inflacyjnej na pożądanym przez nich poziomie, i świat wprost runie gwałtownie w objęcia szoku inflacyjnego.
Ps. Od tysiącleci Alchemicy głowią się jak wyprodukować złoto, tymczasem genialni banksterzy wypuścili na rynki złote ETE`fy i prawdziwe złoto rozłożyli na łopatki, bez użycia jakiejkolwiek chemicznych wynalazków. Brawo Amerykanie to jednak zdolny naród.
~wartos
Ta ameryka i dolar to kolos na glinianych nogach?. A fed to prywatna firma-bank !...
~dzidak
I dlatego inwestuje w prepersowo co sie nauczę to moje a jak p... to będę hodował kozę i ją doił.
Część mleka zamienię na ziarno.
PS gdyby komuś przyszło zabrać mi kozę to ostrzegam mam dzidę i łuk.
~leśny_ludek
wiesz władzy może się to niespodobać, że ty taki niezależny od nich. Nałożą podatek na koze i co?
~ron2000
Samorozwiązania się. :)
~shalom
Mocnego osłabienia dolara . Na parze euro dolar na pewno zobaczymy kiedyś 1 do 1,50 niż 1do1.
Ten moment nastąpi kiedy frankowicze przewalutuja swój kredyt . Nie ukrywam , że jak dolar osiągnie poziom 2 zł to znowy wybiorę sie tam na zakupy i wyslę je kontenerem do Gdyni.
~big
a co mnie obchodzą ich wybory,fed,bezrobocie,standard życia i inne gady.ja żyję w POLSCE i nasze problemy leżą mi na sercu.w razie nieszczęścia już widzę ich pomoc i innych pasożytów.
~LinuxMint_17_3_User
Bardzo powinny cię obchodzić bo jak Trump zwycięży to skończy się epoka lewactwa i będziesz musiał się z Putinem pogodzić. A zawsze mówiłem, żyjmy z nim we względnej zgodzie.
~ettt
te wszystkie ich wskaźniki to jeden wielki kit ,kreatywna ksiegowosc nic nie majaca wspólnego z rzeczywistoscia ,ktoregos dnia to wszystko pier.................mocno ktoś nacisnie czerwony guzik i będzie po herbacie

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki