Prokuratura Okręgowa w Olsztynie odmówiła wszczęcia śledztwa dotyczącego prokuratorów Prokuratury Krajowej i policjantów Komendy Stołecznej Policji, którzy 14 lipca weszli do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Zawiadomienie w tej sprawie złożył pełnomocnik prezesa TK.


– Po przeanalizowaniu zgromadzonych w tej sprawie materiałów prokurator uznał, że zdarzenia w Trybunale Konstytucyjnym z 14 lipca nie mają znamion czynu zabronionego i odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie – poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
Prokurator zapytany, czy w tej sprawie był przesłuchiwany prezes TK lub sędziowie TK, powiedział, że nie było takiej potrzeby, ponieważ decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa została podjęta na podstawie zgromadzonych dokumentów.
Sprawa dotyczyła incydentu z 14 lipca, gdy w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego odbywało się Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Posiedzenie miało zająć się projektem budżetu TK na 2027 rok. Jak poinformował potem w komunikacie TK, nie doszło ono do skutku ze względu na – jak zaznaczono – zerwanie kworum i opuszczenie sali przez dwoje sędziów: Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka.
Ponieważ na to spotkanie nie wpuszczono sędziów Krystiana Markiewicza i Marcina Dziury, którzy ślubowanie złożyli w Sejmie, sędzia Markiewicz zawiadomił policję.

„W czasie kiedy miało się ono (Zgromadzenie Ogólne – PAP) odbyć, do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przybył prokurator Prokuratury Krajowej i funkcjonariusze policji. Prokurator poinformował, że policja otrzymała zgłoszenie o niewpuszczeniu sędziów Trybunału na Zgromadzenie Ogólne, co stanowi przestępstwo, i zażądał kopii polecenia w tym przedmiocie. Po kilkunastu minutach prokurator i policjanci wyszli z budynku« – napisała w komunikacie olsztyńska Prokuratura Okręgowa, do której trafiła sprawa tego incydentu.
Zawiadomienie złożył w tej sprawie pełnomocnik prezesa TK. Jak podała w komunikacie olsztyńska prokuratura okręgowa „zawiadamiający wskazał, że powyższe uzasadnia podejrzenie o popełnieniu przestępstw polegających na: przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych – prokuratora i policjantów, bezprawnym wywieraniu wpływu na konstytucyjny organ RP z zastosowaniem groźby bezprawnej spowodowania postępowania karnego, ewentualnie naruszeniu miru domowego«. W zawiadomieniu wskazano też, że osoba „inicjująca interwencję«, tj. sędzia Markiewicz, złożyła „fałszywe oskarżenie i zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono».
W decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa olsztyńska prokuratura wskazała, że działania policji i prokuratora Prokuratury Krajowej „były podjęte w związku z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym i mieściły się w ramach określonych przepisami procedury karnej». Jak zaznaczono, już w kwietniu 2026 r. w Prokuraturze Krajowej zostało wszczęte śledztwo w sprawie naruszenia praw czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Decyzja olsztyńskiej prokuratury nie jest prawomocna. (PAP)
jwo/ joz/



























































